Ciekawe co nasz przystojniak skrywa za tą tabliczką? Która miałaby odwagę, żeby podejść i zaproponować, by pokazał co się za nią skrywa? A może onieśmielone widokiem takiej klaty wolałybyście się w nią wpatrywać bez końca, aż sam wyjdzie z inicjatywą czegoś więcej?

Podobne artykuły: