Alicja w Krainie Czarów
Spis treści
Autor Natalia Tyszka ·
Większość z nas zna z dzieciństwa opowieść o Alicja, która trafia do Krainy Czarów. Mieliśmy już okazję podziwiać niejedną ekranizację na temat dzieła Lewisa Carrolla, przedstawiającą losy bohaterki, którą spotykają same nieprzewidywalne wydarzenia. 5 marca na polskie ekrany trafi od dawna oczekiwana "Alicja w Krainie Czarów", wariacja, która wyszła spod ręki największego maga kina, Tima Burtona i twórcy o nieokiełznanej wyobraźni filmowej ("Sok z żuka", "Batman", "Gnijąca panna młoda", "Edward Nożycoręki", "Ed Wood", "Charlie i fabryka czekolady").

Wersja do druku

Film, który niebawem pojawi się w kinach został zrealizowany w technologii 3D. W polskiej wersji językowej będziemy mogli usłyszeć m.in. Katarzynę Figurę, która podkłada głos złej Czerwonej Królowej (Helena Bonham Carter) czy Małgorzatę Kożuchowskę w roli dobrej Białej Królowej (Anne Hathaway).
W najnowszym filmie Burtona będziemy mogli odnaleźć świat, który główna bohaterka odwiedziła jako dziecko. Dziś już Alicja jako 19 latka ponownie udaje się w głąb króliczej nory i mimo że nie pamięta swoich poprzednich przygód w Krainie Czarów, ponownie spotyka jej mieszkańców – zwariowanego Kapelusznika, uśmiechniętego Kota z Cheshire, Pana Gąsienicę Absolema, piękną Białą Królową i jej mściwą starszą siostrę, Czerwoną Królową.
A co o filmie mówią polskie aktorki? Katarzyna Figura przyznaje: – „To jest bardzo mocny film, od razu chwytający za gardło i nie pozwalający wyjść z tej rzeczywistości. Postać, której użyczam głosu, Czerwona Królowa, jest słodka, a za chwilę nakazuje ściąć głowę – zdradza. Bonham Carter tłumaczyła: – „Czerwona Królowa z pewnością ma problemy emocjonalne. Traci cierpliwość z byle powodu. Jej napady złości przypominają zachowanie dwuletniego dziecka”. Przy kręceniu scen z udziałem Bonham Carter zastosowano specjalną kamerę high-definition, aby głowa aktorki sprawiała wrażenie dwa razy większej – bez utraty jakości obrazu. Katarzyna Figura przyznaje, że była pod wrażeniem kreacji swej angielskiej koleżanki po fachu: – „To wybitna rola, konsekwentna, integralna. Gdy Bonham Carter pojawia się na ekranie, nie wiadomo, co się za chwilę wydarzy. Make-up, kostium, jej zdeformowane ciało, upchane w gorset, ze znikającą talią i dużą głową – wszystko to jest zaskakujące!”. Helena Bonham Carter niewątpliwie stworzyła przekonującą postać, ale Katarzyna Figura w polskiej wersji językowej niczym jej nie ustępuje: jej kreacja będzie z całą pewnością jedną z najbardziej pamiętnych w historii polskiego dubbingu.
Małgorzata Kożuchowska natomiast dodaje: – „Ta produkcja jest w każdym szczególe wymyślona, dopracowana, dopieszczona. Praca nad nią była tak wielką przyjemnością, że nie zastanawiałam się, co tu jeszcze można by dołożyć, tylko jak nie zepsuć tego, co aktorzy i reżyser już zrobili” – deklaruje aktorka. – „Biała Królowa jest dobra, przezroczysta, eteryczna, delikatna, ale nie do końca można ją jednoznacznie określić” – charakteryzuje swą bohaterkę Kożuchowska. – „Ma swoje tajemnice i siłę. Gdy trzeba postawić na swoim, potrafi to zrobić. Ma reakcje i odruchy kompletnie nieprzystające do jej porcelanowej, kruchej figurki. Przygotowuje mikstury, które pomagają Alicji powrócić do normalnych rozmiarów, a składniki tych mikstur są czasem przerażające, jak np. słone paluszki, które wyglądają jak komuś odrąbane. Ale robi to wszystko z wdziękiem motyla. Jest w nie zatem rys niebezpieczeństwa”. Polska aktorka jest w swojej opinii całkowicie zgodna z Anne Hathaway („Diabeł ubiera się u Prady”), która mówiła: – „Nie powinniśmy zapominać o tym, że Biała Królowa ma w sobie te same geny, co Czerwona Królowa. Ciemna strona ją pociąga, ale boi się pójść zbyt daleko złą ścieżką, dlatego też stara się sprawiać wrażenie osoby dobrej i szczęśliwej”.
W najnowszym filmie Burtona będziemy mogli odnaleźć świat, który główna bohaterka odwiedziła jako dziecko. Dziś już Alicja jako 19 latka ponownie udaje się w głąb króliczej nory i mimo że nie pamięta swoich poprzednich przygód w Krainie Czarów, ponownie spotyka jej mieszkańców – zwariowanego Kapelusznika, uśmiechniętego Kota z Cheshire, Pana Gąsienicę Absolema, piękną Białą Królową i jej mściwą starszą siostrę, Czerwoną Królową.
A co o filmie mówią polskie aktorki? Katarzyna Figura przyznaje: – „To jest bardzo mocny film, od razu chwytający za gardło i nie pozwalający wyjść z tej rzeczywistości. Postać, której użyczam głosu, Czerwona Królowa, jest słodka, a za chwilę nakazuje ściąć głowę – zdradza. Bonham Carter tłumaczyła: – „Czerwona Królowa z pewnością ma problemy emocjonalne. Traci cierpliwość z byle powodu. Jej napady złości przypominają zachowanie dwuletniego dziecka”. Przy kręceniu scen z udziałem Bonham Carter zastosowano specjalną kamerę high-definition, aby głowa aktorki sprawiała wrażenie dwa razy większej – bez utraty jakości obrazu. Katarzyna Figura przyznaje, że była pod wrażeniem kreacji swej angielskiej koleżanki po fachu: – „To wybitna rola, konsekwentna, integralna. Gdy Bonham Carter pojawia się na ekranie, nie wiadomo, co się za chwilę wydarzy. Make-up, kostium, jej zdeformowane ciało, upchane w gorset, ze znikającą talią i dużą głową – wszystko to jest zaskakujące!”. Helena Bonham Carter niewątpliwie stworzyła przekonującą postać, ale Katarzyna Figura w polskiej wersji językowej niczym jej nie ustępuje: jej kreacja będzie z całą pewnością jedną z najbardziej pamiętnych w historii polskiego dubbingu.
Małgorzata Kożuchowska natomiast dodaje: – „Ta produkcja jest w każdym szczególe wymyślona, dopracowana, dopieszczona. Praca nad nią była tak wielką przyjemnością, że nie zastanawiałam się, co tu jeszcze można by dołożyć, tylko jak nie zepsuć tego, co aktorzy i reżyser już zrobili” – deklaruje aktorka. – „Biała Królowa jest dobra, przezroczysta, eteryczna, delikatna, ale nie do końca można ją jednoznacznie określić” – charakteryzuje swą bohaterkę Kożuchowska. – „Ma swoje tajemnice i siłę. Gdy trzeba postawić na swoim, potrafi to zrobić. Ma reakcje i odruchy kompletnie nieprzystające do jej porcelanowej, kruchej figurki. Przygotowuje mikstury, które pomagają Alicji powrócić do normalnych rozmiarów, a składniki tych mikstur są czasem przerażające, jak np. słone paluszki, które wyglądają jak komuś odrąbane. Ale robi to wszystko z wdziękiem motyla. Jest w nie zatem rys niebezpieczeństwa”. Polska aktorka jest w swojej opinii całkowicie zgodna z Anne Hathaway („Diabeł ubiera się u Prady”), która mówiła: – „Nie powinniśmy zapominać o tym, że Biała Królowa ma w sobie te same geny, co Czerwona Królowa. Ciemna strona ją pociąga, ale boi się pójść zbyt daleko złą ścieżką, dlatego też stara się sprawiać wrażenie osoby dobrej i szczęśliwej”.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Paluszki rybne - Frosta kcalWersja do druku
Szukaj
Domowe usuwanie włókniaków i kaszaków - dlaczego tego nie robić?
Gładka skóra bez żadnych niedoskonałości to marzenie wielu z nas. Niestety, z wiekiem lub w wyniku predyspozycji genetycznych na ciele mogą pojawić się
Jak prawidłowo oczyścić skórę twarzy po całym dniu?
Po intensywnym dniu nasza skóra staje się magazynem dla zanieczyszczeń, resztek makijażu, pyłów środowiskowych oraz nadmiaru sebum. Ich skuteczne usunię
TOP 6 trendów w biżuterii na jesień 2026 te dodatki odmienią każdą stylizację
Maksymalizm, przeskalowane formy, feeria barw, trójwymiarowość, akcenty rodem z baroku – obserwując kolekcje domów mody na sezon FW 26/27, można doj
Jedna para okularów na cały dzień? Kiedy warto rozważyć fotochromy
W ciągu dnia oczy pracują w bardzo różnych warunkach. Inne światło mamy w domu, inne w biurze, na ulicy, w sklepie czy w parku. Do tego dochodzą odblaski
Badania, które kobieta powinna zrobić raz w roku — i te trzy, o których zapomina najczęściej
Roczny przegląd zdrowia brzmi jak coś, co robi się „przy okazji”. W praktyce okazji nie ma, więc badania przesuwają się z roku na rok, aż z r




