Taki fajny czas, goździkami i pomarańczą pachnący

W Wigilię nawet największe odludki chcą być wraz ze swoimi bliskimi. Najbardziej zatwardziali pracoholicy biorą wolne i przestają myśleć o obowiązkach zawodowych, a nowoczesne businesswoman zrzucają biurowe garnitury i z radością zakładając fartuch, zanurzają się w swoich kuchniach na długie godziny. Nawet na co dzień leniwi faceci dostają zastrzyku energii i bez wymuszonego: „zrobiłbyś coś w końcu …”, dobrowolnie idą wytrzepać dywan czy wynieść śmieci. Magia?
Gdy już wszystkie czynności związane z przygotowaniem Kolacji Wigilijnej mamy za sobą pozostaje nam czekać na pierwszą gwiazdkę. Jest to wspaniała okazja do tego, aby porozmawiać ze swoimi bliskimi. Porozmawiać naprawdę, a nie tak jak codziennie rzucić od niechcenia „Co słychać?” i pędzić do swoich obowiązków. To taki fajny czas, w którym nikt się nie spieszy i chyba to jest jednym z głównych elementów, który sprawia, że jest on tak niepowtarzalny. Możemy bez przeszkód poświecić każdemu tyle uwagi, ile byśmy chcieli na co dzień. Prezenty, pyszne potrawy, wspólne kolędowanie i atmosfera spokoju i bliskości sprawiają, że opuszcza nas cały stres i zmęczenie, giną gdzieś nasze obawy. Z ufnością i optymizmem patrzymy w przyszłość, snujemy plany i robimy postanowienia. Niektórymi z nich podzielimy się z rodziną czy przyjaciółmi – chcemy żeby o nich wiedzieli i w trudnych chwilach wspierali nas w dążeniu do celu. Inne, te bardziej skryte i osobiste, zostawimy dla siebie z cichą nadzieją, że się spełnią. Właśnie w Wigilię często powracamy do planów, którym kiedyś nie podołaliśmy i zrezygnowaliśmy z ich realizacji. Wstępuje w nas nowa siła i jakiś wewnętrzny głos mówi nam „Teraz na pewno się uda”. Nie bójmy się stawiać sobie wysoko poprzeczki. To przecież taki fajny czas, w którym wszystko jest możliwe.
Niektórzy z nas na różne sposoby zaznaczają postawione sobie cele. Jedni wiążą węzełki na chustkach, zapisują je w skrzętnie ukrywanych pamiętnikach, inni wbijają w pomarańcze malutkie goździki. Nie ważne jak to robimy, ważne abyśmy nie zapomnieli o swoich postanowieniach i w nowym roku robili wszystko aby nie pozostały tylko w sferze marzeń.
Pozostaje mi życzyć Wam wszystkiego co najlepsze, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz pomyślnego, nowego roku 2010. Pamiętajmy też, że tylko od nas zależy czy którykolwiek z goździków wbitych w tym roku w pomarańczę będzie na niej spędzał kolejną Wigilię czy ustąpi swojego skromnego ale jakże ważnego miejsca następnemu.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Wersja do druku
Szukaj
Domowe usuwanie włókniaków i kaszaków - dlaczego tego nie robić?
Gładka skóra bez żadnych niedoskonałości to marzenie wielu z nas. Niestety, z wiekiem lub w wyniku predyspozycji genetycznych na ciele mogą pojawić się
Jak prawidłowo oczyścić skórę twarzy po całym dniu?
Po intensywnym dniu nasza skóra staje się magazynem dla zanieczyszczeń, resztek makijażu, pyłów środowiskowych oraz nadmiaru sebum. Ich skuteczne usunię
TOP 6 trendów w biżuterii na jesień 2026 te dodatki odmienią każdą stylizację
Maksymalizm, przeskalowane formy, feeria barw, trójwymiarowość, akcenty rodem z baroku – obserwując kolekcje domów mody na sezon FW 26/27, można doj
Jedna para okularów na cały dzień? Kiedy warto rozważyć fotochromy
W ciągu dnia oczy pracują w bardzo różnych warunkach. Inne światło mamy w domu, inne w biurze, na ulicy, w sklepie czy w parku. Do tego dochodzą odblaski
Badania, które kobieta powinna zrobić raz w roku — i te trzy, o których zapomina najczęściej
Roczny przegląd zdrowia brzmi jak coś, co robi się „przy okazji”. W praktyce okazji nie ma, więc badania przesuwają się z roku na rok, aż z r




