Zdrowa soja

Rynek produktów sojowych jest coraz obszerniejszy – dzięki urozmaiconej ofercie producentów możemy wybierać spośród kotletów, flaków, pieczywa chrupkiego, past kanapkowych czy serków tofu. Produkty sojowe stały się bardzo „trendy”, gdyż są nie tylko zdrowe, lecz także, dzięki pomysłowości producentów, smaczne i oryginalne. Można z nich przygotowywać różne wariacje dań mięsnych, zmieniając jedynie dodatki smakowe. Co ważne – potrawy z soi są lekkostrawne i bardzo łatwe i szybkie w przygotowaniu. To cenna zaleta, zwłaszcza dla kobiet pochłoniętych pracą zawodową i nie lubiących marnować czasu na pracochłonne dania.
Znana na rynku marka zdrowej żywności – ORICO - zaoferowała nam hit: napoje sojowe w trzech smakach: naturalnym, waniliowym i czekoladowym. Co się z nimi robi? Można je pić bez niczego, można dodać kulkę lodów, bitą śmietanę, posypać tartą czekoladą czy wreszcie pozwolić sobie na chwilę rozpusty i przygotować super koktajl, miksując z różnymi owocami, miodem, czy syropem o ulubionym smaku. Przy pomocy napojów można tworzyć wykwintne desery, jak na przykład gruszki w sosie waniliowym. Ale to nie koniec – napój sojowy Orico o smaku naturalnym może być zamiast mleka dodatkiem do ciasta naleśnikowego czy na racuchów. Kreatywne panie (i panowie) mają tu ogromne pole do popisu.
Soja stała się ostatnio bardzo modna. Producenci oferują nam całą gamę produktów lub gotowych dań z soi. Soja jest „cool”, ponieważ stanowi bogate źródło witamin, zwłaszcza z grupy B, oraz składników mineralnych, dobrze wpływających na nasz kościec i zęby. I najważniejsze – soja zawiera fitoestrogeny, pomagające w walce z przemijającym czasem i łagodzące skutki menopauzy. Dzięki soi panie mogą przez długie lata czuć się piękne, młode i żyć w dobrym zdrowiu. Spora zawartość zdrowych, nienasyconych kwasów tłuszczowych i lecytyny korzystnie wpływa na skórę i na… mózg. Jak widać, warto się pochylić nad soją i wprowadzić ją do codziennego jadłospisu. Zwykłe schabowe zastąpmy od czasu do czasu kotletami sojowymi, a na deser wypijmy koktajl przygotowany z waniliowym albo czekoladowym napojem sojowym.
Koktajl egzotyczny
1 puszka ananasów w syropie (w kawałkach)
200 ml napoju sojowego waniliowego lub naturalnego
Wiórki kokosowe
Ananasy odsączamy z zalewy. Dodajemy napój Orico i wiórki kokosowe. Wszystkie składniki miksujemy w blenderze lub za pomocą robota kuchennego. Gotowy koktajl w szklance możemy dodatkowo posypać wiórkami kokosowymi.
Koktajl mleczny z brzoskwiniami
2 brzoskwinie w syropie z puszki,
200 ml napoju sojowego Orico (naturalny lub waniliowy),
Cukier
Cukier waniliowy
Połówki brzoskwiń odsączamy z syropu, można pokroić je w kostkę. Przekładamy do blendera i dolewamy napój sojowy Orico. Do smaku dodajemy cukier i/lub cukier waniliowy. Całość miksujemy, a następnie przelewamy do szklanek. Przed podaniem koktajl możemy udekorować bitą śmietaną. Aby napój był słodszy, zamiast cukru możemy dodać także ok. 50 ml miodu.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Ile kalorii ma tofuNaleśniki z serem smażone kalorie
Ile kalorii mają flaki gotowane
Wersja do druku
Szukaj
Domowe usuwanie włókniaków i kaszaków - dlaczego tego nie robić?
Gładka skóra bez żadnych niedoskonałości to marzenie wielu z nas. Niestety, z wiekiem lub w wyniku predyspozycji genetycznych na ciele mogą pojawić się
Jak prawidłowo oczyścić skórę twarzy po całym dniu?
Po intensywnym dniu nasza skóra staje się magazynem dla zanieczyszczeń, resztek makijażu, pyłów środowiskowych oraz nadmiaru sebum. Ich skuteczne usunię
TOP 6 trendów w biżuterii na jesień 2026 te dodatki odmienią każdą stylizację
Maksymalizm, przeskalowane formy, feeria barw, trójwymiarowość, akcenty rodem z baroku – obserwując kolekcje domów mody na sezon FW 26/27, można doj
Jedna para okularów na cały dzień? Kiedy warto rozważyć fotochromy
W ciągu dnia oczy pracują w bardzo różnych warunkach. Inne światło mamy w domu, inne w biurze, na ulicy, w sklepie czy w parku. Do tego dochodzą odblaski
Badania, które kobieta powinna zrobić raz w roku — i te trzy, o których zapomina najczęściej
Roczny przegląd zdrowia brzmi jak coś, co robi się „przy okazji”. W praktyce okazji nie ma, więc badania przesuwają się z roku na rok, aż z r




