Autorskie oświetlenie z charakterem
Spis treści
Autor ·
Krakowski salon kompleksowego wyposażenia wnętrz Max-Fliz wprowadził do sprzedaży własną kolekcję produktów oświetleniowych Max-light obejmującą ponad dwadzieścia różnych modeli.

Wersja do druku

Kolekcja Max-light zrodziła się z fascynacji możliwościami światła i oświetlenia jako elementu wystroju wnętrz – mówi Katarzyna Kurleto, manager działu oświetlenia Max-Fliz. Bogactwo wzorów i niebanalnych pomysłów dekoratorskich pozwala nadać wnętrzu niepowtarzalny blask i unikalny charakter. W kolekcji Max-light można odnaleźć zarówno eleganckie w swojej prostocie lampy jak i te charakteryzujące się bardzo odważnym designem. Między innymi monumentalną i delikatną zarazem wiszącą lampę Piramida, odważną Medusa, czy surową i elegancką chromowaną lampę stojącą Jamaica. Obok lamp kolekcji Max-light nie sposób przejść obojętnie. Szeroka gama propozycji i niezwykła staranność wykonania gwarantuje klientom satysfakcję z dokonanego wyboru.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Wersja do druku
Szukaj
Domowe usuwanie włókniaków i kaszaków - dlaczego tego nie robić?
Gładka skóra bez żadnych niedoskonałości to marzenie wielu z nas. Niestety, z wiekiem lub w wyniku predyspozycji genetycznych na ciele mogą pojawić się
Jak prawidłowo oczyścić skórę twarzy po całym dniu?
Po intensywnym dniu nasza skóra staje się magazynem dla zanieczyszczeń, resztek makijażu, pyłów środowiskowych oraz nadmiaru sebum. Ich skuteczne usunię
TOP 6 trendów w biżuterii na jesień 2026 te dodatki odmienią każdą stylizację
Maksymalizm, przeskalowane formy, feeria barw, trójwymiarowość, akcenty rodem z baroku – obserwując kolekcje domów mody na sezon FW 26/27, można doj
Jedna para okularów na cały dzień? Kiedy warto rozważyć fotochromy
W ciągu dnia oczy pracują w bardzo różnych warunkach. Inne światło mamy w domu, inne w biurze, na ulicy, w sklepie czy w parku. Do tego dochodzą odblaski
Badania, które kobieta powinna zrobić raz w roku — i te trzy, o których zapomina najczęściej
Roczny przegląd zdrowia brzmi jak coś, co robi się „przy okazji”. W praktyce okazji nie ma, więc badania przesuwają się z roku na rok, aż z r




