Gdzie na wakacje? – Maroko
Spis treści
Autor Natalia Tyszka ·
Snując kolejne plany wakacyjne zastanawiamy się wyborem miejsca być może sugerując się, tym, gdzie jeszcze nie byliśmy. Z reguły wybierając się na urlop mamy w planach odpoczynek, relaks, a także odkrycia nowej kultury i zasmakowania innej kuchni.

Pasta z makreli z majonezem kalorie
Wersja do druku

Maroko to kraj, w którym można odnaleźć to „coś” nowego, fascynującego i porywającego. To miejsce pełne magii. Zachwyca klimat kultury arabskiej, którą czuć wszędzie. Kraj położony jest na północno-zachodnim krańcu Afryki. Maroko oblewa Morze Śródziemne od północy i Ocean Atlantycki od zachodu. Lato jest najlepszym okresem w te strony ze względu na brak deszczy i chmur, dlatego można powiedzieć, że pogodę z góry mamy gwarantowaną.
Jadąc do Maroka nie potrzebujemy załatwiać wizy, pod warunkiem, że nasz pobyt w tym kraju nie będzie trwał dłużej niż 90 dni. Z Polski do Maroka najlepiej polecieć samolotem. Międzynarodowe lotniska znajdują się w Casablance, Tangerze i Agadirze. Ponadto z Europy kursują rejsy do Maroka (z Algerciras w Hiszpanii i Sete we Francji). Jest możliwy także dojazd samochodem, jednak należy wziąć pod uwagę, że w okresie wakacyjnym kraj ten odwiedza ok. 2,6 mln marokańskich emigrantów. Z tego powodu w Tangerze lub Ceucie na wejście na pokład promu do Hiszpanii możemy czekać się nawet kilkanaście godzin. Latem zdarzają się także korki na autostradach, zwłaszcza w weekendy. Po kraju możemy przemieszczać się autobusami, pociągiem lub taksówką. Do Maroka możemy wybrać się także z biurem podróży.
Pamiętajmy, że odwiedzając jeden z krajów arabskich, powinniśmy wcześniej, chociaż trochę dowiedzieć się o zwyczajach, jakie w nim panują. Być może dla nas nie mają one takiego znaczenia, ale na tym właśnie polega specyfika tego miejsca. Po pierwsze oddalając się w głąb kraju od turystycznego centrum, powinniśmy pamiętać (zwłaszcza kobiety!) o odpowiednim stroju. Nie powinnyśmy ubierać zbyt krótkich spódniczek i opiętych bluzek ze zbyt dużymi dekoltami. Nie należy fotografować Arabów bez ich zgody, bo możemy zetknąć się z dość niemiłą reakcją. Istnieje przekonanie, że poprzez fotografowanie narusza się duchowość Araba i jest to niezgodne z islamem. Nie możemy także wchodzić do meczetów, które nie są otwarte dla turystów, ani fotografować ich wnętrz. Dla turystów dostępne są jedynie cztery muzułmańskie miejsca kultu: meczet Hasana II w Casablance (za opłatą 120 MAD, z wyjątkiem piątku, dnia głównych modlitw), część pomieszczeń meczetu Moulaya Ismaila w Meknesie, mauzolea Mohammeda V w Rabacie oraz Moulaya Ali Cherifa w Rissani (południe Maroka).
Udając się na zakupy pamiętajmy o targowaniu się! W wielu sklepach nie ma wywieszonych cen towarów, właśnie ze względu na ten zwyczaj, który od wieków charakterystyczny jest dla kupców arabskich. Brak chęci targowania się jest niemile widziany i sprzedawca czuje się dotknięty niemożliwością negocjowania ceny, nawet jeżeli będziemy chcieli zapłacić solidną cenę. Jedynie w butikach i restauracjach powinniśmy od niego odejść i zapłacić cenę, jaka jest odgórnie ustalona. Pamiętajmy o piciu wody jedynie z kupionych w supermarketach butelek, ze względu na ryzyko ameby.
Kuchnia arabska jest wyśmienita i zadowoli nawet najbardziej wybredne podniebienie! Charakterystyczne, orientalne smaki i zapachy nadają specyficzny klimat temu miejscu. Można tu spotkać takie potrawy jak kuskus, tadżin (duszone mięso z warzywami), harira (pikantna zupa z soczewicy), pieczone na grillu mięso, ryby, briwats (małe pierożki, wypełnione różnym nadzieniem z mielonego mięsa, ryby, orzechów i ugotowanego w mleku ryżu), pastilla (mielone mięso gołębia oraz przyprawiane cytryną jaja, migdały, cynamon, szafran i cukier, poprzedzielane warstwami ciasta), kebab, chleb maczany w oliwie z oliwek (podawany z gorącą, słodką, miętową herbatą), harissa (pasta z ostrej, czerwonej papryki, oliwy z oliwek i czosnku), naleśniki smażone w głębokim tłuszczu, podawane z miodem lub kaab el ghzal (rogalik nadziewany pastą migdałową i polany lukrem). W kuchni marokańskiej stosuje się też daktyle, kasze, chleb i makaron, oliwki, oliwę, orzechy, owoce i zioła i najróżniejsze przyprawy. Marokańczycy nie używają sztućców do jedzenia, w tym celu używają zazwyczaj macy lub ciabaty.
Będąc w Maroku koniecznie odwiedzić musimy jedno z piękniejszych miejsc - Marrakesz. To przepiękne, kolorowe miasto, które w pełni oddaje kulturę arabską. W Centrum Starego Miasta panuje harmider, naszym oczom ukazują się kolorowe stragany, przy których zbierają się turyści z całego świata. W pasmach straganów pojawiają stoiska wypełnione po brzegi owocami, pamiątkami, przyprawami, które nigdzie indziej tak wspaniale nie smakują. Panie mogą pokusić się na zafundowanie sobie tatuażu z henny i zakupu stroju do tańca brzucha, który cieszy się tam wyjątkowym zainteresowania i jest jedną z głównych rozrywek turystycznych. Nie możemy wyjechać z Maroka, jeżeli nie wybierzemy się na pokaz tego tańca, który zachwyci nie tylko męskich odbiorców :) Być może same będziemy pod takim wrażeniem, że po powrocie zapiszemy się na kurs.
Agadir to kolejne miasto, które nie powinno nam umknąć. Agadir jest miastem wysoce rozwiniętym i rozbudowanym. Wieczory może spędzać tam spacerując przepiękną promenadą o długości kilkunastu kilometrów, ciągnącą się wzdłuż Atlantyku. W ciągu dnia możemy podziwiać trenujących surfer’ów, a nawet samemu spróbować tego sportu wodnego. To także bardzo dobre miejsce na wypoczynek na plaży, ze względu na piękne plaże.
Wynajmując przewodnika możemy także wybrać się na Saharę i spędzić noc w jakiejś pustynnej osadzie, wśród ludów koczowniczych - Nomadów, co na pewno zapamiętamy do końca życia.
Walutą w Maroku jest MAD ( 1 MAD = 39 groszy; 100 MAD = 9,01 Euro).
Jeżeli macie ochotę na prawdziwie szalone i niezapomniane wakacje wybierzcie się do Maroka. Niepowtarzalny klimat tego miejsca oczaruje Was na długi czas i na pewno będziecie chcieli tam kiedyś jeszcze wrócić!
Jadąc do Maroka nie potrzebujemy załatwiać wizy, pod warunkiem, że nasz pobyt w tym kraju nie będzie trwał dłużej niż 90 dni. Z Polski do Maroka najlepiej polecieć samolotem. Międzynarodowe lotniska znajdują się w Casablance, Tangerze i Agadirze. Ponadto z Europy kursują rejsy do Maroka (z Algerciras w Hiszpanii i Sete we Francji). Jest możliwy także dojazd samochodem, jednak należy wziąć pod uwagę, że w okresie wakacyjnym kraj ten odwiedza ok. 2,6 mln marokańskich emigrantów. Z tego powodu w Tangerze lub Ceucie na wejście na pokład promu do Hiszpanii możemy czekać się nawet kilkanaście godzin. Latem zdarzają się także korki na autostradach, zwłaszcza w weekendy. Po kraju możemy przemieszczać się autobusami, pociągiem lub taksówką. Do Maroka możemy wybrać się także z biurem podróży.
Pamiętajmy, że odwiedzając jeden z krajów arabskich, powinniśmy wcześniej, chociaż trochę dowiedzieć się o zwyczajach, jakie w nim panują. Być może dla nas nie mają one takiego znaczenia, ale na tym właśnie polega specyfika tego miejsca. Po pierwsze oddalając się w głąb kraju od turystycznego centrum, powinniśmy pamiętać (zwłaszcza kobiety!) o odpowiednim stroju. Nie powinnyśmy ubierać zbyt krótkich spódniczek i opiętych bluzek ze zbyt dużymi dekoltami. Nie należy fotografować Arabów bez ich zgody, bo możemy zetknąć się z dość niemiłą reakcją. Istnieje przekonanie, że poprzez fotografowanie narusza się duchowość Araba i jest to niezgodne z islamem. Nie możemy także wchodzić do meczetów, które nie są otwarte dla turystów, ani fotografować ich wnętrz. Dla turystów dostępne są jedynie cztery muzułmańskie miejsca kultu: meczet Hasana II w Casablance (za opłatą 120 MAD, z wyjątkiem piątku, dnia głównych modlitw), część pomieszczeń meczetu Moulaya Ismaila w Meknesie, mauzolea Mohammeda V w Rabacie oraz Moulaya Ali Cherifa w Rissani (południe Maroka).
Udając się na zakupy pamiętajmy o targowaniu się! W wielu sklepach nie ma wywieszonych cen towarów, właśnie ze względu na ten zwyczaj, który od wieków charakterystyczny jest dla kupców arabskich. Brak chęci targowania się jest niemile widziany i sprzedawca czuje się dotknięty niemożliwością negocjowania ceny, nawet jeżeli będziemy chcieli zapłacić solidną cenę. Jedynie w butikach i restauracjach powinniśmy od niego odejść i zapłacić cenę, jaka jest odgórnie ustalona. Pamiętajmy o piciu wody jedynie z kupionych w supermarketach butelek, ze względu na ryzyko ameby.
Kuchnia arabska jest wyśmienita i zadowoli nawet najbardziej wybredne podniebienie! Charakterystyczne, orientalne smaki i zapachy nadają specyficzny klimat temu miejscu. Można tu spotkać takie potrawy jak kuskus, tadżin (duszone mięso z warzywami), harira (pikantna zupa z soczewicy), pieczone na grillu mięso, ryby, briwats (małe pierożki, wypełnione różnym nadzieniem z mielonego mięsa, ryby, orzechów i ugotowanego w mleku ryżu), pastilla (mielone mięso gołębia oraz przyprawiane cytryną jaja, migdały, cynamon, szafran i cukier, poprzedzielane warstwami ciasta), kebab, chleb maczany w oliwie z oliwek (podawany z gorącą, słodką, miętową herbatą), harissa (pasta z ostrej, czerwonej papryki, oliwy z oliwek i czosnku), naleśniki smażone w głębokim tłuszczu, podawane z miodem lub kaab el ghzal (rogalik nadziewany pastą migdałową i polany lukrem). W kuchni marokańskiej stosuje się też daktyle, kasze, chleb i makaron, oliwki, oliwę, orzechy, owoce i zioła i najróżniejsze przyprawy. Marokańczycy nie używają sztućców do jedzenia, w tym celu używają zazwyczaj macy lub ciabaty.
Będąc w Maroku koniecznie odwiedzić musimy jedno z piękniejszych miejsc - Marrakesz. To przepiękne, kolorowe miasto, które w pełni oddaje kulturę arabską. W Centrum Starego Miasta panuje harmider, naszym oczom ukazują się kolorowe stragany, przy których zbierają się turyści z całego świata. W pasmach straganów pojawiają stoiska wypełnione po brzegi owocami, pamiątkami, przyprawami, które nigdzie indziej tak wspaniale nie smakują. Panie mogą pokusić się na zafundowanie sobie tatuażu z henny i zakupu stroju do tańca brzucha, który cieszy się tam wyjątkowym zainteresowania i jest jedną z głównych rozrywek turystycznych. Nie możemy wyjechać z Maroka, jeżeli nie wybierzemy się na pokaz tego tańca, który zachwyci nie tylko męskich odbiorców :) Być może same będziemy pod takim wrażeniem, że po powrocie zapiszemy się na kurs.
Agadir to kolejne miasto, które nie powinno nam umknąć. Agadir jest miastem wysoce rozwiniętym i rozbudowanym. Wieczory może spędzać tam spacerując przepiękną promenadą o długości kilkunastu kilometrów, ciągnącą się wzdłuż Atlantyku. W ciągu dnia możemy podziwiać trenujących surfer’ów, a nawet samemu spróbować tego sportu wodnego. To także bardzo dobre miejsce na wypoczynek na plaży, ze względu na piękne plaże.
Wynajmując przewodnika możemy także wybrać się na Saharę i spędzić noc w jakiejś pustynnej osadzie, wśród ludów koczowniczych - Nomadów, co na pewno zapamiętamy do końca życia.
Walutą w Maroku jest MAD ( 1 MAD = 39 groszy; 100 MAD = 9,01 Euro).
Jeżeli macie ochotę na prawdziwie szalone i niezapomniane wakacje wybierzcie się do Maroka. Niepowtarzalny klimat tego miejsca oczaruje Was na długi czas i na pewno będziecie chcieli tam kiedyś jeszcze wrócić!
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Zupa kapuśniak z kiszonej kapusty z ziemniakami kaloriePasta z makreli z majonezem kalorie
Wersja do druku
Szukaj
Domowe usuwanie włókniaków i kaszaków - dlaczego tego nie robić?
Gładka skóra bez żadnych niedoskonałości to marzenie wielu z nas. Niestety, z wiekiem lub w wyniku predyspozycji genetycznych na ciele mogą pojawić się
Jak prawidłowo oczyścić skórę twarzy po całym dniu?
Po intensywnym dniu nasza skóra staje się magazynem dla zanieczyszczeń, resztek makijażu, pyłów środowiskowych oraz nadmiaru sebum. Ich skuteczne usunię
TOP 6 trendów w biżuterii na jesień 2026 te dodatki odmienią każdą stylizację
Maksymalizm, przeskalowane formy, feeria barw, trójwymiarowość, akcenty rodem z baroku – obserwując kolekcje domów mody na sezon FW 26/27, można doj
Jedna para okularów na cały dzień? Kiedy warto rozważyć fotochromy
W ciągu dnia oczy pracują w bardzo różnych warunkach. Inne światło mamy w domu, inne w biurze, na ulicy, w sklepie czy w parku. Do tego dochodzą odblaski
Badania, które kobieta powinna zrobić raz w roku — i te trzy, o których zapomina najczęściej
Roczny przegląd zdrowia brzmi jak coś, co robi się „przy okazji”. W praktyce okazji nie ma, więc badania przesuwają się z roku na rok, aż z r




