Astma – oddychaj spokojnie
Spis treści
Autor ·
Według lekarzy i psychologów w walce z przewlekłymi chorobami zdrowie psychiczne pacjentów jest tak samo istotne jak kondycja fizyczna. W przypadku ciężkiej astmy alergicznej, której ataki mogą występować codziennie, chorzy muszą stawić czoła poczuciu niepewności i zagrożenia życia. Niestety ciągły stres niekorzystnie przekłada się na efekty stosowanych terapii - objawy nie ustępują, a chory znajduje się w terapeutycznym, błędnym kole.

Wersja do druku

W nowoczesnych terapiach leczniczych pacjentów postrzega się jako psychosomatyczną jedność, co oznacza, że nie można rozpoznawać i leczyć objawów w oderwaniu od stanu psychicznego. Choroby, a w szczególności choroby przewlekłe, są dla pacjentów silnym stresorem psychicznym, na działanie którego wystawione są całe rodziny. Pacjenci pokładają w leczeniu wiele nadziei, które w przypadku ciężkich chorób przewlekłych mogą przekształcić się w gorzkie rozczarowanie. Tradycyjne i ogólnodostępne metody leczenia spotykają się często z niezadowalającymi efektami.
Astma, zwłaszcza ta w najcięższej postaci, ma szkodliwy wpływ na funkcjonowanie chorego, pracę zawodową i kontakty towarzyskie, zakłóca realizację celów życiowych i utrudnia zaspokajanie czasami nawet prostych potrzeb. Problemy nawarstwiają się, gdy rodziny nie są w stanie pokryć wysokich kosztów leczenia, a na liście leków refundowanych nie odnajdują nowoczesnych, skutecznych substancji biologicznych, takich jak choćby omalizumab (pod handlową marką Xolair), stosowany w przypadkach ciężkiej astmy alergicznej, trudnej do kontroli. Te wszystkie czynniki wpływają zarówno na samopoczucie i postawę chorego, jak i na jego zaangażowanie w samą terapię.
Dolegliwości związane z chorobą zmniejszają poczucie psychicznego komfortu. Napady duszności zmuszają pacjentów do szukania pomocy u innych osób. Czasami ataki astmy są tak silne, iż pacjenci, choć świadomi sytuacji w jakiej się znajdują, nie są w stanie poprosić o pomoc. Takie przypadki uwydatniają poczucie bezradności i uzależnienia od czynników, na które chorzy nie mają żadnego wpływu.
Z jednej strony choroba okazuje się być głównym powodem stresu, z drugiej strony stres i napady paniki mogą prowokować ataki duszności. W takim emocjonalnym, ślepym zaułku znajduje się wielu chorych -szczególnie tych, których astma dotknęła najbardziej. Pacjenci, którzy są w pełni świadomi wpływu emocji na objawy chorobowe, którzy umieją rozróżnić napady paniki od pogarszającego się ataku astmy, lepiej kontrolują chorobę i sami przyczyniają się do poprawy jakości życia. Zwiększenie kontroli i opanowania astmy jest równoznaczne ze zwiększeniem poczucia komfortu, a także ze zmniejszeniem napięcia emocjonalnego.
Wyniki badań przeprowadzonych wśród pacjentów z ciężką astmą alergiczną przez dr Annę Potoczek udowadniają, że problem nie jest błahy. Aż u 70% chorych z ciężką astmą oskrzelową występują zaburzenia o charakterze paniki, a u 35% depresja (w tym 6% ciężka). Skoncentrowanie się na leczeniu zaburzeń psychologicznych powinno spotkać się z lepszymi rezultatami w terapiach leczniczych.
Co do tego, że astma jest chorobą nieuleczalną, która może odcisnąć swoje piętno na psychice chorego, nie ma żadnych wątpliwości. Rewolucje, jakie każdej dekady dokonują się w medycynie, usprawniają opiekę nad pacjentami. Nadzieją pozostają skuteczne, ale kosztowne w Polsce, złożone leki biologiczne, dzięki którym możliwe jest zminimalizowanie wpływu choroby na życie chorego i jego rodziny. Tak samo istotny jak leki jest jednak stan psychiczny pacjenta, który w razie konieczności w żadnym wypadku nie powinien zostać pozbawiony opieki.
Astma, zwłaszcza ta w najcięższej postaci, ma szkodliwy wpływ na funkcjonowanie chorego, pracę zawodową i kontakty towarzyskie, zakłóca realizację celów życiowych i utrudnia zaspokajanie czasami nawet prostych potrzeb. Problemy nawarstwiają się, gdy rodziny nie są w stanie pokryć wysokich kosztów leczenia, a na liście leków refundowanych nie odnajdują nowoczesnych, skutecznych substancji biologicznych, takich jak choćby omalizumab (pod handlową marką Xolair), stosowany w przypadkach ciężkiej astmy alergicznej, trudnej do kontroli. Te wszystkie czynniki wpływają zarówno na samopoczucie i postawę chorego, jak i na jego zaangażowanie w samą terapię.
Dolegliwości związane z chorobą zmniejszają poczucie psychicznego komfortu. Napady duszności zmuszają pacjentów do szukania pomocy u innych osób. Czasami ataki astmy są tak silne, iż pacjenci, choć świadomi sytuacji w jakiej się znajdują, nie są w stanie poprosić o pomoc. Takie przypadki uwydatniają poczucie bezradności i uzależnienia od czynników, na które chorzy nie mają żadnego wpływu.
Z jednej strony choroba okazuje się być głównym powodem stresu, z drugiej strony stres i napady paniki mogą prowokować ataki duszności. W takim emocjonalnym, ślepym zaułku znajduje się wielu chorych -szczególnie tych, których astma dotknęła najbardziej. Pacjenci, którzy są w pełni świadomi wpływu emocji na objawy chorobowe, którzy umieją rozróżnić napady paniki od pogarszającego się ataku astmy, lepiej kontrolują chorobę i sami przyczyniają się do poprawy jakości życia. Zwiększenie kontroli i opanowania astmy jest równoznaczne ze zwiększeniem poczucia komfortu, a także ze zmniejszeniem napięcia emocjonalnego.
Wyniki badań przeprowadzonych wśród pacjentów z ciężką astmą alergiczną przez dr Annę Potoczek udowadniają, że problem nie jest błahy. Aż u 70% chorych z ciężką astmą oskrzelową występują zaburzenia o charakterze paniki, a u 35% depresja (w tym 6% ciężka). Skoncentrowanie się na leczeniu zaburzeń psychologicznych powinno spotkać się z lepszymi rezultatami w terapiach leczniczych.
Co do tego, że astma jest chorobą nieuleczalną, która może odcisnąć swoje piętno na psychice chorego, nie ma żadnych wątpliwości. Rewolucje, jakie każdej dekady dokonują się w medycynie, usprawniają opiekę nad pacjentami. Nadzieją pozostają skuteczne, ale kosztowne w Polsce, złożone leki biologiczne, dzięki którym możliwe jest zminimalizowanie wpływu choroby na życie chorego i jego rodziny. Tak samo istotny jak leki jest jednak stan psychiczny pacjenta, który w razie konieczności w żadnym wypadku nie powinien zostać pozbawiony opieki.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Wersja do druku
Szukaj
Domowe usuwanie włókniaków i kaszaków - dlaczego tego nie robić?
Gładka skóra bez żadnych niedoskonałości to marzenie wielu z nas. Niestety, z wiekiem lub w wyniku predyspozycji genetycznych na ciele mogą pojawić się
Jak prawidłowo oczyścić skórę twarzy po całym dniu?
Po intensywnym dniu nasza skóra staje się magazynem dla zanieczyszczeń, resztek makijażu, pyłów środowiskowych oraz nadmiaru sebum. Ich skuteczne usunię
TOP 6 trendów w biżuterii na jesień 2026 te dodatki odmienią każdą stylizację
Maksymalizm, przeskalowane formy, feeria barw, trójwymiarowość, akcenty rodem z baroku – obserwując kolekcje domów mody na sezon FW 26/27, można doj
Jedna para okularów na cały dzień? Kiedy warto rozważyć fotochromy
W ciągu dnia oczy pracują w bardzo różnych warunkach. Inne światło mamy w domu, inne w biurze, na ulicy, w sklepie czy w parku. Do tego dochodzą odblaski
Badania, które kobieta powinna zrobić raz w roku — i te trzy, o których zapomina najczęściej
Roczny przegląd zdrowia brzmi jak coś, co robi się „przy okazji”. W praktyce okazji nie ma, więc badania przesuwają się z roku na rok, aż z r




