Życioumilacze

Producenci marki Mistral Polska przeprowadzili nieformalny test na wybranej grupie dzieci w wieku 3-10 lat. Chodziło o to, by w miejscach, w których nasze pociechy dają nam najbardziej w kość – głównie przez to, że doskwiera im nuda – znaleźć im zajęcie, które pozwoli nam, rodzicom, na kilka godzin wyłożyć się w kanapie i cieszyć błogim relaksem lub po prostu dokończyć nie cierpiące zwłoki „prace domowe”.
Skutecznymi rodzicielskimi „życioumilaczami” okazały się mobilne odtwarzacze DVD i CD z serii Mistral PDVD. Dzięki niedużym rozmiarom, małej wadze oraz ekranowi LCD, w którym (inaczej niż w laptopach!) jakość obrazu nie zależy od kąta patrzenia. Nawet kilkoro dzieci jednocześnie może oglądać ulubione kreskówki i filmy na mobilnym urządzeniu, które można zabrać ze sobą wszędzie. Zarówno przenośny odtwarzacz Mistral PDVD 10610HD (przekątna ekranu 10,2 cala), jak i jego mniejszy brat PDVD 105HDATV (7 cali) są niedrogie, ich obsługa nie przysparza najmłodszym żadnych problemów, a mała waga (ok. 1 kg) gwarantuje bezpieczną zabawę wszystkim szkrabom.
Oba Mistrale posiadają akcesoria umożliwiające zawieszenie ich na zagłówkach samochodowych tak, by ci mniejsi i więksi pasażerowie siedzący z tyłu mogli z nich korzystać w czasie jazdy. Długotrwała „zabawa” przenośnymi odtwarzaczami zainstalowanymi w pojeździe niemalże na stałe nie eksploatuje sprzętu bardziej, niż użytkowanie ich w czterech ścianach domu lub w plenerze. Jest tak dzięki odpowiedniemu rozmieszczenia poszczególnych komponentów oraz specjalnemu przystosowaniu obudowy odtwarzaczy Mistral do zmiennych warunków jazdy oraz różnych rodzajów nawierzchni. Powszechnie wiadomo, że w naszym kraju jezdnie i drogi nierzadko pozostawiają wiele do życzenia, a cierpią na tym nasze krzyże i pojazdy…
Mistral PDVD 10610HD i 105HDATV są jednak czymś więcej, niż tylko odtwarzaczami płyt DVD. Umożliwiają również oglądanie plików wideo m.in. w formatach MPEG4, Xvid, CD, VCD, a także słuchania mp3-ek i przeglądanie fotek. Dodatkowo PDVD 10610HD posiada gniazda USB i czytnik kart SD/MMC/MS, co umożliwia jego integrację z różnymi nośnikami pamięci. To pozwala gromadzić filmy, muzykę i zdjęcia przeznaczone specjalnie dla dzieciaków w jednym miejscu, na przykład na małym pendrive’ie.
Coraz więcej filmów na DVD posiada liczne dodatki, tzw. „gratisy”. Są w nich również gry na DVD. Pomimo swej prostoty, cieszyły się one ogromną popularnością wśród dzieciaków biorących udział w teście Mistrala. Rozwiązanie to na pewno spodoba się wszystkim rodzicom żyjącym w wiecznej obawie przed maluchami buszującymi w ich laptopach w poszukiwaniu „fajnych gierek”!
Gdy wszystkie testy szczęśliwie dobiegły końca, a „eksperci” firmy Mistral Polska wyruszyli na – z całą pewnością! - zasłużony wypoczynek, nadszedł czas na dobranockę. Również i tym razem przenośne odtwarzacze nie zawiodły. Dzięki wbudowanemu tunerowi telewizyjnemu wystarczyło podłączyć je do anteny i ze spokojnym sumieniem pozostawić maluchy z wiecznie młodym Misiem Uszatkiem.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Wersja do druku
Szukaj
Domowe usuwanie włókniaków i kaszaków - dlaczego tego nie robić?
Gładka skóra bez żadnych niedoskonałości to marzenie wielu z nas. Niestety, z wiekiem lub w wyniku predyspozycji genetycznych na ciele mogą pojawić się
Jak prawidłowo oczyścić skórę twarzy po całym dniu?
Po intensywnym dniu nasza skóra staje się magazynem dla zanieczyszczeń, resztek makijażu, pyłów środowiskowych oraz nadmiaru sebum. Ich skuteczne usunię
TOP 6 trendów w biżuterii na jesień 2026 te dodatki odmienią każdą stylizację
Maksymalizm, przeskalowane formy, feeria barw, trójwymiarowość, akcenty rodem z baroku – obserwując kolekcje domów mody na sezon FW 26/27, można doj
Jedna para okularów na cały dzień? Kiedy warto rozważyć fotochromy
W ciągu dnia oczy pracują w bardzo różnych warunkach. Inne światło mamy w domu, inne w biurze, na ulicy, w sklepie czy w parku. Do tego dochodzą odblaski
Badania, które kobieta powinna zrobić raz w roku — i te trzy, o których zapomina najczęściej
Roczny przegląd zdrowia brzmi jak coś, co robi się „przy okazji”. W praktyce okazji nie ma, więc badania przesuwają się z roku na rok, aż z r




