Pomysł na prezent dla małego odkrywcy
Spis treści
Autor ·
Każdy maluch jest ciekawy otaczającego go świata. Codziennie odkrywa nowe kolory, dźwięki i kształty. Fascynujący staje się każdy zakamarek w domu. Maleństwo wszędzie znajdzie dla siebie coś ciekawego.

Wersja do druku

Grzechotki, przytulanki, klocki i inne zabawki szybko się dzieciom nudzą. Zdecydowanie bardziej interesujące są zawartości szafek i skarby znalezione na podłodze. Potrzeba więc nie lada wysiłku, by choć przez chwilę zatrzymać małego odkrywcę w jednym miejscu. Nieocenioną pomocą dla rodziców może być kolorowa i mięciutka mata.
Dla chłopca i dziewczynki, dla malucha, który jeszcze nie chodzi i dla raczkującego szkraba. Żywe kolory i doczepiane akcesoria zainteresują nawet najbardziej wymagającego brzdąca. Malucha zaciekawi przyczepiona do maty maskotka albo lusterko i ukryte w kieszonkach dźwięki. Mięciutkie siedzenie zaprasza do zabawy, w czasie której dziecko rozwija swoje zmysły.
Patryk i Justynka to wulkany energii. Stale musiałam na nich uważać, bo interesuje ich dosłownie wszystko. Nie mogłam ich zostawić samych nawet na chwilę – mówi Dorota, mama bliźniaków – Teraz, gdy każde z nich ma swoją matę, mogę nawet spokojnie przygotować im podwieczorek. Patryk uwielbia bawić się ze swoim lwem Igorem, a Justyna chętnie rysuje, siedząc na swojej różowej macie w kształcie różyczki. To bardzo dobre rozwiązanie – dodaje Marcin, tata bliźniaków – Maty po złożeniu nie zajmują dużo miejsca, więc możemy je zabierać wszędzie ze sobą. Dzieciaki lubią je rozkładać na działce u dziadków, gdy ich odwiedzamy w weekend. W tym roku na zimowy wyjazd w góry też je zabierzemy.
Matę można rozłożyć w dowolnym miejscu domu, dzięki temu rodzice zawsze mają dziecko w zasięgu wzroku. Nie zajmuje ona dużo miejsca, a dodatkową zaletą jest możliwość jej złożenia i zabrania ze sobą na wycieczkę za miasto, do znajomych lub rodziny, a nawet na wakacje.
Kolorowa mata jest dla dzieci fantastycznym miejscem do zabawy i odpoczynku. Może być wykorzystywana w czasie popołudniowego leżakowania, wspólnego czytania książeczek i opowiadania bajek.
Każdy mały brzdąc z radością powita w swoim domu lwa Igora, z chęcią pobuszuje w liściach główki kapusty albo poczyta z mamą książeczkę wylegując się na płatkach różowego kwiatka. Maty powinny zainteresować dziecko bajecznymi kolorami, ciekawymi kształtami i wzorami. Zawsze stają się one ulubionym miejscem zabawy dzieci. Przy okazji miło spędzanego czasu maluchy rozwijają swoje zmysły dotyku i słuchu.
Jeśli nadal nie macie pomysłu na gwiazdkowy prezent dla swojego dziecka, siostrzeńca, bratanka lub wnuczka, bajeczna mata z sklepu PetitBaby (www.petitbaby.pl) może być dobrym rozwiązaniem. Mata dostarczy maluchowi wiele radości i z pewnością nie wyląduje w kącie na stercie zapomnianych zabawek.
zdj. Lilliputiens
Dla chłopca i dziewczynki, dla malucha, który jeszcze nie chodzi i dla raczkującego szkraba. Żywe kolory i doczepiane akcesoria zainteresują nawet najbardziej wymagającego brzdąca. Malucha zaciekawi przyczepiona do maty maskotka albo lusterko i ukryte w kieszonkach dźwięki. Mięciutkie siedzenie zaprasza do zabawy, w czasie której dziecko rozwija swoje zmysły.
Patryk i Justynka to wulkany energii. Stale musiałam na nich uważać, bo interesuje ich dosłownie wszystko. Nie mogłam ich zostawić samych nawet na chwilę – mówi Dorota, mama bliźniaków – Teraz, gdy każde z nich ma swoją matę, mogę nawet spokojnie przygotować im podwieczorek. Patryk uwielbia bawić się ze swoim lwem Igorem, a Justyna chętnie rysuje, siedząc na swojej różowej macie w kształcie różyczki. To bardzo dobre rozwiązanie – dodaje Marcin, tata bliźniaków – Maty po złożeniu nie zajmują dużo miejsca, więc możemy je zabierać wszędzie ze sobą. Dzieciaki lubią je rozkładać na działce u dziadków, gdy ich odwiedzamy w weekend. W tym roku na zimowy wyjazd w góry też je zabierzemy.
Matę można rozłożyć w dowolnym miejscu domu, dzięki temu rodzice zawsze mają dziecko w zasięgu wzroku. Nie zajmuje ona dużo miejsca, a dodatkową zaletą jest możliwość jej złożenia i zabrania ze sobą na wycieczkę za miasto, do znajomych lub rodziny, a nawet na wakacje.
Kolorowa mata jest dla dzieci fantastycznym miejscem do zabawy i odpoczynku. Może być wykorzystywana w czasie popołudniowego leżakowania, wspólnego czytania książeczek i opowiadania bajek.
Każdy mały brzdąc z radością powita w swoim domu lwa Igora, z chęcią pobuszuje w liściach główki kapusty albo poczyta z mamą książeczkę wylegując się na płatkach różowego kwiatka. Maty powinny zainteresować dziecko bajecznymi kolorami, ciekawymi kształtami i wzorami. Zawsze stają się one ulubionym miejscem zabawy dzieci. Przy okazji miło spędzanego czasu maluchy rozwijają swoje zmysły dotyku i słuchu.
Jeśli nadal nie macie pomysłu na gwiazdkowy prezent dla swojego dziecka, siostrzeńca, bratanka lub wnuczka, bajeczna mata z sklepu PetitBaby (www.petitbaby.pl) może być dobrym rozwiązaniem. Mata dostarczy maluchowi wiele radości i z pewnością nie wyląduje w kącie na stercie zapomnianych zabawek.
zdj. Lilliputiens
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Wersja do druku
Szukaj
Domowe usuwanie włókniaków i kaszaków - dlaczego tego nie robić?
Gładka skóra bez żadnych niedoskonałości to marzenie wielu z nas. Niestety, z wiekiem lub w wyniku predyspozycji genetycznych na ciele mogą pojawić się
Jak prawidłowo oczyścić skórę twarzy po całym dniu?
Po intensywnym dniu nasza skóra staje się magazynem dla zanieczyszczeń, resztek makijażu, pyłów środowiskowych oraz nadmiaru sebum. Ich skuteczne usunię
TOP 6 trendów w biżuterii na jesień 2026 te dodatki odmienią każdą stylizację
Maksymalizm, przeskalowane formy, feeria barw, trójwymiarowość, akcenty rodem z baroku – obserwując kolekcje domów mody na sezon FW 26/27, można doj
Jedna para okularów na cały dzień? Kiedy warto rozważyć fotochromy
W ciągu dnia oczy pracują w bardzo różnych warunkach. Inne światło mamy w domu, inne w biurze, na ulicy, w sklepie czy w parku. Do tego dochodzą odblaski
Badania, które kobieta powinna zrobić raz w roku — i te trzy, o których zapomina najczęściej
Roczny przegląd zdrowia brzmi jak coś, co robi się „przy okazji”. W praktyce okazji nie ma, więc badania przesuwają się z roku na rok, aż z r




