Codziennie stosujemy kosmetyki pielęgnacyjne oraz kosmetyki kolorowe. Te obecne w XXI wieku w sklepach są produktami, które powstały dzięki nowoczesnym rozwiązaniom technologicznym. Wodoodporne tusze do rzęs, powiększające usta pomadki czy ukrywające nierówności cery podkłady to produkty niezwykle bezpieczne, trwałe, idealnie dopasowane do potrzeb skóry nawet wrażliwej i alergicznej. Jednak zanim powstały, ludzie od zarania dziejów próbowali, testowali i wykorzystywali do upiększania ciała różnorodne specyfiki. Nie zawsze bezpieczne dla zdrowia… Poznaj historię makijażu, by przekonać się, jak dużą ewolucję  przeszła ludzkość, by korzystać z najnowszych dokonań branży i przemysłu kosmetycznego. Zacznijmy od starożytności.

Makijaż w starożytnym Egipcie, Grecji i Rzymie

Trzy kolebki cywilizacji, a w każdej z nich ludzie podobni do nas, czyli poszukujący ideału urody. W starożytnym Egipcie malowali się wszyscy: kobiety, mężczyźni oraz dzieci. Makijaż podkreślał i poprawiał urodę, ale też miał chronić przed szkodliwym wpływem suchego klimatu i przed insektami. Egipcjanin, który rysował kreski wokół oka, podkreślał swój duchowy związek z bogiem słońca, Horusem. Egipskie kosmetyki składały się przede wszystkim z naturalnych roślinnych pigmentów i olejów z migdałów czy owoców moringi albo z tłuszczu zwierzęcego. Wykorzystywano też rudę miedzi, siarczek ołowiu, węgiel lub tlenek manganu. Popularna w starożytnym Egipcie była też znana do dzisiaj henna.

Jednak samo słowo “kosmetyka” i zawód kosmetologa mają swoje źródła w starożytnej Grecji. Słowa te oznaczały ozdabianie, czyszczenie i porządkowanie. Podstawową rolą makijażu było uzyskanie jasnej cery, niestety Grecy w tym celu wykorzystywali ołów. Nie wiedzieli bowiem, jak szkodliwy jest to związek. Na szczęście po obserwacji zmian skórnych, Grecy zamienili go na maseczki z chleba i mleka, wykorzystywali też naturalne olejki i barwniki, między innymi z korzeni czerwonych glonów. Zarówno usta, jak i policzki Greczynek barwione były intensywnym kolorem.

Od Greków uczyli się Rzymianie, którzy na policzki i usta nanosili czerwoną ochrę, a na rzęsy i powieki czarną sadzę. Malowali też ramiona ołowianą farbą. Zarówno Greczynki, jak i mieszkanki Rzymu wybielały cerę, stosując różne mikstury, między innymi z pestek daktyli, z płatków różanych, a nawet z domieszką kału krokodyli.

Daleki Wschód - makijaż Azjatek i pierwszy lakier do paznokci

Jeśli wydaje Ci się, że lakier do paznokci to pomysł chemików z XX wieku, bardzo się mylisz. Przed wiekami wymyślili go Chińczycy. Stworzyli również lakier do włosów i tusz do rzęs. Chinki chętnie też stosowały biały puder, a w nocy używały maseczek z mąki ryżowej i olejku. Włosy natłuszczano olejkiem z kwiatów jaśminu. W Chinach wynaleziono także lustro szklane! Od tego momentu kobiety nie musiały przeglądać się jedynie w tafli wody.

Średniowiecze - epoka bez makijażu?

W średniowieczu kult ciała odszedł w zapomnienie. Nie wolno było go odsłaniać ani przesadnie dbać o higienę, co mogło zostać odebrane jako wyraz próżności. W ukryciu panie usuwały zbędne owłosienie, farbowały usta i dziąsła korą z pnia lub korzenia orzechowca. Za pomadkę służyła natomiast krew węża, która miała też usuwać nieprzyjemny zapach z ust. Do higieny jamy ustnej wykorzystywano między innymi liście laurowe albo muszkat. Używano także maseczek, zwykle z mąki owsianej i węglanu ołowiu, mączki fasolowej, miodu z żółcią wołu albo suszonych korzeni leśnego ogórka czy rzodkwie z miodem. Odmładzające działanie miał też miód z jajkami. Za cenne środki do pielęgnacji uchodziła woda z topniejącego w marcu śniegu czy deszczówka.

Epoka rokoko - makijaż dostaje nowe życie!

Makijaż jawnie i w nadmiarze nakładany na twarz wrócił w okresie rokoko. Zarówno eleganccy kawalerowie, jak i damy używali wszelkich środków, by uzyskać wręcz białą, porcelanową cerę, ale też ukryć skazy skóry, często powstałe na skutek działania groźnych chorób, między innymi czarnej ospy, która na ciele zostawiała głębokie dołki. Różne ślady na skórze były też wynikiem szerzących się na potęgę chorób wenerycznych, a używanie do makijażu kosmetyków na bazie ołowiu jeszcze pogarszało stan cery. Pudru używano więc zdecydowanie w nadmiarze, nawet do obsypywania peruk, by uzyskać białe włosy. Pod perukami jednak kłębiły się wszy. Usta podkreślano mocno czerwonymi kolorami, brwi barwiono na czarno, używając do tego celu spalonych migdałów. To epoka, w której nie dbano zupełnie o higienę, więc nieprzyjemne zapachy maskowano perfumami.

Makijaż z XIX wieku

Peruki, gorsety, krynoliny, ale także róż, puder, szminki i pomadki na długo zniknęły po Rewolucji Francuskiej pod koniec XVIII wieku. W XIX wieku takie kosmetyki były nawet nielegalne, między innymi w Austrii. Udało się jednak medykom opanować epidemię dżumy czy syfilisu, więc nie trzeba już było maskować cery grubą warstwą pudru z ołowiem. Kobiety stały się skromne i naturalne, a jeśli się malowały, to tylko odrobiną różu i pudrem do zmatowienia nosa. Szminek zaś używały jedynie kurtyzany. Pudrowano jednak dekolt i podkreślano na nim żyłki, by skóra wydawała się niezwykle delikatna. Paznokcie malowano natomiast niezwykle dekoracyjnie. Panie najczęściej same produkowały kosmetyki z tego, co miały pod ręką, np. z soku z owoców i warzyw albo z przypraw. Wykorzystywano też alkohol, rtęć, glicerynę, boraks oraz środki wybielające. Pojawiła się też inna jakość higieny: we Francji instalowano wanny, w Anglii zaczęto produkować mydła, chociaż wciąż do czystości powszechnej było ludziom w XIX wieku daleko.

Jak malowały się kobiety w ubiegłym wieku?

XX wiek to oczywiście rozwój przemysłu i technologii, ale także olbrzymie zmiany społeczne w Europie czy w Stanach Zjednoczonych. Wraz z pojawieniem się kin i produkcji hollywoodzkich zwykłe kobiety marzyły o tym, by wyglądać jak wielkie gwiazdy, co sprytnie wykorzystali producenci kosmetyków, których marki znane są do dzisiaj. Znowu pojawiła się moda na idealną, jasną cerę, do której wybielania używano soku z cytryny i przeróżnych toników. Powszechnie zaczęto używać maseczek i kremów, różu do policzków. Makijaż cery aż do lat 20. XX wieku był subtelny i delikatny, natomiast do podkreślenia oczu używano brązów oraz ciemnej zieleni, brwi zaznaczano cienką kreską. W latach 30. modne stało się pokrywanie cery grubą, chociaż dopasowaną do koloru skóry warstwą podkładu. Od lat 40. do 70. bardziej liczyła się naturalność: delikatny podkład, łagodnie zaznaczone usta i oczy. Wyraziste kolory cieni do powiek pojawiły się w latach 80., w których zarówno ubrania, jak i makijaże stały się niezwykle odważne, nieco pstrokate, a dzisiaj uważane są nawet za “kiczowate”.

Aktualne trendy w makijażu

Trendy w makijażu obecnie zmieniają się co sezon i prawdziwe fanki kosmetyków ciągle je śledzą i znakomicie poruszają się w świecie podkładów i cieni. Nowoczesne kosmetyki pozwalają uzyskać niezwykle modny efekt rozświetlonej, gładkiej cery bez nierówności. Pomocne w zrobieniu takiego makijażu są lekkie podkłady. Odpowiedni dobór odcienia kosmetyku pozwala na dyskretne pokrycie wszelkich niedoskonałości, a lekka formuła nie obciąża skóry. Profesjonalne makijażystki zachęcają też, by podstawowym wyposażeniem kosmetyczki był pędzel lub gąbka do podkładu. Sposób nakładania kosmetyku ma bowiem duże znaczenie dla ostatecznego wyglądu makijażu. Makijaż musi nadawać twarzy świeżości, ma maskować oznaki zmęczenia i starzenia się, jest czasami bardzo potrzebny, by uzyskać efekt naturalnej, pięknej, promiennej skóry.

Elementem niezbędnym są bronzery albo róże do policzków, które wyeksponują naturalne rysy twarzy. Powieka górna może być zaznaczona czarnym eyelinerem lub dolna rozjaśniona białą kreską, która sprawia, że oko wydaje się większe. Niezwykle modne są pełne usta, także te powiększone optycznie za pomocą pomadki. Czerwona szminka z dyskretnym połyskiem trafia do torebek wszystkich modnych pań i to w każdym wieku. Kosmetyki kolorowe są lekkie i produkowane na bazie naturalnych składników, idealnie dobranych do potrzeb skóry konkretnej użytkowniczki.

Tusze do rzęs, podkłady, różne kolory cieni do oczu, ale także kosmetyki pielęgnacyjne stanowią wyposażenie współczesnej, nowoczesnej kobiety. Często zapracowanej i zabieganej, która sprawnie łączy obowiązki zawodowe, domowe, a także przykłada dużą wagę do naturalnego i eleganckiego wyglądu. Drogeria internetowa trena.pl to miejsce, dzięki któremu podążanie za najnowszymi trendami w makijażu jest niezwykle łatwe. Pełen asortyment kosmetyków do makijażu, pielęgnacji ciała i włosów, a także podstawowego wyposażenia każdej kosmetyczki pozwala na nieustanne testowanie i poznawanie zdobyczy przemysłu kosmetycznego z całego świata.


Podobne artykuły: