Kromka chleba na zdrowie
Pachnący, chrupiący, rumiany… chleb jeszcze parę lat temu był obowiązkowym składnikiem codziennej diety. Podstawa śniadań, kolacji, przekąsek, a także nierzadko dodatek do obiadu. Dzisiaj często postrzegany jako przyczyna nadmiernej masy ciała i alergii pokarmowych. Gdzie w takim razie leży prawda? Czy w codziennej zdrowej diecie możemy go spożywać czy lepiej z niego zrezygnować?

Wg danych GUS na przestrzeni ostatnich 25 lat spożycie pieczywa spadło o ponad 50% z poziomu 100 kg na osobę rocznie w 1981 roku do zaledwie 45,3 kg w roku 2016. Z najnowszego raportu GfK dotyczącego rynku pieczywa wynika, że główną przyczyną tej sytuacji jest dbanie o właściwą masę ciała.
- W rzeczywistości jednak chleb może pomagać w redukcji nadmiernej masy ciała i sprzyjać utrzymaniu szczupłej sylwetki - mówi Paulina Gąsiewska, ekspert Instytutu Żywności i Żywienia - Nisko przetworzone produkty zbożowe, w tym pieczywo, stanowią istotne źródło błonnika pokarmowego. Przykładowo, chleb żytni pełnoziarnisty zawiera ponad 9 g błonnika w 100 g, co daje pokrycie blisko 30% zalecanego dziennego spożycia tego składnika. Dla porównania, zawartość włókna pokarmowego w 100 gramach kajzerki, to jedynie 1,9 g, w chlebie baltonowskim – 3,3 g. Zawartość błonnika pokarmowego w nisko przetworzonych produktach piekarniczych jest często kilkukrotnie wyższa niż w większości warzyw i owoców. To właśnie błonnik ułatwia utrzymanie smukłej sylwetki i redukcję nadprogramowych kilogramów, a przy okazji wpływa na zmniejszenie ryzyka wystąpienia chorób układu krążenia i wybranych chorób nowotworowych.
W pogoni za szczupłą sylwetką nie tylko ograniczamy spożycie chleba. Coraz częściej osoby zdrowe eliminują również inne produkty zbożowe z diety, przechodząc na dietę bezglutenową, wierząc, że to zdrowszy sposób odżywiania, który pomoże im w szybki sposób zrzucić zbędne kilogramy.
- Niestety pogląd, że dieta bezglutenowa działa odchudzająco, nie ma żadnego uzasadnienia naukowego – mówi ekspert Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej IŻŻ Magdalena Siuba – Strzelińska. – Dodatkowo, źle zbilansowana może prowadzić do niedoborów błonnika, witamin z grupy B, magnezu, cynku czy selenu, których źródłem są właśnie produkty zbożowe, w tym pieczywo. Uleganie modom i wykluczenie z diety pełnoziarnistego chleba nie jest wskazane dla zdrowych osób. Oczywiście, nie oznacza to jednak, że możemy się objadać bezkarnie pieczywem, szczególnie wysoko przetworzonym. Trzeba zwracać uwagę na jakość pieczywa i jego skład, rodzaj użytej mąki. Jeśli szczupła sylwetka jest dla nas rzeczywiście ważna i chcemy czuć się zdrowo, zmieńmy nawyki żywieniowe i zamiast zwykłej pszennej bułki wybierzmy kromkę razowego chleba.Możemy też upiec własny chleb. Już dziś co czwarty konsument średnio dwa razy w miesiącu samodzielnie wypieka pieczywo w domu. Wspólne pieczenie chleba może być frajdą dla całej rodziny. Własnoręcznie upieczony chleb domowy wypełni swoim zapachem cały dom i zapewni zdrowie wszystkim domownikom.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Jak piec chlebWersja do druku
Szukaj
Domowe usuwanie włókniaków i kaszaków - dlaczego tego nie robić?
Gładka skóra bez żadnych niedoskonałości to marzenie wielu z nas. Niestety, z wiekiem lub w wyniku predyspozycji genetycznych na ciele mogą pojawić się
Jak prawidłowo oczyścić skórę twarzy po całym dniu?
Po intensywnym dniu nasza skóra staje się magazynem dla zanieczyszczeń, resztek makijażu, pyłów środowiskowych oraz nadmiaru sebum. Ich skuteczne usunię
TOP 6 trendów w biżuterii na jesień 2026 te dodatki odmienią każdą stylizację
Maksymalizm, przeskalowane formy, feeria barw, trójwymiarowość, akcenty rodem z baroku – obserwując kolekcje domów mody na sezon FW 26/27, można doj
Jedna para okularów na cały dzień? Kiedy warto rozważyć fotochromy
W ciągu dnia oczy pracują w bardzo różnych warunkach. Inne światło mamy w domu, inne w biurze, na ulicy, w sklepie czy w parku. Do tego dochodzą odblaski
Badania, które kobieta powinna zrobić raz w roku — i te trzy, o których zapomina najczęściej
Roczny przegląd zdrowia brzmi jak coś, co robi się „przy okazji”. W praktyce okazji nie ma, więc badania przesuwają się z roku na rok, aż z r




