Drzem dla zdrowia
Spis treści
Autor Natalia Tyszka
Wiele z nas przyznałoby się bez bicia, że krótka drzemka w ciągu dnia potrafi postawić na nogi. Zwłaszcza w okresie zimowym odczuwamy niedostatek energii, który między innymi poprzez krótki sen po powrocie do domu z pracy udaje nam się wyeliminować. Okazuje się, że może wyjść to nam na zdrowie.

Wersja do druku

Chyba większość z nas lubi sobie czasem podrzemać w ciągu dnia. Zwłaszcza, gdy na dworze pada śnieg, a temperatury spadają poniżej zera. Lekarze jednak są zgodni, że pół godziny snu w godzinach popołudniowych wystarczy, aby poprawić sobie pamięć, zminimalizować stres, ale również zredukować ryzyko wystąpienia zawału serca.
Propagatorką i wychwalającą zalety krótkiego snu w ciągu dnia stała się Sara Mednick - profesor psychiatrii uniwersytetu w San Diego w USA i autorka książki pt. „Zmień swoje życie, zdrzemnij się!”.
Jej pomysłem było m.in. stworzenie tzw. drzemkomierza, który umożliwia dokładne wyliczenie pory wypoczynku w zgodzie z zegarem biologicznym, w zależności od godziny codziennego wstawania. Według jej wyliczeń budząc się o 6.00 rano powinnyśmy położyć się na pół godziny o 13.30. Wstając o 7.00 – idealny czas na drzemkę to 14.00.
Problem pojawia się w przypadku, gdy pora drzemki wypada w godzinach naszej pracy. Jak wtedy rozwiązać ten problem? W Polsce pracodawcy jeszcze nie udostępniają swoim pracownikom miejsc specjalnie przygotowanych do spoczynku. Inaczej jest jednak w Japonii, gdzie w wielu biurach projektuje się już specjalne pokoje przeznaczone do drzemania. W Chinach prawo do popołudniowej drzemki jest ogólnie respektowane.
Szczegółowy drzemkomierz stworzony przez prof. Sarę Mednick:
5 (godzina wstania) – 13 (godzina drzemki);
5.30 - 13.15;
6 - 13.30;
6.30 - 13.45;
7 - 14;
7.30 - 14.30;
8 - 14.45;
8.30 - 15;
9 - 15.15;
9.30 - 15.30;
10 - 15.45
Propagatorką i wychwalającą zalety krótkiego snu w ciągu dnia stała się Sara Mednick - profesor psychiatrii uniwersytetu w San Diego w USA i autorka książki pt. „Zmień swoje życie, zdrzemnij się!”.
Jej pomysłem było m.in. stworzenie tzw. drzemkomierza, który umożliwia dokładne wyliczenie pory wypoczynku w zgodzie z zegarem biologicznym, w zależności od godziny codziennego wstawania. Według jej wyliczeń budząc się o 6.00 rano powinnyśmy położyć się na pół godziny o 13.30. Wstając o 7.00 – idealny czas na drzemkę to 14.00.
Problem pojawia się w przypadku, gdy pora drzemki wypada w godzinach naszej pracy. Jak wtedy rozwiązać ten problem? W Polsce pracodawcy jeszcze nie udostępniają swoim pracownikom miejsc specjalnie przygotowanych do spoczynku. Inaczej jest jednak w Japonii, gdzie w wielu biurach projektuje się już specjalne pokoje przeznaczone do drzemania. W Chinach prawo do popołudniowej drzemki jest ogólnie respektowane.
Szczegółowy drzemkomierz stworzony przez prof. Sarę Mednick:
5 (godzina wstania) – 13 (godzina drzemki);
5.30 - 13.15;
6 - 13.30;
6.30 - 13.45;
7 - 14;
7.30 - 14.30;
8 - 14.45;
8.30 - 15;
9 - 15.15;
9.30 - 15.30;
10 - 15.45
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Wersja do druku
Szukaj
Wiosenna garderoba w stylu casual - jakie koszulki damskie warto mieć w szafie?
Wiosna to idealny moment, żeby odświeżyć szafę i postawić na wygodne, casualowe podstawy. Dobra bawełniana koszulka damska to fundament każdej stylizacj
Zmęczeni po zimie? Oto trzy proste sposoby na poprawę nastroju i odzyskanie równowagi!
Ciągłe zmęczenie, zaburzenia snu, rozdrażnienie, tęsknota za lepszą pogodą, to najczęstsze objawy jakie pojawiają się w okresie przedwiośnia. Tegoroc
Dlaczego poduszki czarne to dobre rozwiązanie do sypialni?
Komfort i atmosfera sprzyjająca odpoczynkowi są kluczowe, szczególnie w sypialni. Odpowiedni dobór poszczególnych elementów wystro
Aktywny reset na wiosnę – spacery, rowery i slow life w Kazimierzu Dolnym
Wiosna to idealny moment na krótki reset blisko natury. Gdy dni stają się dłuższe, a przyroda budzi się do życia, coraz więcej osób szuka m
Jak budować intymność w związku?
Intymność w związku nie pojawia się automatycznie i nie jest czymś, co raz osiągnięte pozostaje niezmienne. To proces, który rozwija się stopniow




