Według zasad i z szacunkiem, czyli jak parzyć herbatę
Spis treści
Autor ·
Nie każdy wie, że parzenie herbaty, to nie tylko włożenie torebki do kubeczka i zalanie jej wrząca wodą. Parzenie herbaty to specjalny ceremoniał znany i wymyślony kilkaset lat temu w Japonii. Tradycyjna ceremonia herbaciana odbywała się według ściśle określonych zasad, a cały ceremoniał parzenia i picia był swoistego rodzaju wewnętrznym przeżyciem.

Wersja do druku

Dziś również może nim być. Żeby wydobyć odpowiedni smak, wyjątkowy aromat i właściwości, trzeba jednak umieć herbatę odpowiednio zaparzyć. Zwłaszcza, gdy jest to herbata o szczególnych właściwościach, jak biała, czy zielona. Biała herbata to gatunek cieszący się niezwykłym uznaniem koneserów herbat. Nic dziwnego. Herbata powstaje z młodych pączków zrywanych wiosną. Działa antystresowo, niweluje napięcia, wzmaga koncentrację i pobudza. Polecana zwłaszcza, dla osób pracujących „głową”.
Jak ją zaparzyć, by potencjał twórczych pomysłów zamiast opadać, znacznie rósł? Do filiżanki wsypujemy łyżeczkę białej herbaty (na 200 ml wody), zalewamy przestudzoną wodą (około 70-85 C). Herbatę parzymy nawet do 10 minut. Podobnie parzymy też herbatę zieloną - królową wśród herbat o leczniczych właściwościach. Obniża cholesterol, niweluje stres, spowalnia proces starzenia, a nawet zmniejsza zachorowania na raka. Podobnie, jak jej białą odmianę, herbatę parzymy przestudzoną wodą (70-90C), a do filiżanki sypiemy łyżeczkę herbaty na 200 ml wody.
Herbatę parzymy około 1-3 minut. Parzona dłużej stanie się gorzka, tracąc swój smak i aromat. Ciepła herbata będzie znacznie lepiej smakowała zaparzona w specjalnie do tego przygotowanym czajniczku. Według koneserów do parzenia naparu nadają się czajniczki ze wszystkich materiałów, z wyjątkiem plastikowych i ceramicznych. Te zmieniają bowiem smak herbaty. A najlepiej smakuje podawana w porcelanowych filiżankach. Aby jednak poznać tajemnicę prawdziwych herbat nie wystarczy tylko posiąść wiedzy, jak ją parzyć.
Żeby poznać smak, poczuć wyjątkowy aromat i przeżyć wspaniałą wewnętrzną przygodę warto czasem sięgnąć po produkty proponowane przez specjalistyczne sklepy i herbaciarnie (np. "Czas na herbatę"). Takich, które oferują wysokogatunkowe herbaty i kawy w ostatnim czasie w naszym kraju jest coraz więcej. I choć ceny wysokogatunkowych produktów są w nich znacznie wyższe od tych proponowanych przez hipermarkety, to doznania, jakie możemy zafundować sobie dzięki gatunkowym i oryginalnym produktom są nieporównywalne.
Oprócz oszałamiającego asortymentu herbaciano kawowego można w nich także nabyć wszelkie akcesoria do parzenia i przyrządzania naparów oraz dodatki urozmaicające. Kolorowe cukry, owoce w syropie, owoce kandyzowane, czy syropy w niebanalnych smakach wzbogacą herbaciano kawowe doznania. Udane zakupy to podstawa. Ale w dobrych sklepach można nie tylko zrobić fajne zakupy, ale także zdobyć cenne informacje, które pozwolą na intensywniejsze i głębsze poznanie aromatycznego świata naparów.
Jak ją zaparzyć, by potencjał twórczych pomysłów zamiast opadać, znacznie rósł? Do filiżanki wsypujemy łyżeczkę białej herbaty (na 200 ml wody), zalewamy przestudzoną wodą (około 70-85 C). Herbatę parzymy nawet do 10 minut. Podobnie parzymy też herbatę zieloną - królową wśród herbat o leczniczych właściwościach. Obniża cholesterol, niweluje stres, spowalnia proces starzenia, a nawet zmniejsza zachorowania na raka. Podobnie, jak jej białą odmianę, herbatę parzymy przestudzoną wodą (70-90C), a do filiżanki sypiemy łyżeczkę herbaty na 200 ml wody.
Herbatę parzymy około 1-3 minut. Parzona dłużej stanie się gorzka, tracąc swój smak i aromat. Ciepła herbata będzie znacznie lepiej smakowała zaparzona w specjalnie do tego przygotowanym czajniczku. Według koneserów do parzenia naparu nadają się czajniczki ze wszystkich materiałów, z wyjątkiem plastikowych i ceramicznych. Te zmieniają bowiem smak herbaty. A najlepiej smakuje podawana w porcelanowych filiżankach. Aby jednak poznać tajemnicę prawdziwych herbat nie wystarczy tylko posiąść wiedzy, jak ją parzyć.
Żeby poznać smak, poczuć wyjątkowy aromat i przeżyć wspaniałą wewnętrzną przygodę warto czasem sięgnąć po produkty proponowane przez specjalistyczne sklepy i herbaciarnie (np. "Czas na herbatę"). Takich, które oferują wysokogatunkowe herbaty i kawy w ostatnim czasie w naszym kraju jest coraz więcej. I choć ceny wysokogatunkowych produktów są w nich znacznie wyższe od tych proponowanych przez hipermarkety, to doznania, jakie możemy zafundować sobie dzięki gatunkowym i oryginalnym produktom są nieporównywalne.
Oprócz oszałamiającego asortymentu herbaciano kawowego można w nich także nabyć wszelkie akcesoria do parzenia i przyrządzania naparów oraz dodatki urozmaicające. Kolorowe cukry, owoce w syropie, owoce kandyzowane, czy syropy w niebanalnych smakach wzbogacą herbaciano kawowe doznania. Udane zakupy to podstawa. Ale w dobrych sklepach można nie tylko zrobić fajne zakupy, ale także zdobyć cenne informacje, które pozwolą na intensywniejsze i głębsze poznanie aromatycznego świata naparów.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Wersja do druku
Szukaj
Domowe usuwanie włókniaków i kaszaków - dlaczego tego nie robić?
Gładka skóra bez żadnych niedoskonałości to marzenie wielu z nas. Niestety, z wiekiem lub w wyniku predyspozycji genetycznych na ciele mogą pojawić się
Jak prawidłowo oczyścić skórę twarzy po całym dniu?
Po intensywnym dniu nasza skóra staje się magazynem dla zanieczyszczeń, resztek makijażu, pyłów środowiskowych oraz nadmiaru sebum. Ich skuteczne usunię
TOP 6 trendów w biżuterii na jesień 2026 te dodatki odmienią każdą stylizację
Maksymalizm, przeskalowane formy, feeria barw, trójwymiarowość, akcenty rodem z baroku – obserwując kolekcje domów mody na sezon FW 26/27, można doj
Jedna para okularów na cały dzień? Kiedy warto rozważyć fotochromy
W ciągu dnia oczy pracują w bardzo różnych warunkach. Inne światło mamy w domu, inne w biurze, na ulicy, w sklepie czy w parku. Do tego dochodzą odblaski
Badania, które kobieta powinna zrobić raz w roku — i te trzy, o których zapomina najczęściej
Roczny przegląd zdrowia brzmi jak coś, co robi się „przy okazji”. W praktyce okazji nie ma, więc badania przesuwają się z roku na rok, aż z r




