Coco Chanel zwykła mawiać, że kobieta ma tyle lat, na ile zasługuje. Co miała na myśli? Pewnie to, że nasz wygląd przez całe życie zależy głownie od tego, jak bardzo o siebie dbamy. Nasze nawyki od wczesnej młodości – to, jaki tryb życia prowadzimy, jak się odżywiamy, jakie kosmetyki stosujemy – wpływają na późniejszy wygląd.

 Czas upływa nieubłaganie, jednak skuteczną walkę z nimi umożliwia nam współczesna medycyna i kosmetologia.

W dzisiejszych czasach określenia “młody” i “stary” nabierają zupełnie innego znaczenia. Często mówi się, że mamy tyle lat, na ile się czujemy. Jednak niestety wygląd skóry nieubłagalnie zdradza nasz prawdziwy wiek. Zaniedbania i niezdrowy tryb życia w młodości często ujawniają swe skutki dopiero po 40 roku życia, kiedy to nagle upływ czasu zaczyna być widoczny i dotyka nas “syndrom wieku średniego’. Ale na walkę o młody wygląd nigdy nie jest za późno. Pomogą nam w niej nowoczesne technologie.

30 +
- Co zrobić z niechcianymi bliznami potrądzikowymi i pierwszymi zmarszczkami mimicznymi
W dniu trzydziestych urodzin kobiety mają już często ustabilizowaną sytuację zawodową i osobistą. Są przy tym dużo bardziej pewne siebie i świadome swoich potrzeb, niż ich młodsze koleżanki. Nadal młode  i atrakcyjne, ale zauważają już pierwsze oznaki starzenia. Najczęściej są to zmarszczki mimiczne. Według naukowców twarz kurczy się ok. 15 tysięcy razy dziennie, czego skutkiem są drobne zmarszczki w okolicach ust, oczu i czoła. Jednocześnie ubytek kolagenu w skórze powoduje jej gorsze nawilżenie. Zmniejsza sie też tolerancja na stres, nieprawidłową dietę, czy promieniowanie słoneczne.
Codzienna pielęgnacja skóry po trzydziestce powinna koncentrować się na ochronie przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, np. stosowanie na codzień kremów z filtrem przeciwsłonecznym  i antyutleniaczami neutralizującymi szkodliwe działanie wolnych rodników. Kremy przeciwzmarszczkowe na noc powinny zawierać substancje stymulujące odbudowę kolagenu (pochodne witaminy A, C i E, alfa hydroksykwasy). Ważna jest też regularna pielęgnacja w gabinetach kosmetycznych oraz medycyny estetycznej.

Najpopularniejszy zabieg niwelujący zmarszczki mimiczne to ostrzykiwanie toksyną botulinową, powszechnie zwaną botoksem. Działa ona poprzez porażenie mięśni odpowiedzialnych za zmarszczki. Gładka skóra utrzymuje się około pół roku po zabiegu. Wiele kobiet obawia się nienaturalnego efektu i zmiany mimiki twarzy. Zdaniem dr Urszuli Brumer z warszawskiej klinki dr Urszula Bruemr Medycyna Urody wszystko zależy od doświadczenia i wprawnej ręki lekarza, który poddaje zabiegowi wyłącznie mięsień odpowiadający za powstawanie zmarszczek, a nie mięśnie z nim sąsiadujące.  Wtedy naturalna ekspresja pozostanie zachowana.
Trzydziestolatki często zmagają się też z bliznami i przebarwieniami pozostałymi po trądziku. Jest to problem występujący zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Często stosowane metody walki z plamami to głębokie peelingi chemiczne i lasery np. Fraxel. Obydwie metody mogą wspomagać leczenie, jednak zazwyczaj kuracja tego typu oznacza terapię skojarzoną. Blizny potrądzikowe są często bliznami zanikowymi, znajdują się poniżej poziomu skóry. Nie jest możliwe aż tak głębokie jej złuszczenie, a następnie odbudowanie do normalnej grubości, gdyż blizna nadal będzie poniżej jej poziomu.

40+ jak ujędrnić skórę i przywrócić jej blask
Życie zaczyna się po czterdziestce. Jednak często radość życia kobiet w tym wieku zaburzają nawarstwiające się problemy z wyglądem.  90% pacjentek zgłaszających się do mojego gabinetu chce powstrzymać oznaki upływającego czasu. Po tej deklaracji często słyszę od nich: „Ale się boję”. Dominująca jest obawa, że po zabiegu mogą wyglądać gorzej lub staną się karykaturami samych siebie. Niepotrzebnie. Nie musimy się szybko starzeć ani wyglądać sztucznie. Istnieje trzecie wyjście – naturalne odmłodzenie – mówi dr Urszula Brumer.
Skóra po 40 roku życia zmaga się z wieloma problemami na raz. Utrwalone zmarszczki mimiczne, utrata jędrności skóry, bruzdy nosowo-wargowe, zmiany owalu twarzy to tylko niektóre z nich. Kuracje powinny oddziaływać na wszystkie oznaki starzenia. Jednym z zabiegów, który umożliwia taki “zmasowany atak” jest mezoterapia osoczem bogatopłytkowym. Należy on do tak zwanych zabiegów autologicznych, czyli wykorzystujących własne tkanki pacjenta. Lekarz rozpoczyna od znieczulenia twarzy kremem i pobrania metodą próżniową niewielkiej ilości krwi pacjenta. Następnie poddaje się ją wirowaniu w celu wytworzenia osocza wysokopłytkowego. Powstały koncentrat ma silne działanie regeneracyjno-odżywcze. Ostrzykuje się nim twarz, dekold i szyję pacjenta w odstępach ok 1 cm na głębokości 2 mm. Zabieg nadaje się dla klientek w każdym wieku, jednak u czterdziestolatek efekty sa najbardziej spektakularne. U 80% pacjentek wyraźne spłycenie zmarszczek widoczne jest już po pierwszym razie. Osocze działa przeciwzapalnie i wyraźnie cofa zegar na naszej twarzy od pięciu do dziesięciu lat.

50+ - w jaki sposób przywrócić skórze sprężystość, a włosom gęstość
Przy wyborze metody odmładzania po pięćdziesiątce ważny jest nie tylko problem, jaki chcemy zniwelować (bruzdy, utrata gęstości skóry, ”opadanie” owalu twarzy, przezroczysta cera pokryta siecią zmarszczek), ale i indywidualne preferencje pacjentki oraz jej przyzwyczajenia. Jeśli wcześniej kobieta nie korzystała z zabiegów medycyny estetycznej, na początek proponowałabym zabiegi z użyciem lasera, zabieg z osoczem bogatopłytkowym lub zabieg z  komórkami macierzystymi – mówi dr Urszula Brumer.
Pięćdziesięciolatki często skarżą się na przerzedzające się, cienkie i szare włosy. W celu poprawy ich kondycji stosują różne suplementy diety dostępne w aptekach. Nie zawsze są one jednak bezpieczne dla organizmu i wystarczająco skuteczne. Zdarza się, że ich zażywanie nie przynosi oczekiwanego efektu,  a w skrajnych przypadkach może nawet zaszkodzić.
Człowiek traci dziennie około 100 włosów. Jest to zjawisko fizjologiczne, którym nie powinnyśmy się przejmować. Wypadające włosy są zastępowane nowymi. Kiedy jednak wypadają nam one całymi garściami, pomóc może mezoterapia osoczem. Zabieg jest wskazany zarówno dla osób z łysieniem plackowatym, jak i z włosami wyjątkowo słabymi, wymagającymi wyjątkowo silnego odżywienia. Polega on na ostrzykiwaniu skóry głowy osoczem w okolicy tzw. prześwitów. Koncentrat taki pobudza komórki do wytwarzania nowych włosów. Na efekt zabiegu trzeba poczekać ok. 3 miesięcy, ponieważ tyle trwa proces odrostu włosa.

60+ - jak pozbyć się przebarwień
Słabsze ukrwienie, a co za tym idzie dotlenienie i odżywienie skóry skutkuje pojawianiem się różnego rodzaju przebarwień i zmian rozrostowych, jak włókniaki czy brodawki. Sytuację pogarsza przebywanie w zadymionych pomieszczeniach i nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV. Zdaniem dr Urszuli Brumer po sześćdziesiątce warto stosować kosmetyki dotleniające (oraz preparaty witaminowe. Zalecane są też witaminy A, E i C  ze względu na działanie odmładzająco-odżywcze oraz kosmetyki natłuszczające dbające o płaszcz lipidowy skóry (np. olejek arganowy).
W przypadku sześćdziesięciolatek każdy zabieg medycyny estetycznej będzie korzystny. Terapia laserowa poprawi napięcie skóry, zamknie rozszerzone naczynka i usunie przebarwienia. Peelingi medyczne będą miały działanie stymulująco-lecznicze. Zabiegi z wykorzystaniem osocza wysokopłytkowego i komórek macierzystych odmłodzą skórę.


Podobne artykuły: