W maju 2020 roku cały świat obiegło zdjęcie sali szpitalnej z ponad stoma noworodkami czekającymi na swoich rodziców. Niemowlęta, urodzone przez surogatki, zostały na kilka miesięcy uwięzione na terenie Ukrainy z powodu lockdownu. Władze kraju i kliniki rozkładały ręce, a tragedia nowo narodzonych dzieci wywołała ogólnoświatową dyskusję na temat surogacji.

 


Jakub Korus dotarł do surogatek i rodzin adopcyjnych, a także rozmawiał z pośrednikami europejskiego podziemia surogacyjnego, chcąc przełamać tabu i zrozumieć, dlaczego ta kontrowersyjna dla wielu osób metoda może być ostatnią deską ratunku dla milionów ludzi.

Według Światowej Organizacji Zdrowia 80 mln par dotkniętych jest czasowym lub stałym problemem bezdzietności. W Polsce nawet 1,5 mln związków nie może począć dziecka. Dla wielu z nich surogacja jest jedynym rozwiązaniem.

Magda ma 43 lata. Razem ze swoim mężem Gabrielem mieszka w Hiszpanii. Od dawna starają się o dziecko. Surogacja jest ich ostatnią szansą na pełną rodzinę.

Polina ma 27 lat, męża i dwoje dzieci. Na zostanie surogatką zdecydowała się mimo wątpliwości partnera, po to aby utrzymać rodzinę i zapewnić dzieciom edukację.

Malutką Bridget urodziła matka zastępcza, imigrantka z rejonu Doniecka. Para Amerykanów zrezygnowała z adopcji, gdy dowiedziała się o nieuleczalnej chorobie dziewczynki. Dziecko pozostawiono w szpitalu.

 

Jakub Korus zabiera nas w podróż po świecie, który dotąd ukryty był za barierą wstydu i społecznego tabu. Nikt wcześniej nie zdołał odsłonić przed nami prawdy o surogacyjnym biznesie. Tym wstrząsającym reportażem autor otwiera nam oczy i krzyczy: zróbmy coś, bo piekło dzieje się tuż obok nas.
Janusz Schwertner
 

 

Wstrząsająca opowieść o tym, jak ciało kobiety staje się przedmiotem. Bolało mnie wszystko, kiedy czytałam, jak traktuje się surogatki. Bardzo ważny głos w dyskusji o szacunku, przekraczaniu etycznych granic i poszanowaniu praw człowieka.
Justyna Dżbik-Kluge

 

Trudno uwierzyć w historie opisane przez Jakuba Korusa, a jednak wszystko jest tu prawdą. Taką, która zapiera dech. To jedna z najważniejszych książek reporterskich, jakie ostatnio czytałam.
Magdalena Grzebałkowska