Do zimnej Polski wprowadził hiszpańskie słońce i temperament. Fabrykanckie miasto wypełniło się jaskrawymi kolorami, zlotem i odważnymi wzorami. Kreator przywiózł ze sobą południowe zwyczaje: w kolekcji jesień/zima królowały odsłonięte nogi oraz blokowanie kolorów. To cos, do czego polscy projektanci nie sięgają zbyt chętnie. A może powinni, bo pokaz przekonuje do słuszności zaskakujących pomysłów Hiszpana . Ze znana sobie lekkością popisał się gra tkanin i kolorów.
Pokaz dowiódł tego, czego oczekiwalibyśmy od wydarzenia tej rangi: świeżych pomysłów w dobrym wykonaniu i wielu inspiracji. -=-
-=-
-=-
-=-
-=-