Ja cię kocham, a ty…chrapiesz

Autor:


Nie przesypiasz kolejnej nocy. Stopień twojego rozdrażnienia sięga zenitu, na niego nie możesz już patrzeć i żałujesz, że nie macie osobnych sypialni. A wszystko przez to jego chrapanie…

Kiedyś nie chrapał… a może po prostu nie zwracałaś na to uwagi. Jednak teraz coraz bardziej daje ci się to we znaki.. Szturchanie, zatykanie nosa, wbijanie paznokci w żebra czy przewracanie na bok pomagają tylko na chwilę. I tak co noc. Z czego to wynika i co zrobić, żeby ten koszmar się skończył? Chrapanie to poważna dolegliwość, dotykająca coraz więcej ludzi. Jego skutki mogą być bardzo poważne – zarówno społeczne, jak i zdrowotne. Charakterystyczny dźwięk powstaje z powodu drgania wiotkiej części gardła, przede wszystkim podniebienia miękkiego i języczka. Podczas snu mięśnie podniebienia rozluźniają się, a gdy ciało ułożone jest w pozycji na plecach - język zapada się do tyłu, usta otwierają się, co powoduje zwężenie przestrzeni gardła. W takiej sytuacji wdychane powietrze z trudem przedostaje się do płuc i wprawia w drganie część gardła, czego efektem jest właśnie chrapanie.

Przyczyn występowania chrapania jest kilka. To m.in. zatkany nos, skrzywienie przegrody nosowej, powiększenie migdałków, języczka, nasady języka, nadwaga, głęboki zgryz, niedorozwinięta żuchwa, stosowanie środków nasennych, zażywanie alkoholu przed snem. Powinnaś wysłać swojego partnera do lekarza, bo tylko on będzie w stanie określić, jak jest w jego przypadku.







Groźny bezdech


Chrapania nie należy lekceważyć – może się bowiem okazać, że jest to symptom poważnej w skutkach choroby – bezdechu sennego. Bezdech to przerwa w oddychaniu trwająca minimum 10 sekund. Jeśli w ciągu nocy pojawia się ponad trzydziestokrotnie, mówimy o bezdechu sennym. Ten może skutkować niedotlenieniem organizmu, które w krótkiej perspektywie powoduje zmęczenie, zaburzenia koncentracji, senność, a zbagatelizowane – poważniejsze choroby, np. nadciśnienie.

Aparat może pomóc (przykręć mu śrubę!)

Może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale domowemu „chrapaczowi” pomóc może wizyta u stomatologa. Jedną z zachowawczych metod przeciwdziałania chrapaniu i bezdechowi sennemu jest bowiem indywidualnie dopasowany aparat ortodontyczny. Skuteczność osiąga głównie w przypadku pacjentów z łagodnym lub średniozaawansowanym chrapaniem czy bezdechem sennym. - Zasada działania aparatu ortodontycznego jest bardzo prosta – tłumaczy lek. stom. Iwona Gnach-Olejniczak z kliniki stomatologicznej Unident Union Dental Spa – Specjalnie zaprojektowane urządzenie wysuwa żuchwę i język do przodu, dzięki czemu rozszerzają się drogi oddechowe i możliwe jest swobodne oddychanie. Przed rozpoczęciem leczenia ww. aparatem, twój ukochany powinien skonsultować się z lekarzem rodzinnym i specjalistą zajmującym się zaburzeniami snu aby zdiagnozować, nazwać problem i zalecić odpowiednie leczenie.

Inne metody

Jedną z popularniejszych metod zachowawczych w przypadku bezdechu jest zastosowanie urządzenia CPAP, które otwiera drogi oddechowe poprzez wtłaczane pod ciśnieniem powietrze. Często jednak nie jest zbyt komfortowe w użytkowaniu – może powodować m.in. suchość błon śluzowych, podrażnienia skóry w miejscach przylegania maski czy trudności z zaśnięciem z powodu hałasu pracującej pompy. Nie można mu natomiast odmówić skuteczności – w przypadku regularnego i sumiennego stosowania organizm jest odpowiednio dotleniony i  przespanie spokojnie całej nocy jest na wyciągnięcie ręki. Jeśli zachowawcze metody nie przynoszą pożądanych rezultatów ostatecznym rozwiązaniem może być zabieg chirurgiczny. W zależności od przyczyny bezdechu - może dotyczyć nosa, górnej lub dolnej części gardła albo wszystkich tych obszarów naraz.

Apteczne półki uginają się od cudownych środków przeciwko chrapaniu. Zamiast robić ze swojego partnera królika doświadczalnego - zaprowadź go do lekarza, który raz na zawsze określi przyczyny dolegliwości i zaleci odpowiedni plan leczenia. Dzięki temu będziecie mieli wreszcie szansę przespać spokojnie noc... oboje.

...