Młoda dziennikarka w świecie bezwzględnych mediów

Autor:


Fannie Flagg przenosząc swoich bohaterów z beztroskiego amerykańskiego miasteczka do bezwzględnego świata mediów Nowego Jorku odkrywa przed nami historię pewnej młodej dziennikarki telewizyjnej Deny Nordstrom, której przyszłość wygląda obiecująco, teraźniejszość to Jeden wielki chaos, a przeszłość spowija mgła tajemnicy.

  Wraz z nią poznajemy galerię barwnych postaci, znanych z poprzednich powieści autorki (Smażone zielone pomidory, Nie mogę się doczekać kiedy wreszcie pójdę do nieba, Dogonić tęczę),  jak również nowych bohaterów, i niemal na każdym kroku odkrywamy humor i hipokryzję, dobro i determinację, uprzedzenia i rozpacz, miłość i walkę o przeżycie.
Witaj na świecie, Maleńka bestsellerowej autorki Fannie Flagg ukazało się nakładem wydawnictwa Nowa Proza www.nowaproza.eu 31 października 2008. Wyłącznym dystrybutorem książki jest Firma Księgarska Jacek Olesiejuk Sp. Z o.o.


Zadziwiają takt, ciepło i poczucie humoru, z którymi autorka pyta o szalenie ważne, a często umykające naszej uwadze wartości, takie jak lojalność, uczciwość, przyjaźń, rodzina czy miłość. Jedną z najtrudniejszych rzeczy jest takie mówienie o nich, by nie popaść w patos, przesadę lub banał. Może właśnie poczucie humoru i nieunikanie trudnych, realistycznych sytuacji ratuje Fanny Flagg przed pułapkami czyhającymi na obrońców tzw. "wartości rodzinnych"?
Bohaterowie powieści nie są doskonali, czasami toną w wirach codzienności, uciekają przed odpowiedzialnością, własnymi korzeniami, boją się zwolnienia tempa oraz konfliktów, które niesie ze sobą życie w zróżnicowanym rasowo społeczeństwie. Konflikt rasowy, wyjątkowo ostro zarysowany, zostaje bezwzględnie porównany do faszystowskich teorii rządzących Europą w pierwszej połowie XX wieku. W przypadku tego wątku również udało się autorce uniknąć łatwych odpowiedzi i moralizatorstwa.
I jeszcze jeden temat, wspólny dla powieści Smażone zielone pomidory oraz Witaj na świecie, Maleńka! - apoteoza codzienności, zwyczajności, każdej upływającej chwili. Przemijanie w historiach Fanny Flagg nie jest bardzo bolesne i okrutne. Nieuniknione - tak, owszem, ale jeśli tylko jest o czym opowiadać, jeśli można w tych opowieściach uchwycić pojedyncze zdarzenia, to znaczy, że czas nie został zmarnowany. Z odchodzeniem rzeczywistości można się pogodzić, z niedocenianiem codziennych, niezwykłych, cudownych drobiazgów - nie.
Magdalena Walusiak. Pozytywy.com

...