Skurcze Braxtona-Hicksa w ciąży. Czym się charakteryzują i jak je rozpoznać?

Autor: rm


Skurcze Braxtona-Hicksa to jedna z typowych dolegliwości, które pojawiają się ok. 20.-28. tygodnia ciąży. Chociaż wiele kobiet uważa te objawy za niepokojące, tak naprawdę nie ma powodów do zmartwień – na tym etapie wcale nie zwiastują one przedwczesnego porodu.

Skurcze Braxtona-Hicksa (tzw. skurcze przepowiadające) to fizjologiczny objaw służący przygotowaniu macicy do porodu. Nie należy się ich jednak obawiać – w okolicach 28. tygodnia  są na tyle delikatne, że nie mogą „wypchnąć” dziecka.

Intensywność i częstotliwość skurczów zwiększają się stopniowo. Ok. 20.-28. tygodnia ciąży są bardzo słabe, natomiast w ostatnim miesiącu przed porodem stają się częstsze i bardziej odczuwalne, przez co nierzadko bywają mylone ze skurczami porodowymi.

Jak rozpoznać skurcze przepowiadające?

Skurcze Braxtona-Hicksa często opisywane są jako delikatne napinanie brzucha, powodujące jego twardnienie. Czasami tym objawom może towarzyszyć lekki ból. Nie trwają one dłużej niż 30 sekund – wyjątek stanowią skurcze pod koniec ciąży, w 8.-9. miesiącu, które mogą się utrzymywać do 2 minut i pojawiać nawet co 20-30 minut.

Jak je złagodzić?

Dolegliwości te – szczególnie w pierwszym okresie występowania – zwykle nie są bolesne. Wiążą się jednak z pewnym dyskomfortem, dlatego kobiety poszukują sposobów na ich złagodzenie. Co możesz zrobić?


W czasie skurczów: