Zanim kupisz buty, czyli kilka złotych rad od projektantki obuwia

Autor: Weronika Rudnicka


W rozmowie z uznaną projektantką obuwia Marią Imielską pytam o zagrożenia wynikające z pośpiesznego i nieprzemyślanego zakupu butów, a także o idące za tym konsekwencje zdrowotne.
Pani Mario, co jeśli buty specyficznie pachną?
Dobre buty nie mają brzydkiego zapachu!  W przyrodzie zapach nieprzyjemny ma odstraszać, dlatego odpowiedź nasuwa się sama – unikać tego rodzaju obuwia!  
Dlaczego?
Prawdopodobnie takie buty są zrobione z najgorszych rodzajów materiałów (przemiały) nie są stosowane kleje obuwnicze tylko wszystko, co nadaje się do sklejenia i ma niską cenę.
Czy stanowi to jakieś zagrożenie dla Naszego zdrowia?
Grzybicę można „otrzymać” przez jednorazowe założenie takiego buta, a pozbyć się już nigdy.
Na co należy zwrócić uwagę oglądając but, jeśli chcemy uniknąć jego rozklejenia, odpadnięcia obcasa etc.?
Patrząc nie jesteśmy w stanie ocenić czy but się rozklei, czy odpadnie obcas, lecz czasami ewidentnie widać na pierwszy rzut oka, że buty są wykonane niestarannie i można brać pod uwagę różne ewentualności.
Zatem jak ocenić niestaranne wykonanie?
Sprawdzajmy czy cała podeszwa jest dobrze przyklejona, a obcas ma prawidłowy kąt. Mierzymy zawsze całą parę, zróbmy kilka kroków i zwróćmy uwagę na wygodę buta i odpowiednie punkty podparcia w pięcie i przodostopiu. Przy bucie prawidłowo skonstruowanym nasza postawa będzie prawidłowo się układać. Nie kupujmy butów tylko i wyłącznie ze względu na to, że nam się podobają.
Jak łatwo odróżnić but, który na pewno Nas obetrze od tego, który nie powinien Nas zranić?
But musi być pasowny, czyli odpowiednio leżeć na stopie. Musi mieć odpowiednią długość i odpowiednią tęgość zgodną z obwodami naszych stóp. Nasze stopy bardzo często potrzebują rozmiarów tzw. połówek, czyli np. 39,5, ale obecnie rzadko firmy produkują obuwie, co pół numeru a spowodowane to jest względami ekonomicznymi. Starajmy się kupować buty dopasowane do naszych stóp, nie kupujmy butów za małych do tzw. rozchodzenia, takie buty deformują nasze stopy.                   
 Jak w sklepie możemy sprawdzić czy but jest nieprzemakalny?

Nieprzemakalne są tylko kalosze!
Jednak nikt z Nas nie lubi, gdy nowe buty przemakają…
Skóra stosowana do obuwia może być w różny sposób zabezpieczana u producenta odpowiednimi impregnatami, ale to nie daje efektu nieprzemakalnego i całe szczęście, bo obuwiu skórzanym nasze stopy „oddychają” mając pełny komfort. W sklepach można znaleźć wiele różnych preparatów zwiększających odporność obuwia na wodę i pomagające zostawić właściwości „oddychania skóry”. Informacji można zasięgnąć u sprzedawcy.

 Czy jest jakaś odpowiednia wysokość obcasów dla zdrowego kręgosłupa?

Człowiek ma postawę pionową. Taki pionowy układ powoduje, że stopy noszą cały ciężar ciała i narażone są na największe obciążenia. Najlepsze są buty płaskie o grubej podeszwie, która amortyzuje kontakt stopy z twardym podłożem. Płaskie obuwie prawidłowo rozkłada obciążenie ciała na stopę nie powoduje przeciążeń pięty śródstopia i przedstopia i zmusza nas do prawidłowej postawy nie obciążając stawów i kręgosłupa.
Ale, kobiety kochają szpilki
To prawda, ale obliczono, że już przy wysokości obcasa 7 cm stosunek obciążeń pięty do obciążenia śródstopia to 10% do 90%.  Czyli 90% to przedstopie narażone na ucisk naszej całej masy ciała i przy dłuższym chodzeniu powoduje płaskostopie, haluksy i zwyrodnienie stawów. Bardzo ważnym czynnikiem jest odpowiednie dobranie długości obuwia oraz tęgości w obwodach. Na rynku polskim najczęściej spotykaną tęgością obuwia jest tęgość G iG1/2.
A szpilki noszone codziennie?
Proponuję obcas 3,50 cm do 5,50 cm wysokości. Stopy na takim obcasie będą wyglądać kobieco i nie będą narażać na zbyt duże obciążenia stawów i kręgosłupa.
Dziękuje bardzo za rady.
Ja również i serdecznie pozdrawiam czytelników, Maria Imielska.

Weronika Rudnicka
weronikarudnicka.pl

...