Sex łączymy z miłością, oddaniem, wsparciem. Jest dla nas nie tylko odprężeniem i satysfakcją, ale też miłym uczuciem akceptacji, bliskości. Bez niego związki wydają się błahe, luźne, puste a Ty bez pożądliwego spojrzenia partnera usychasz jak roślinka bez wody. Co jednak zrobić, gdy sytuacja jest diametralnie inna, gdzie szukać pomocy, gdy to Ty jesteś inicjatorką wszelkich rozkoszy, a rozkosze te są rozkoszami tylko Twoimi? Gdy Twój partner zaczyna uciekać, a Ty zaspokajając swoje potrzeby szukasz okazji niemal zawsze i wszędzie? Czy taka pomoc jest potrzebna?

 Sex to nie zawsze zdrowie - uzależnienione od miłości fizycznej Sex łączymy z miłością, oddaniem, wsparciem. Jest dla nas nie tylko odprężeniem i satysfakcją, ale też miłym uczuciem akceptacji, bliskości. Bez niego związki wydają się błahe, luźne, puste a Ty bez pożądliwego spojrzenia partnera usychasz jak roślinka bez wody. Co jednak zrobić, gdy sytuacja jest diametralnie inna, gdzie szukać pomocy, gdy to Ty jesteś inicjatorką wszelkich rozkoszy, a rozkosze te są rozkoszami tylko Twoimi? Gdy Twój partner zaczyna uciekać, a Ty zaspokajając swoje potrzeby szukasz okazji niemal zawsze i wszędzie? Czy taka pomoc jest potrzebna?

Czy to już problem?
Wiele kobiet z dumą oświadcza, że są „niewyżyte”. To jak przechwałki mężczyzn jak długo mogą. Różnica polega na tym, że przechwałki pozostają przechwałkami a „niewyżycie” może być poważnym problemem. Problemem nie tylko dla kobiety, ale też dla otoczenia. Kiedy sex jest czynnikiem determinującym dobry humor, kiedy jest lekarstwem na całe zło, kiedy fantazje nie pozwalają normalnie funkcjonować, kiedy zmieniają się priorytety, to znak, że dzieje się coś złego, że trzeba zastanowić się nad swoim postępowaniem i zgłosić się po pomoc, nim będzie za późno. Trzeba głośno mówić o oczywistych nawet zagrożeniach wynikających z tego schorzenia. O zagrożeniu dla funkcjonowania rodziny, o zniszczeniu więzi społecznych, o utracie szacunku dla samej siebie, ale też o zagrożeniu zdrowia swojego i bliskich, wszak nie od dziś wiadomo, że przypadkowe zbliżenia niosą ogromne ryzyko chorób przenoszonych droga płciową min. AIDS, HPV, czy kiła.

Jak rozpoznać chorobę?
Istnieje 10 kryteriów rozpoznawania choroby, jakie zaproponował Patrick J. Carnes – amerykański lekarz, który specjalizuje się w leczeniu oraz w zagadnieniach dotyczących innych uzależnień. Są to:

  • próby kontrolowania i ograniczenia zachowań seksualnych, 
  • dłuższe i dalej idące niż planowane zachowaniapróby zaprzestania pewnych zachowań seksualnychposzukiwanie seksualnych sytuacji, 
  • oddawanie się im i leczenie kaca moralnegoczęste fantazje seksualnezmiana priorytetów,
  •  zaniedbywanie obowiązków na rzecz doznań seksualnychmimo strat niemożność zaprzestania określonych działań seksualnych 
  • potrzeba coraz silniejszych bodźców w celu osiągnięcia satysfakcji 
  • ograniczenie kontaktów towarzyskich, które według uzależnionego zajmują mu za dużo czasu
  •  doświadczanie lęku i niepokoju, gdy kompulsywne zachowania nie są możliwe

    Jeśli większość z tych punktów jest Ci znana, warto poprosić o konsultację. 

Gdzie się leczyć?
Jak każde uzależnienie, uzależnienie od sexu też jest chorobą. Mimo, że przez długie lata wzbraniano się przed tą tezą, w ostatnim czasie uznano je za chorobę zdrowia psychicznego, potraktowano jako podjednostkę diagnostyczną F63 (zaburzenia nawyków i popędu) (lecz sklasyfikowane jako F65.8., co dotyczy zachowania cechującego się niezdolnością do powstrzymania się od powtarzania nieprawidłowych zachowań) i zaczęto leczyć w ośrodkach terapii uzależnień. Po ratunek można się zgłaszać do kilku ośrodków w Polsce.Warto skorzystać z pomocy, bo tak, jak w przypadku problemów z alkoholem czy narkotykami, bez wsparcia prawdopodobnie nie damy rady uwolnić się z nałogu. ⁞Terapie organizowane w Ośrodkach Leczenia Uzależnień są prowadzone przez wykwalifikowanych psychologów oraz przez specjalistów leczenia zaburzeń pamięci i choroby Alzheimera, leczenia nerwic, leczenia depresji i innych schorzeń o podłożu psychologicznym. Prowadzone są terapie indywidualne i grupowe oraz, co bardzo ważne, terapie dla bliskich i współuzależnionych, którzy mimowolnie znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji życiowej.

Odwyk i co dalej?
Osoby uzależnione często albo nie zdają sobie sprawy z problemu, albo nie chcą go dostrzec. Te, które „przejrzały na oczy” i doznały dyskomfortu uzależnienia na własnej skórze nierzadko boją się odwyku i życia po nim. „Co dalej będzie?”, „Jak będzie wyglądało moje życie?”, „a co jak się nie uda?” to częste pytania osób borykających się z problemem.Nie ma innej drogi. Nie ma półśrodków. Po prostu nie ma wyjścia! W tym przypadku nie ma odcieni szarości, albo jesteśmy chore i się nie leczymy, albo jesteśmy chore i oddajemy się w ręce specjalistów. Od terapii zależy nasze życie i życie naszych bliskich. Sex łączymy z miłością, oddaniem, wsparciem, a nie ze ślepym gnaniem za złudną przyjemnością.

Treści dostarcza:
Obcasywsieci.pl - Zobacz temat Rozwód i co dalej


Podobne artykuły:


DRUKUJ