|
||
Strona główna > Dział: Mamą być > Artykuł: Więź, która łączy bliźnięta Więź, która łączy bliźnięta |
||
| Od niepamiętnych czasów relacja między bliźniętami nie przestaje intrygować. Kiedyś dostarczała inspiracji mitom i baśniom, dziś nie jednak daje spokoju naukowcom i badaczom. Jak to możliwe, że dwójka rodzeństwa jest ze sobą aż tak emocjonalnie związana i jaki ma to wpływ na przyszłe życie bliźniaków? | ||
![]() Fachowo rozróżniamy trzy rodzaje ciąży mnogiej, jakie występują w naturze. Jako pierwsze trzeba wymienić bliźnięta jednojajowe, które przychodzą na świat w wyniku podziału komórki jajowej zapłodnionej przez jeden plemnik. Bliźnięta jednojajowe są tej samej płci i mają identyczny materiał genetyczny. Co za tym idzie są bardzo podobne pod względem fizycznym i psychicznym. Dużo zależy jednak od otoczenia, w jakim są wychowywane. O ile bliźnięta dwujajowe nie muszą być wcale uderzająco podobne do siebie, tak jednojajowe wyglądają niemal identycznie i zawsze należą do tej samej płci. Kiedy maluszki przychodzą na świat wielu rodziców zadaje sobie pytanie, czy od samego początku należy rozdzielać bliźnięta i pozwolić im na to, by każde z nich wyrobiło sobie swój indywidualny charakter, czy może jednak właśnie pozwalać im być blisko siebie przez cały czas. Najczęściej nie jesteśmy w stanie założyć z góry jak będziemy postępowali z naszymi maluchami, jedynie na podstawie przeczytanych książek i poradników. Są rodzeństwa bliźniaków, które w przypadku, gdy drugiego nie ma pobliżu stają się smutne, markotne i gorzej się czują. Wbrew pozorom już od samego poczęcia bliźniaki są ze sobą związane. Na początku wspólnie przebywają w łonie matki, razem przychodzą na świat, następnie razem się wychowują, mają wspólny wózek, często wspólne łóżeczko. Chorują także razem, bo jedno bardzo szybko zaraża się od drugiego. Ciężko w takim wypadku zachować maluchom na tyle przestrzeni, by nie były ze sobą tak emocjonalnie związane. Rozdzielanie bliźniąt zawsze pozostanie sprawą dyskusyjną i będzie zależało przede wszystkim od przekonań rodziców i nastawienia dzieci. Z cała pewnością nie powinno być wymuszanym procesem - jeśli wasze dzieci stanowczo przeciwko temu protestują, albo jedno z nich zostaje w domu z płaczem – nie ma sensu naciskać od razu. Gdy dzieci podrosną, może będą miały odmienne zainteresowania, a wtedy chwilowy odpoczynek od siebie nie będzie już wymuszony. Dobrym rozwiązaniem będzie zaproponowanie dzieciom różnorodnych, ale i równoważnych atrakcji. Twój komentarz dodaj Inne artykuły:
|

















