|
||
Strona główna > Dział: Zdrowie > Artykuł: Wiosenne pylenie trwa Wiosenne pylenie trwa |
||
| Wiosna – ukochana pora roku Polaków. Wreszcie można zdjąć ciężkie ubranie, wybrać się na spacer z rodziną w promieniach słońca czy pojeździć na rowerze. Niestety, nie wszyscy cieszą się wiosną – dla alergików ta pora roku jest początkiem kilkumiesięcznej walki z kichaniem, nieżytem nosa i łzawiącymi oczami. | ||
![]() Pierwsza zakwita leszczyna, potem pylą olchy, topole, jeszcze później trawy, a na koniec bylica, która wykańcza alergików fizycznie i psychicznie. Od marca do października wciąż coś kwitnie, pyli i… uczula. Unoszące się w powietrzu drobinki pyłków wywołują alergiczny nieżyt górnych dróg oddechowych. Ze względu na swoje objawy alergia na pyłki jest często mylona z przeziębieniem. Chcąc korzystać z dobrodziejstw nauki możemy sięgnąć również po leki wydawane bez recepty, które w wygodny sposób mogą poprawić nasze samopoczucie, zmniejszając objawy alergii. Ważne, że sprawdzony lek, posiada wysoki poziom bezpieczeństwa, umożliwiając normalne funkcjonowanie w trakcie całego dnia. Leki takie jak np. Alertec, Zyrtec czy Claritine wystarczy przyjmować jedną tabletkę raz na dobę i cieszyć się wiosną przez 24 godziny, bez konieczności sięgania po chusteczkę. Wiosenne pylenie trwa Zapraszamy do dyskusji... isia11 Nienawidzę tego okresu kiedy trawy i zboża zaczynają pylić. Wyglądam jak zombie, podkrążone oczy, zapuchnięta twarz, nos czerwony jak u renifera. Masakra. Non stop łzawią mi oczy, nie mam pojęcia jak zatamować ten wodospad. Dobrze że chociaż katarek jakoś likwiduję. Kupiłam euphorbium, bo szwagier mi polecił i faktycznie z tym jednym juz nie mam problemu. Pełna drożność, mogę swobodnie oddychać i już nie gadam jak gumiś. Twój komentarz dodaj Inne artykuły:
|

















