Autor: Emilia Bolska   Dodano: 2010-04-30
Newsletter:    
Strona główna > Dział: Rozrywka > Artykuł: Wolny weekend spędzony w hotelu bez okazji

Wolny weekend spędzony w hotelu bez okazji

Jest wiele okazji, dla których postanawiamy wybrać się na weekend do hotelu. Mogą się nią stać rocznica ślubu, urodziny, czy Walentynki. Coraz częściej jednak możemy zaobserwować trend kultury spędzania wolnych weekendów w luksusowych pięciogwiazdkowych obiektach bez bez specjalnej okazji. Tak po prostu, bo nie trzeba sprzątać, gotować i jest się traktowanym jak ktoś wyjątkowy. Dodatkowo, atrakcje takie jak SPA, siłownia i masaż doskonale pozwalają się zrelaksować i zapomnieć o problemach dnia codziennego.


Ludzie od zawsze podróżowali zmieniali swoje miejsce pobytu. Tak dyktowała religia, kultura, tradycje, a także chęć podwyższenia standardu życia – w poszukiwaniu pracy, a potem rozrywki i wypoczynku.

Po upadku Rzymu, w okresie odrodzenia chrześcijaństwa wierni pielgrzymowali do Ziemi Świętej, w czasach renesansu zapełniły się szlaki handlowe – to dla podróżujących kupców przygotowywano specjalne noclegi. Jednakże dopiero wiek XIX i XX rozpoczynają nową erę w hotelarstwie. Powstają hotele wzorowane na pałacach i rezydencjach, a zamożni arystokraci pragną otaczać się ich bogactwem. Pięknie urządzone i oferujące rozmaite usługi miały stwarzać namiastkę luksusu i oderwania od rzeczywistości. W XX wieku pojawia się jednak zupełnie nowy typ konsumenta. Jest nim podróżujący wyłącznie dla przyjemności i chęci poznawania świata – turysta.

Cały czas zmienia się standard oferowanych usług i powody, dla których ludzie decydują się na nocleg w hotelu. Turystyka i wyjazdy biznesowe wciąż należą do tych najpopularniejszych, jednak coraz częściej nasz pobyt nie związany jest z żadną specjalną okazją – zatrzymujemy się w nim, aby wypocząć, zapomnieć o codziennych problemach i spędzić czas w miłej atmosferze. Każdy gość jest wyjątkowy, nie trzeba sprzątać i gotować. „Klient nasz Pan” – to dewiza powszechna wśród hotelarzy.

Ten nowy trend zaobserwowała również Karolina Kocyłowska, dyrektor  hotelu The Granary we Wrocławiu: „Rzeczywiście, coraz częściej nasz hotel odwiedzają Klienci bez specjalnej przyczyny. Chcą po prostu miło spędzić czas, zrelaksować się w luksusowym apartamencie, spędzić romantyczny weekend, zrobić niespodziankę ukochanej bądź naładować akumulatory przed nadchodzącym tygodniem. Coraz częściej korzystają także z dodatkowych atrakcji jakie zapewnia hotel: SPA, masaży, jacuzzi czy siłowni. Wyjeżdżając z hotelu są szczęśliwi i wypoczęci”.

Gdy w drugiej połowie lat 70 wprowadzono wolne soboty prasa pisała, że „Długi weekend stwarza nam raz w miesiącu możliwości pełniejszego wypoczynku”. Dzisiaj dwa dni wolnego w tygodniu to niemalże standard, dlatego każdy z utęsknieniem wyczekuje pierwszych dni maja, kiedy będzie mógł pozwolić sobie na urlop. Pojawiły się też naprawdę długie weekendy.  „ W tym okresie hotel odwiedza duża ilość rodzin z dziećmi chcących spędzić czas w wyjątkowy sposób”- mówi Kocyłowska.
[1]   [2]   Dalszy ciąg artykułu

Wolny weekend spędzony w hotelu bez okazji
Zapraszamy do dyskusji...



Twój komentarz dodaj


Inne artykuły:
picture picture picture picture

Galeria

Moda


Tagi: hotelu -   - coraz - dzisiaj - hotel - czasu - także - wolnego - spędzić - weekend - częściej - których - problemach - prostu - wyjątkowy - jednak - kocyłowska - każdy - wyjazdy - pobyt - pracę - zadanie - potrzeby - przez - człowieka - bardzo - natomiast - powody - tylko - sposób - okresie - sprzątać - gotować - takie - trzeba - specjalnej - okazji - trend - spędzania - zrelaksować - zapomnieć - wyłącznie - standard - oferowanych - miały - wolny - ludzie - życia - pracy - usług - coraz częściej - spędzić czas - dla których - częściej nasz - czasu wolnego - powody dla - takie jak - bez specjalnej - nie trzeba - trzeba sprzątać - oferowanych usług - coraz częściej nasz - nie trzeba sprzątać -
REKLAMA    KONTAKT    PARTNERZY    REDAKCJA    Regulamin i polityka prywatności    ile kalorii ma   ebook informacje prasowe tagi
© 2004 - 2012 Herbert Grossfuss Media