Cellulit stał się problemem dopiero od XX wieku – w czasach przemian kulturalnych, zmiany wizerunku kobiet, a także innego stylu życia. Kobiety zaczęły odkrywać coraz większe obszary dotąd zasłoniętego ciała, cellulit stał się więc widoczny. Zmienił się również ich tryb życia (na coraz bardziej siedzący), codzienna dieta, pojawiły się używki. Problem cellulitu zaistniał więc w dzisiejszych czasach ze zdwojoną siłą – z jednej strony w wyniku presji kultu pięknego ciała, z drugiej intensykacji czynników, którego wywołujączy nasilają.
Cellulit – choroba czy skłonność?
Cellulit jest przypadłością kosme-tyczną, osobniczą skłonnością, nie chorobą. Jest to nierównomierne rozmieszczenie tkanki tłuszczowej, która na powierzchni skóry tworzy tak nielubiany obraz „pomarańczowej skórki”. Przypadłość ta dotyczy prawie wyłącznie kobiet, (aż 60-70%), a według niektórych autorów nawet 90% spośród nas. Pojawia się już u młodych dziewcząt w okresie dojrzewania, nasila się po przebytych ciążach oraz w okresie menopauzy. Uwidacznia to wyraźny wpływ hormonów kobiecych – estro-genów – na rozwój tej przypadłości. Bardzo ważną kwestią jest sprawa odpowiedniego nazewnictwa cellulitu. Istnieje wiele synonimów stosowanych w języku medycznym i naukowym, jednak prawidłową polską nazwą tego zjawiska jest lipodystro.. Nazwa ta określa nierównomierne rozmieszczenie tkanki tłuszczowej, połączone z występowaniem obrzękowo-włóknistych zmian w tkance podskórnej. Najważniejsze, aby do określenia tego stanu nie używać nazwy cellulitis, gdyż jest to nazwa poważnej choroby zapalnej tkanki podskórnej, wymagającej intensywnego leczenia i z cellulitem nie ma nic wspólnego.
Przyczyny powstawania cellulitu
Zagadnienie powstawania cellulitu analizowane jest przez świat naukowy od wielu lat. Najnowsze badania zdają się potwierdzać wnioski badaczy sprzed lat i fakt, że mechanizm tworzenia się cellulitu jest niezwykle zawiły i dotyczy wszystkich struktur budujących skórę i tkankę podskórną. Nie ma jednak wątpliwości, że proces ten uzależniony jest genetycznie i hormonalnie, (dlatego dolegliwość dotyczy kobiet, ewentualnie kastratów).
Do najważniejszych czynników genetycznych, które predysponują do rozwoju cellulitu zalicza się:
– płeć (cellulit w postaci klasycznej występuje wyłącznie u kobiet),
– rasę (częściej występuje u kobiet rasy białej niż żółtej i czarnej),
– typ biologiczny (u kobiet latynoamerykańskich lokalizuje się głównie na biodrach, u kobiet nordyckich i anglosaskich bardziej na brzuchu),
– rozkład tkanki tłuszczowej, liczbę, stan gotowości i czułość receptorów dla estrogenów oraz wrażliwość receptorów na komórkach tłuszczowych.
Są to czynniki, które niestety zdeterminowane są przez kod genetyczny i nie podlegają zmianom. Również uwarunkowania hormonalne związane są z określoną przez geny płcią i nie ulegają większym zmianom.
Poglądy na to, w jaki sposób hormony kobiece przyczyniają się do rozwoju cellulitu nie są jednoznaczne. Od lat wiadomo, że estrogeny, wpływając poprzez specjalne receptory na komórki tłuszczowe (adipocyty) nasilają gromadzenie przez nie lipidów. Rodzimy się z określoną genetycznie ilością komórek tłuszczowych, a w czasie życia zwiększa się jedynie ich objętość. Proces ten regulowany jest przede wszystkim hormonalnie, wpływa na niego również ilość spożywanych pokarmów. Komórki tłuszczowe, które zwiększają swoje rozmiary, formują się w guzki, które z kolei zaczynają uciskać drobne naczynia limfatyczne i krwionośne, powodując gorsze ukrwienie tkanki podskórnej. To powoduje z kolei obniżenie tempa metabolizmu w tkance podskórnej i obniżenie spalania lipidów z komórek tłuszczowych.
[1] [2] [3] Dalszy ciąg artykułu
Skuteczna walka z cellulitem
Zapraszamy do dyskusji...
Twój komentarz dodaj
Inne artykuły: