|
||
Strona główna > Dział: O nas i dla nas > Artykuł: Od zawsze lubiłam majsterkować Od zawsze lubiłam majsterkować |
||
| Coraz więcej kobiet decyduje się na pracę w typowo "męskich" zawodach. Dobrym przykładem łamania zawodowych stereotypów są kobiece firmy budowlane. Ich profesjonalizm i dokładność dostrzega już wielu klientów. | ||
![]() Ochroniarz, technik, budowlaniec, kierowca tramwaju – to zajęcia, w których brakuje rąk do pracy. Rosnący wzrost gospodarczy oraz dodatkowe środki unijne stwarzają dobre warunki do nowych inwestycji. Ale jak budować drogi na Euro 2012 bez pracowników? Rozwiązanie znalazły urzędy pracy, które wzorując się na zachodnich systemach, podjęły działania mające na celu zapełnienie luki na rynku pracy. Powiatowy Urząd Pracy w Gdańsku już w 2008 r. rozpoczął pilotażowy system szkoleń kobiet na budowlańców. Przez 2 miesiące chętne panie dowiadywały się, jak kłaść gładź gipsową, kafelki, panele, ale również wyrównywać nierówności i stawiać ściany kartonowo-gipsowe. Zainteresowanie kursami było bardzo duże, ponieważ budowlaniec, który w sezonie nie ma pracy to rzadkość. Krajowi deweloperzy i inwestorzy chętnie przyjmują informację o nowo powstających firmach zakładanych przez panie. Ogłaszają się one na portalach kobiecych, gdzie często na tej samej stronie można przeczytać o najmodniejszym modelu palta na wiosnę, jak i najkorzystniejszych cenach gipsu w mieście. Prowodyrkami w branży stały się dwie panie z Wrocławia, Alicja Smuk i Irena Kucharska ze swoją Remontową Ekipą Damską. Sławne już w środowisku dolnośląskim, dały przykład innym. W budowlance można zarobić nawet kilka tysięcy „na rękę”. Porównując to do przeciętnej pensji kasjerki w markecie (ok. 500-700zł netto), trudno się dziwić kobietom, które zmieniają swoje zawodowe kwalifikacje. A nie o pieniądze tylko chodzi, bo największą satysfakcję daje możliwość zrobienia czegoś samemu. Twój komentarz dodaj Inne artykuły:
|

















