|
||
Strona główna > Dział: Kultura > Artykuł: Intuicja – Allegra Goodman - recenzja Intuicja – Allegra Goodman - recenzja |
||
| W laboratorium onkologicznym uniwersytetu Cambridge dochodzi do przełomowego odkrycia. Jeden ze stażystów wynajduje wirus, który zwalcza raka u zainfekowanych myszy. Sensacyjne wyniki zostają błyskawicznie podane do wiadomości, a całe środowisko naukowe aż huczy na temat możliwości pokonania nieuleczalnej choroby. Jest jednak osoba, która ma wątpliwości, czy nieoczekiwany sukces stażysty nie jest oszustwem. | ||
![]() To ślęcząca nad długoletnimi, nie przynoszącymi oczekiwanych rezultatów badaniami, choleryczna eks- kochanka odkrywcy. Czy będzie miała w sobie na tyle odwagi, by zaryzykować własną karierę dla dobra sprawy? I czy na pewno ma rację? Choć „Intuicja” zawiera elementy typowe dla thrillera medycznego, brakuje jej jednej, kluczowej cechy gatunku – stopniowanego napięcia. Czytając powieść Goodman nie ma się uczucia, że nie można się od lektury oderwać. Jednak na zdominowanym przez mężczyzn rynku thrillerów medycznych autorka wyróżnia się dużą wrażliwością. Z dokładnością opisuje przygnębiający obraz zwierzętarni, w której przeprowadza się badania na bezbronnych myszach, w większej mierze niż na fabule skupia się na relacjach między bohaterami i na zawiłościach ich uczuć. Najciekawszym pomysłem Goodman jest próba odpowiedzenia na pytanie, w jaki sposób przełomowe odkrycie wpłynie na człowieka, który go dokonał. To zmiana w jego sposobie myślenia i reakcje najbliższych, a nie sama idea fałszywego leku na raka jest tematem książki. Interesująca jest ta próba wniknięcia w głowę naukowca u progu przełomu. „Intuicja” jest godną uwagi powieścią obyczajową, jednak czy przypadnie do gustu fanom trzymających w napięciu od pierwszej do ostatniej strony książek Robina Cooka czy Michaela Palmera? Szczerze wątpię. Twój komentarz dodaj Inne artykuły:
|

















