|
||
Strona główna > Dział: O nas i dla nas > Artykuł: Dawstwo narządów – temat tabu Dawstwo narządów – temat tabu |
||
| Po mimo takiego rozwoju w Polsce wciąż trudno poruszamy niektóre tematy. W dalszym ciągu należą do nich: homoseksualizm, niepłodność, in vitro, śmierć czy dawstwo narządów. Dzisiaj właśnie temu ostatniemu chciałabym przyjrzeć się bliżej i zarazem rozwiać wątpliwości, które piętrzą się wokół tego problemu. | ||
![]() 26 stycznia br. minęło 45 lat od pierwszego udanego przeszczepu w Polsce. Dzisiaj jednak liczba wykonywanych transplantacji nie wzrosła diametralnie – wciąż pozostaje nieproporcjonalnie niska w porównaniu do zapotrzebowania. Wpływ na tę sytuacje mamy jednak przede wszystkim MY. Niechętnie wyrażamy zgodę na przeszczep organów bliskiej osoby, bo nie mamy pewności czy ona by tego właśnie chciała. Gdy bliski przebywa w śpiączce także wahamy się, co zrobić, zastanawiając się czy to aby humanitarne? Dawstwo żywe oznacza pobranie komórek, tkanek lub narządów od żyjącego dawcy, celem uratowania życia. Dawcą można być dla najbliższych krewnych w linii prostej, rodzeństwa, osoby przysposobionej lub małżonka, innej osoby, jeśli uzasadniają to szczególne względy osobiste (konieczna jest wtedy zgoda sądu rejonowego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania lub pobytu dawcy). Potencjalny dawca jest informowany o ewentualnym ryzyku zabiegu i poddany szczegółowym badaniom. Dawcą może być jednak również osoba o pełnej zdolności do czynności prawnych, która wyraziła dobrowolną i pisemną zgodę przed lekarzem na bycie dawcą dla określonego biorcy. Dawstwo pośmiertne polega natomiast na pobraniu organów od osoby zmarłej w celu uratowania osoby żyjącej. W Polsce obowiązuje prawo mówiące o tym, że istnieje domniemana zgoda na bycie dawcą pośmiertnym. Wobec tego, jeżeli za życia nie złożyliśmy sprzeciwu w Centralnym Biurze Sprzeciwów, jesteśmy uznawani za potencjalnego dawcę narządów. Najczęściej zasięga się także porady rodziny na temat tego, czy za życia zmarły przedstawił im swoją wolę na temat ofiarowania swoich narządów po śmierci. Sam zabieg pobrania narządów, komórek czy tkanek ze zwłok odbywa się zawsze pełnym poszanowaniem godności zmarłego. Dzięki temu nie stanowi żadnego ubytku na jego ciele, a co za tym idzie nie przeszkadza w ostatnim pożegnaniu w przypadku otwartej trumny podczas pogrzebu. Istotne jest w tej kwestii także stanowisko Kościoła, który wciąż powtarza, że transplantologia to nauka w służbie człowieka. Sam papież Jan Paweł II określił gest oddania narządów jako „najwyższy akt miłości bliźniego”.
Twój komentarz dodaj Inne artykuły:
|

















