Flirtem nazywamy „niezobowiązującą relację między dwiema osobami, polegającą na okazaniu i wzbudzeniu zainteresowania drugą stroną oraz wyraźnej aktywności obydwu stron”. Flirt to cały szereg zachowań werbalnych i niewerbalnych mających na celu przyciągnąć uwagę drugiej osoby, wzbudzić u niej emocje. Flirt wiąże się także z dużą koncentracją na budowaniu „pierwszego wrażenia” – często bowiem dotyczy osób, które nie znają się wcześniej.

Okazuje się, że flirtują wszyscy. Bez względu na wiek czy płeć lubimy wzbudzać zainteresowanie drugiej osoby, jak również okazywać jej swoją przychylność. Mogłoby się zatem wydawać, że o flircie wiemy wszystko, ale czy tak jest na pewno?

Czym jest flirt dla kobiet?

Jest sposobem na poprawienie sobie samopoczucia, na nieskrępowane cieszenie się męskim zainteresowaniem, na poczucie się wyjątkowo i kobieco. Flirt jako „test kobiecości” to koncentrowanie na sobie uwagi mężczyzny i cieszenie się tym. Inaczej odbierają flirt mężczyźni - dla nich to także zabawa, ale jednak nieco bardziej serio. Idąc za stereotypem, a może po prostu za ewolucyjnie umocnioną potrzebą zdobywania i rywalizacji – można powiedzieć, że mężczyzn we flircie cieszy możliwość „sprawdzenia się”, osiągnięcia celu, jakim jest przychylność kobiety.

Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus

Wyniki przeprowadzonych badań raportu Akademii Flirtu AXE  wskazują, że według dużej liczby mężczyzn flirt może obejmować takie zachowania jak pocałunek czy dotyk. Tymczasem kobiety odrzucają takie rozumienie flirtowania, oddzielając od flirtu intymny kontakt fizyczny. To, co dla kobiet jest już objawem uczucia, zaangażowania i deklaracją wyłączności, dla mężczyzn jeszcze ciągle mieści się w granicach niezobowiązującego flirtu. Tak więc oczekiwania i styl podrywania mogą się rozminąć, może też dojść do mniej lub bardziej zabawnych pomyłek. Niebezpieczeństwo nieporozumienia wzmaga się, gdy popatrzymy jak mężczyźni I kobiety rozumieją „sygnały” wysyłane przez kobiety w czasie flirtu. Według badań prowadzonych przez amerykańskich psychologów społecznych, zachowania neutralne zdaniem kobiet (np. pocałunek w policzek, dotknięcie ramienia) mężczyźni mogą odczytać jako zachętę do zachowań erotycznych (McCann, McGinn 1992).

Kobiece uwodzenie


Z wyników wyłania się też inny ciekawy wniosek czy przestroga dla pań. Badanie rozwiewa mit niedostępnej, zimnej, uwodzicielskiej „famme fatale” jako bardziej atrakcyjnej dla mężczyzn. Okazuje się, że mężczyźni uważają za atrakcyjne I warte zdobywania kobiety uśmiechnięte, swobodne i otwarte. Jak więc jest naprawdę? Badania prowadzone przez psychologów społecznych (Nęcki 1990), potwierdzają, że kobiety bardzo niedostępne nie są atrakcyjne. Najbardziej atrakcyjne są te kobiety, które nie będąc dostępne dla ogółu, okazują gotowość zainteresowania danym partnerem. I tutaj kolejne potwierdzenie w przeprowadzonych w Polsce badaniach. Mężczyźni nie zawsze oczekują (23 proc. badanych) wyraźnego sygnału od kobiety przyzwalającego na flirt, ale też obserwują i są wyczuleni na takie sygnały, kiedy już się zdecydują podjąć działania. Są to sygnały niewerbalne: uśmiech (93 proc. badanych kobiet go używa jako sygnału przyzwalającego na flirt, a 74 proc. mężczyzn go oczekuje) oraz spojrzenie (88 proc. i 63 proc.).

Czas, tempo, rytm i wyczucie

Flirt przypomina taniec. Ma swoją choreografię, tempo i rytm. Nagłe zakłócenia, nieoczekiwane przyspieszenia, zbytnie ociąganie się czy niepasujące do scenariusza zachowania przy flircie potrafią zaburzyć ten „taniec” i przedwcześnie go zakończyć. Dla obu płci ważne jest aby nic (zwłaszcza na samym początku) nie działo się wprost. Dlatego też na pierwszy etap flirtu opisywany przez osoby badane składają się różne „przypadkowe” zachowania, pozornie niezwiązane z wzajemną atrakcyjnością (prośba o ogień, „przypadkowe” upuszczenie czegoś blisko drugiej osoby, „wpadnięcie” na siebie na sali tanecznej lub przy barze itp.).

Kolejny etap także niczego nie przyspiesza i nie rozstrzyga – to niemal wyłącznie zachowania niewerbalne (spojrzenia, uśmiechy, subtelne gesty). Wiele natomiast może zweryfikować następny krok, czyli rozmowa. Nie jest to wcale łatwe zadanie, ponieważ na tym etapie badani opisują wiele zachowań, które mogą zrazić drugą stronę (np. nadmierne chwalenie się i mówienie o sobie, poruszanie tematów nieinteresujących dla drugiej osoby, wywyższanie się, itd.)

We flircie obie strony muszą zachowywać się swobodnie i mieć poczucie pełnej wolności swoich decyzji. Każde ograniczenie i zbyt bezpośrednie czy nachalne zachowanie zraża kobiety, które deklarują, że główną radość czerpią z samego flirtowania, z jego trwania oraz z faktu bycia traktowanymi wyjątkowo. Z badań wynika także, że w tym względzie czasem panie rozmijają się z mężczyznami, którzy podchodzą do flirtu nieco bardziej zadaniowo i instrumentalnie, traktując go jako środek do celu - co wpisuje się w widoczną zwłaszcza u młodych mężczyzn potrzebę wyzwań i rywalizacji z innymi.

Niemniej jednak z badan wynika, że flirt musi mieć w sobie pewną „lekkość” gry lub zabawy. Stres, napięcie i zbyt poważne traktowanie flirtu oznaczają najczęściej jego szybkie zakończenie. A udany flirt potrafi trwać wiele dni (dla 44 proc. kobiet i 40 proc. mężczyzn flirt trwa kilka godzin, dla 24 proc. panów i 15 proc. pań kilka dni).




Podobne artykuły: