Jeżeli miałybyśmy wybrać deseń, który najbardziej zakorzenił się w modzie, z powodzeniem wskazałybyśmy na kratkę. Początkowo była tylko wzorem na wełnianej podpince płaszczy przeciwdeszczowych. Dziś jednak zdobi nie tylko ubrania, ale także buty, torebki, a nawet bieliznę.
Kratka nie jest jednym wzorem, to całe spektrum różnych deseni i odcieni. Wciąż zaskakuje, intryguje i wzbudza pożądanie. Kratka Burberry jest, obok szkockiej kraty, najbardziej rozpoznawalnym kraciastym wzorem na świecie. Została nawet ogłoszona przez magazyn „Newsweek” jednym ze 100 najbardziej pożądanych obiektów na świecie. Od lat 30-tych kratka podbijała świat. Stała się symbolem klasycznego, angielskiego stylu i jakości na najwyższym poziomie.
Płaszcze w modny deseń nosili najsławniejsi – Audrey Hepburn w „Śniadaniu u Tiffany’ego”, Ingrid Bergman w „Casablance”. Klasyczna kratka jest czarno-biało-czerwona, na żółto-beżowym tle. Wielcy projektanci nie pozwalają nam zapomnieć o jej klasycznym wzorze, jednak klasyka to za mało. W tym sezonie kratka musi być różnorodna, kolorowa. Moda na kratkę cały czas powraca, dlatego zachęcam kobiety do urozmaicenia swojej bieliźnianej garderoby i wprowadzeniu do niej trochę ekstrawagancji. – mówi pani Kinga Lesisz, właścicielka firmy Kinga – jednego z największych w Polsce producentów bielizny.
Nie ograniczajmy się jednak tylko i wyłącznie do bielizny – koszula lub tunika w kratę to już klasyka, która powinna gościć w szafie każdej z nas...