Pomimo przeświadczenia, że pomaganie potrzebującym jest ważną sferą życia społecznego, nadal niewiele wiemy o postawach Polaków wobec działań charytatywnych. Taka sytuacja wynika przede wszystkim z faktu, że niewiele jest badań i materiałów, skupiających się na zagadnieniach dobroczynności. Pomoc słabszym, potrzebującym i pokrzywdzonym przez los jest często uważana przez większość Polaków po prostu jako obowiązek, integralną sferę życia społecznego, którą się z jednej strony nie chwalimy, ale też trudno nam się przyznać do tego, że nie uczestniczymy w takich inicjatywach. Dlatego pytani o podejście do tematu działań charytatywnych zawsze odpowiemy, że są dla nas ważne i staramy się w nie angażować.
Co z tą dobroczynnością?
W ciągu ostatniego roku prawie 80% Polaków przynajmniej raz podejmowała działania dobroczynne. Statystyczny polski „dobroczyńca” ma powyżej 18 lat, przynajmniej średnie wykształcenie i mieszka w mieście. Wśród działań charytatywnych wymienia przede wszystkim wrzucenie pieniędzy do puszki lub przekazanie rzeczy osobom, które ich potrzebowały. W pomoc potrzebującym angażuje się głównie dlatego, żeby zrobić coś dobrego dla innych i uważa, że pomagać po prostu wypada. Czy wobec tego Polacy mogą się nazywać dobroczyńcami?
Portret polskiego „dobroczyńcy”
Podstawowy wniosek, płynący z raportu pokazuje, że Polacy chętnie angażują się w działania charytatywne. 81% badanych kobiet i 75% mężczyzn przyznało, że w ciągu ostatniego roku przynajmniej raz udzieliło bezinteresownej pomocy. Polacy mają świadomość, że takie inicjatywy są istotne i wierzą, że dzięki swoim działaniom poprawiają sytuację osób pokrzywdzonych przez los. Badania pokazują, że obok płci, zaangażowanie Polaków w dobroczynność zależy w największym stopniu od wykształcenia, aktywności zawodowej, miejsca zamieszkania i sytuacji materialnej.
Nastawienie Polaków do działań charytatywnych zależy także od sytuacji materialnej – im lepiej oceniamy swój standard życia, tym bardziej jesteśmy chętni, aby się dzielić. Znacznie częściej pomagają osoby, które swoją sytuacje materialną postrzegają jako dobrą (84%), niż respondenci, którzy nie są zadowoleni ze swojego stanu posiadania. W tej grupie w pomoc potrzebującym regularnie angażuje się tylko 61% badanych.
Tak więc, jak wynika z raportu statystyczny polski dobroczyńca żyje w dużym mieście, ma wyższe wykształcenie, stała pracę i jest zadowolony ze swojego statusu materialnego.
W jakie formy pomocy Polacy angażują się najchętniej?
Zaangażowanie Polaków w działania charytatywne jest kwestią bezdyskusyjną. Większość z nas uważa, że pomaganie słabszym i pokrzywdzonym jest po prostu społecznym obowiązkiem. Przy pytaniu o najczęstsze formy pomocy, pojawia się jednak pewien rozdźwięk pomiędzy osobistym zaangażowaniem w działania charytatywne, a podejmowanymi aktywnościami. Pomimo, że w społecznym odczuciu dobroczynność jest wartościowa i potrzebna, znacznie chętniej angażujemy się w akcje pomocowe, gdy nie wymagają od nas osobistego zaangażowania. 84% badanych zadeklarowało, że w czasie ostatniego roku przynajmniej raz przekazało pieniądze na cele charytatywne, zaś 56% respondentów zdecydowało się na pomoc rzeczową w postaci ubrań, książek lub zabawek dla dzieci.
Charytatywność w Polsce kojarzona głównie ze wsparciem materialnym. Najmniej popularną formą polskiej dobroczynności jest wolontariat – tylko 37% osób zadeklarowało, że w ciągu ostatniego roku zaangażowało swoją pracę, czas lub wiedzę, aby komuś pomóc. W grupie tej znajdują się przede wszystkim mieszkańcy małych miast, studenci oraz osoby w wyższym wykształceniem, dobrze oceniające swoją sytuację materialną.
[1] [2] Dalszy ciąg artykułu
Twój komentarz dodaj
Inne artykuły: