|
||
Strona główna > Dział: Kultura > Artykuł: Grażyna Plebanek - Nielegalne związki Grażyna Plebanek - Nielegalne związki |
||
| Miłość i zdrada z punktu widzenia mężczyzny. Opowieść o uczuciu, które nie ma prawa istnieć, a zarazem analiza struktur społecznych ograniczających wolność człowieka, wikłających go w role, których nie jest w stanie wypełnić. | ||
![]() Bruksela. Miasto władzy, wielkiej polityki i
układów, miasto gdzie krzyżują się drogi wszystkich narodów kontynentu.
Ona – Megi. Polska prawniczka, robiąca karierę w Komisji Europejskiej.
Piękna, inteligentna kobieta, za którą mężczyźni oglądają się na ulicy,
matka dwójki wspaniałych dzieci. On – Jonathan. Mąż, pisarz. Zajmuje się
domem. Męski odpowiednik Anny Kareniny, rozdarty między miłością do
rodziny a gwałtowną namiętnością do innej kobiety. Ta druga – Andrea.
Narzeczona szefa Megi. Ambitna dziennikarka telewizyjna. Piękna,
zmysłowa, uwodzicielska. Spotyka się z Jonathanem w kościołach, do
których w świeckiej Brukseli nikt nie chodzi. Plebanek opowiada o
zmaganiu z wymykającym się spod kontroli uczuciem, wyrzutach sumienia,
lęku przed ranieniem bliskich. Bez pruderii pisze o seksie, otwarcie
stawia pytania o miłość, pożądanie i wierność.
Biegłby tak, nie zatrzymując się, sztafeta pracowa, domowa, rodzinna. Dopiero ta stara budowla wciśnięta między nieważne budynki wpuszcza w jego duszę witrażowe światło. Jonathan wchodzi do kościoła, czując, jak mdławy zapach świec podkręca ptaszka przysypiającego w jego spodniach. Ona już tam jest. Jonathan przystaje, bo kolana się pod nim uginają. Dziewczyna idzie do niego wzdłuż rzędów ławek, w półmroku widać zarys smukłej sylwetki, długie włosy falują za nią tym ruchem, którego na świecie za mało, chyba tylko biegnące konie albo bijąca o brzeg piana fal mogą się z nim równać. Jonathan nie brnie w kulawe porównania, bo zapach, ciepło, zarys piersi pod bluzką i widocznych spod spódnicy długich nóg, nie najzgrabniejszych, lecz rozczulająco źrebakowatych, zagarniają go wraz z jednym pocałunkiem, który dziewczyna – właściwie kobieta, tak, to prawdziwa kobieta – składa w kąciku jego ust. „Szatański pomysł” – myśli Jonathan, przyciskając do siebie ciało pachnące cytryną. W tym czasie jego dłonie podnoszą się i zamykają na jędrności pośladków. „Komunia ciał” – myśli Jonathan. – Andrea... A w duchu dodaje: „Oby trwała wiecznie”. - fragment Grażyna Plebanek – autorka bestsellerowych Dziewczyn z Portofino (W.A.B. 2005), a także Pudełka ze szpilkami (2002; W.A.B. 2006) i Przystupy (W.A.B. 2007). Absolwentka polonistyki. Pracowała jako dziennikarka dla Agencji Reutera i „Gazety Wyborczej”. Publikowała m.in. w „Wysokich Obcasach”, „Lampie”, „Newsweeku”, „Elle”, „Pograniczach”, „Bluszczu”. Z Warszawy przeniosła się do Sztokholmu, od kilku lat mieszka w Brukseli. Znalazła się w grupie międzynarodowych artystów, których portrety będzie można oglądać na wystawie w Brukseli przez kolejne dziewięć lat. Grażyna Plebanek - Nielegalne związki Zapraszamy do dyskusji... Re: Grażyna Plebanek - Nielegalne związki Tragedia. "Tanie" romansidło tworzone w bólach, byle coś napisać. Nie polecm, nie ma sensu , nie ma treści... Re: Grażyna Plebanek - Nielegalne związki tanie romansidło ??hmmm .... raczej rewelacyjna książka , piękny erotyk! emocje , emocje i jeszcze raz emocje -silne, sprzeczne ... intensywne , chore .... PRAWDZIWE! Jestem pod wrażeniem ! Re: Grażyna Plebanek - Nielegalne związki To nie jest romans... to jest idealnie skrojony opis emocji, które targają wszystkimi, którzy choć raz w życiu chcieli mieć coś więcej, niż mają... Piękna, głęboko wchodząca w świadomość lektura o trudnych, skomplikowanych, ogniście inteligentnych ludziach i takich samych relacjach między nimi. POLECAM!!! Re: Grażyna Plebanek - Nielegalne związki Emocje, to są jak się uprawia sporty ekstremalne, a to koszmarny romans ze sfeminizowanym facetem - ot takie novum w literaturze. I jeszcze ta koszmarna okładka. Twój komentarz dodaj Inne artykuły:
|

















