|
||
Strona główna > Dział: Kuchnia > Artykuł: W Tłusty Czwartek nie licz kalorii W Tłusty Czwartek nie licz kalorii |
||
| Nikt z nas nie powinien przeżyć dzisiejszego dnia bez zjedzenia pysznego, polukrowanego pączka! To wyjątkowy dzień, kiedy nie odstraszają nas kalorie. Zgodnie ze starą, polską tradycją pączki i faworki królują w każdym polskim domu. | ||
![]() W kalendarzu chrześcijańskim Tłusty Czwartek przypada na ostatni czwartek przed Wielkim Postem, znany także jako zapusty. Tłusty Czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. W Polsce oraz w katolickiej części Niemiec, wedle tradycji, w tym dniu dozwolone jest objadanie się słodkościami. Data Tłustego Czwartku zależy od daty Świąt Wielkanocnych, które są ruchome. Najpopularniejsze potrawy to pączki i faworki, zwane również w niektórych regionach chrustem lub chruścikami. Dawniej objadano się słoniną, boczkiem i mięsem, które suto zapijano wódką. Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła – mówi staropolskie przysłowie. Według jednego z przesądów, jeśli ktoś w Tłusty Czwartek nie zje ani jednego pączka - w dalszym życiu nie będzie mu się wiodło. Jak wiadomo pączki są dość kaloryczne. Aby spalić jednego pączka powinniśmy przejechać rowerem 15 km albo spacerować przez godzinę. Ale kto by się dzisiaj tym przejmował? Co roku w Tłusty Czwartek przeciętny Polak zjada 2,5 pączka na głowę, a wszyscy Polacy w tym czasie pochłaniają ich prawie 100 milionów. Gdy ciasto podwoi swoją objętość (po około 2 godzinach) wałkujemy go na gruby placek (można podsypać lekko mąką). Z ciasta wycinamy krążki szklanką i odkładamy do wyrośnięcia na około 1 godzinę. Podrośnięte pączki odwracamy wierzchem na spód, a gdy wyrosną, (po około 1/2 godzinie) smażymy w rozgrzanym oleju. Przez pierwszą minutę smażymy pączki pod przykryciem później pączki przewracamy na drugą stronę i smażymy kolejną minutę bez przykrycia. Wyjmujemy na ręcznik papierowy. Polewamy lukrem zmieszanym ze skórką pomarańczową lub tylko posypujemy dużą ilością cukru pudru zmieszanego z cukrem waniliowym.
20 dkg mąki Wszystkie składniki wymieszać. Cieniutko (1 mm) rozwałkować, pokroić w kilkucentymetrowe (8-10) paseczki o szerokości 1-2 centymetrów. Paseczki ponacinać wzdłuż przez środek - aby powstała "dziurka". "Wywinąć" - czyli złapać za jeden z końców i przewlec go przez "dziurkę". Smażyć w dużej ilości tłuszczu na złoty kolor przez ok. 5 minut. Gotowe faworki obsypać cukrem pudrem. Zapraszamy do dyskusji... Twój komentarz dodaj Inne artykuły:
|





















