Walentynki już w najbliższą niedziele. Masz już pomysł na ten dzień? Romantyczna kolacja we dwoje? Weekend w spa? Czy może zmysłowy masaż relaksacyjny? A może właśnie, co roku powtarzasz sobie, że na najbliższe Walentynki wymyślisz coś zaskakującego i pomysłowego, i jakoś jeszcze nic Ci się nie udało w tym kierunku zrobić? Zabiegana, zapracowana nie miałaś nawet chwili, żeby się tym zająć….
Spokojnie nie Ty jedna, jeszcze nie masz pojęcia jak spędzisz niedzielny wieczór. Może Twój partner szykuje dla Ciebie jakąś niespodziankę? Na wszelki wypadek mamy dla Ciebie kilka podpowiedzi, jak skusić swojego wybranka, wykorzystując smaczne afrodyzjaki. Walentynkowa kolacja powinna stać się romantycznym zwieńczeniem Dnia Zakochanych. Aby upłynęła  we właściwym dla tego dnia nastroju warto podgrzać atmosferę pysznym jedzeniem przyprawionym naturalnymi afrodyzjakami.

Afrodyzjaki to inaczej substancje powodujące zwiększony popęd płciowy lub potencję. Zwykle działają one bezpośrednio lub pośrednio na przewodnictwo dopaminergiczne lub modyfikują poziom hormonów płciowych. Najczęściej znajdują się w pokarmach, przyprawach czy niektórych napojach. Uważa się, że działanie takie może mieć przykładowo szampan, kawa z dodatkiem imbiru, cynamonu i koziego mleka, owoce morza, morele zmiksowane z mleczkiem pszczelim.

Już w średniowieczu z umiejętności przygotowywania magicznych eliksirów wzmagających popęd płciowy słynęły czarownice. Do takich używanych przez nie składników należały m.in: żywica drzew, jądra zwierząt, pomidory, zwane jabłkami miłości, ostrygi, jaszczurki, przepiórki, fasola oraz włosy należące do mężczyzny, na którego miał zostać rzucony czar. Warzywami pełniącymi rolę afrodyzjaków były: karczochy, szparagi, por, pasternak, rzepa, sałata, kapusta, a wśród grzybów: trufle. Do środków roślinnych należała mandragora oraz przedstawiciel storczykowatych – Coeloglossum bracteatum, którego ziele należało rozpuścić w kozim mleku. Popularny był także sproszkowany róg nosorożca fałszywie uważany jako afrodyzjak. Korzeń żeń-szenia jest znany od wieków w Chinach. Częstą praktyką wśród kobiet było przygotowywanie potraw i specyfików wzmagających pociąg seksualny partnera.

Jak dzisiaj możemy wykorzystać dawne zwyczaje? Dodając do potraw różnorakie przyprawy, możemy sprawić, że kolacja we dwoje staje się prawdziwym miłosnym uniesieniem. Czyż nie tego pragniemy w Walentynki?

Od lat zakochanym poleca się Oregano, które ma magiczny wpływ na nasze zmysły. W starożytnym Rzymie właśnie tym ziołem dekorowano głowy świeżo poślubionym małżonkom. Miało to zapewnić im długie i szczęśliwe wspólne życie. W ludowych wierzeniach przekazywano, że napój przyrządzony z oregano rozgrzewa nieśmiałe osoby.

Chińczycy jako afrodyzjak polecają Imbir mielony. Jest on u nich stosowany z powodzeniem już od ponad trzech tysięcy lat. Jako jego główną zaletę wskazuje się na działania poprawiające krążenie krwi. Kolejnymi niezastąpionymi środkami dodawanymi do potraw są cynamon, gałka muszkatułowa i kardamon, które skutecznie wzmagają namiętność. Najbardziej znanym afrodyzjakiem, który rozpala duszę i ciało jest kawa z dodatkiem imbiru, gałki muszkatułowej,  kardamonu i cynamonu.

Kolejną wskazówkę podczas naszego poszukiwania najlepszych afrodyzjaków odnajdujemy w dosyć nieoczekiwanym miejscu. Najsłynniejszy traktat indyjski o miłości, Kamasutra, podpowiada, że napój z wody i owoców jałowca najlepiej działa na poprawę wigoru.

Chili, choć kojarzy się z ostrym smakiem, dodaje odwagi, rozpala, pozwala uwierzyć w siebie. Możemy dodać go trochę choćby do gorącej czekolady, w ramach deseru lub słodkiego foundee.

Przygotowując kolację możemy zdecydować się na owoce morza. Szczególnie ostrygi, jak już wspomniałam są godnym uwagi afrodyzjakiem. Owoce morza zawierają cynk, selen, witaminę E oraz nienasycone kwasy tłuszczowe. Wszystkie te składniki wpływają na płodność i sprawność seksualną. Oprócz ostryg popularne są także krewetki, małże, mule i kraby.

Jeżeli chcemy skusić swojego Lubego owocowymi smakołykami proponuję banany, brzoskwinie, figi, granaty, orzechy, czy pigwę. Wszystkie zasługują na uwagę, ponieważ działają pobudzająco i poprawiają potencję.


Magiczne właściwości przypraw i ziół możemy wykorzystać przyrządzając walentynkową kolację. Odpowiednio dobrane przyprawy i produkty będą potrafiły rozgrzać duszę i ciało. Postarajmy się, aby ten walentynkowy wieczór spędzić w wyjątkowej atmosferze, pełnej ciepła i miłości.




Podobne artykuły: