Mam nadzieję, że dzięki tej publikacji co najmniej kilka naszych Czytelniczek uniknie porannej paniki pod tytułem „CO DZIŚ NA SIEBIE WŁOŻYĆ?!”.

Zwłaszcza, kiedy po wieczorze spędzonym nad książką lub ciekawym programem w TV  zaspałyśmy i zostało raptem kilka minut do wyjścia.

Dobrym wyjściem z takiej sytuacji jest zorganizowanie sobie „zestawu awaryjnego”, który w kryzysowym momencie zarzucamy bez zastanawiania. W jego skład powinny wejść rzeczy klasyczne, w których czujemy się wyjątkowo dobrze, np. prosta spódnica do kolan, żakiet, koszula, cieliste rajstopy, para wygodnych szpilek, pojemna torebka oraz drobne świecidełko, które dopełni całość. Zestaw powinien być zawsze wyprasowany i powieszony na osobnym wieszaku, unikniemy w ten sposób nerwowych poszukiwań i przerzucania całej garderoby.  Aby wyprasowana odzież zachowała świeżość na dłużej i nie wymięła się pomiędzy innymi ubraniami, warto poszukać w sklepach specjalnego sprayu, którym spryskujemy rzecz podczas prasowania. Środek taki usztywnia nieco tkaninę, przez co ta staje się bardziej odporna na zgniecenia.

Od tej pory żadne spóźnienie nam nie straszne!














Podobne artykuły: