|
||
Strona główna > Dział: Z sieci > Artykuł: Społeczność hakerów Społeczność hakerów |
||
| Czym są portale społecznościowe, nie trzeba nikomu wyjaśniać. Dziś niemal każdy użytkownik Internetu ma swój profil na Naszej – Klasie, Goldenline, Facebooku czy BLIP-ie. Skupiając wielomilionowe grono Internatów, serwisy te stanowią nie lada wyzwanie dla hakerów. | ||
![]() Jak działają hakerzy? W ostatnich miesiącach media niemal codziennie informowały o nowych atakach phishing’owych, dokonywanych na użytkowników portali społecznościowych. Schemat działań cyberprzestępców zawsze wygląda tak samo – poszczególne osoby otrzymują wiadomość, wysyłaną często dla potwierdzenia jej autentyczności z centrum pomocy portalu, zawierającą link lub buton przekierowujący na fałszywą stronę, łudząco podobną do strony startowej , na której użytkownik, w celu aktualizacji konta, proszony jest do podania swojego loginu i hasła. Spełnienie tych warunków jest jednoznaczne z przekazaniem swojego profilu hakerom oraz, niejednokrotnie, pobraniem trojana, który wykradnie dane finansowe. Hakerzy, którzy działają na serwisach społecznościowych, wykorzystują rozmaite narzędzia, a każdy kolejny atak odznacza się coraz większą pomysłowością i precyzją. Wykorzystując np. telnet, są w stanie wysłać wiadomość pocztową niemal z każdej domeny. Praktycznie więc, informacja przychodząca od „administratora serwisu” może okazać się elementem skrupulatnie przemyślanego ataku phishing’owego. Nie tak dawno użytkowników Twitera zaskoczył kolejny wymyślny atak hakerów –w komentarzach zaczęły pojawiać się informacje o tym, jak łatwo i szybko można zarobić, korzystając z Google. Link zamieszczony we wpisach odsyłała do fake’owej strony www. „Chociaż formalnie nowa witryna nie wymagała podania swojego loginu czy hasła, to jednak już samo kliknięcie linku mogło skutkować pobraniem program szpiegującego, jaki hakerzy często umieszczają na tego typu serwisach” tłumaczy Tomasz Zamarlik z G Data Software. Monitorowanie sieci botnet, za pomocą których hakerzy wysyłają stworzony przez siebie SPAM, nie zawsze przynosi dobre rezultaty. Jak podają naukowcy z G Data Software, bardzo często zanim administratorzy konta zauważą, że dzieje się coś złego, wiadomość jest już wygenerowana do blisko 700 tyś osób, z których większość, nie mając pojęcia o zagrożeniu, zaloguje się na fałszywą stronę. „Zalecane przez właścicieli portali środki ostrożności nie są wystarczające. Zaledwie niewielki odsetek osób sprawdza adres domeny, na jaki przekierowuje fałszywa strona. Dlatego warto swój komputer zabezpieczyć programem antywirusowym – chociaż, co prawa, nie uchroni on nas przed podawaniem naszych danych, to jednak zapobiegnie zainstalowaniu się na komputerze złośliwego oprogramowania” wyjaśnia Tomasz Zamarlik. Zapraszamy do dyskusji... Twój komentarz dodaj Inne artykuły:
|

















