Sezon na grzyby zaczyna się zwykle już na początku czerwca i trwa aż do późnej jesieni. To właśnie teraz, kiedy narzekamy na deszcze, grzybów wciąż jest po dostatkiem. W najbliższy weekend z pewnością warto wybrać się na małe grzybobranie, należy się jednak do niego skrupulatnie przygotować. Najważniejsze to wiedzieć, gdzie szukać i wybrać się do odpowiedniego lasu, i po drugie mieć pojęcie na temat rodzajów grzybów, by przypadkiem nie nazbierać samych, które po przyjściu do domu i sprawdzeniu mogą okazać się trujące.

Najlepszą porą na grzybobranie jest jesień. To właśnie teraz częściej padają deszcze i gleba staje się bardziej wilgotna. W tym czasie możemy natrafić na swoim leśnym szlaku najczęściej na podgrzybki, prawdziwki, czy rydze. Nie brak także maślaków. W poszukiwaniu tych rodzajów grzybów najlepiej pokierować się na spacer w głąb lasu sosnowego. Unikajmy zbierania grzybów w pobliżu uczęszczanych dróg i autostrad, ponieważ grzyby pochłaniają wydzielające się z samochodów spaliny.  

Ci, którzy na grzyby wybierają się od lat mają już swoje upatrzone miejsca i wiedzą, gdzie znajdą największą ilość dorodnych owoców lasu. Potrafią także odróżnić muchomora sromotnikowego do gołąbka zielonawego. A co z tymi, którzy na grzybach za bardzo się nie znają, a mieliby ochotę na tego typu wycieczkę po lesie? Pierwszą i najważniejszą zasadą jest ta, by zrywać jedynie te grzyby, których jesteśmy pewni. Należy także zwrócić uwagę na to, by grzyb nie był zaatakowany przez insekty. Najbardziej trujące grzyby to: muchomor plamisty, który posiada brązowy kapelusz pokryty białymi kropeczkami; muchomor sromotnikowy, czyli najniebezpieczniejszy z grzybów o zielonkawym kolorze; goryczak żółciowy, którego wewnętrzną stronę poznamy po różowym kolorze; lisówka pomarańczowa, której kolor jest bardzo intensywny; olszówka.

Istnieje wiele przesądów związanych ze zbieraniem grzybów. Babki kiedyś wierzyły, że długie gotowanie niektórych grzybów pozbawia substancji szkodliwych, albo że trujący grzyb barwi srebro na czarno, czy przecięty w pół zmieni kolor na niebieski, lub jego smak jest zawsze gorzki. Nic bardziej mylnego. Okazuje się, że im bardziej słodszy smak, tym bardziej niebezpieczny jest dany grzyb.

Warto spożywać grzyby pod różnymi postaciami. W kuchni polskiej są tradycyjnym dodatkiem do staropolskich dań, takich jak bigos, gołąbki, czy zupa grzybowa. Możemy przygotować z nich potrawy od razu lub zachować np. do przygotowania potraw świątecznych. Mamy możliwości, by je ususzyć lub zamarynować. Najlepiej do tego nadają się zdrowe grzyby- podgrzybki lub prawdziwki. Grzyby mają także wiele wartości odżywczych i są dla nas bardzo zdrowe. Najważniejszymi minerałami są żelazo i białko, a także cynk i potas. Poza tym witaminy z grup B i D, a także niewielkie ilości A i C. Grzyby są jednak ciężkostrawne, dlatego osoby borykające się problemami trawiennymi powinny zachować szczególną ostrożność przy spożywaniu grzybowych potraw. Szczególnie powinny wystrzegać się popijania ich napojami z alkoholem!


Oto kilka propozycji dla miłośników dań z grzybów:
1. Zupa z mieszanych leśnych grzybów

Produkty:
- 50-70 dkg grzybów
- włoszczyzna
- cebula
- kilka ziemniaczków pokrojonych w kostkę
- śmietana zmiksowana z mąką (jeżeli jest taka potrzeba)
- masełko do uduszenia cebuli i grzybów
- natka pietruszki
- tymianek, liść laurowy, czosnek, ziele angielskie, sól, pieprz
- 1 litr bulionu grzybowego

Wykonanie:
Do garnka włożyć pół kostki masła, pokrojoną cebulę i dusić do momentu aż się zarumieni, dołożyć grzyby, po kilku minutach dodać bulion drobiowy, zaprawiony dwiema łyżkami mielonych borowików. Następnie wrzucić przygotowane warzywa, a po kilku minutach pokrojony w plasterki czosnek i przyprawy. Na samym końcu dodać pokrojone ziemniaki.

2. Spaghetti w sosie kurkowym

Produkty:
- kurki
- oliwa
- 1/5 kostki masła
- śmietana
- cebula
- ząbek czosnku
- odrobina imbiru
- biały pieprz
- natka pietruszki
- makaron spagetti
- pół kostki rosołowej

Wykonanie:
W rondlu rozgrzać łyżkę oliwy i 1/5 kostki masła, podsmażyć lekko posiekaną w kostkę cebulę i ząbek czosnku, często również odrobinę imbiru, potem drobno posiekane kurki. Smażyć kilka minut, aby trochę zredukować płyn z kurek, dodać śmietanę 18% (może być również 30) i gotować kilka minut aż sos trochę zgęstnieje. Przyprawić solą, białym pieprzem (może być czarny, ale biały jest delikatniejszy i lepiej pasuje) i połową ilości posiekanej natki pietruszki. W międzyczasie gotować spaghetti w kąpieli: woda, sól, łyżka oliwy i pół kostki rosołowej, odcedzić pozostawiając trochę płynu z gotowania w garnku. Wrzucić ponownie makaron, dolać sos z rondla i posypać pozostałą natką pietruszki, mieszać ostrożnie, ale dokładnie.

3. Boczniaki w sosie serowym

Składniki:
- boczniaki 4 sztuki duże
- ser dorblue 10 dkg
- śmietanka 18% 100 ml
- ugotowany makaron świderki 10-20 dkg
- gałka muszkatołowa i pieprz ziołowy do smaku

Wykonanie:
Boczniaki kroimy w paseczki i lekko obgotowujemy w wodzie. Na patelnie wlewamy śmietankę i kruszymy ser - mieszamy do całkowitego rozpuszczenia się sera, doprawiamy gałką, pieprzem. Wsypujemy boczniaki i mieszamy lekko. Na talerzu układamy makaron a w środek nakładamy boczniaki z sosem serowym.




Podobne artykuły: