Autor:   Dodano: 2009-09-01
Newsletter:    
Strona główna > Dział: Kultura > Artykuł: Maciej Palęcki - Dom nadziei

Maciej Palęcki - Dom nadziei

Jest pamiętny rok 1939, Gestapo depcze po piętach Marceli, żonie żołnierza oficera polskiego kontrwywiadu, który ukrywa się prawdopodobnie na Węgrzech. Kolejne przesłuchania dowodzą iście szatańskiej finezji, z jaką Niemcy próbują osaczyć kobietę, domyślając się, że przechowuje ona ściśli tajne dokumenty.

Pełna obaw o los swój i swoich córek, Marcela podejmuje heroiczną decyzję… Ucieka wraz z dziećmi z okupowanej Warszawy  i podejmuje długą i niebezpieczną podróż na Węgry, by odnaleźć męża. Na jej drodze znajdą się pomocni ludzie ale i wiele pułapek i niebezpieczeństw…

Pasjonująca powieść o czasie grozy i smutku! Wartka i pełna nagłych zwrotów akcji historia opowiada nie tylko o niespotykanym heroizmie, ale przede wszystkim o miłości, która jest jego źródłem, i która potrafi pokonać nawet największe przeszkody.

Najbardziej frapujący jest jednak fakt, że ta historia wydarzyła się naprawdę…!

 Fragment:

Marcelę obudziło łomotanie do drzwi wejściowych mieszkania. Odruchowo spojrzała na zegarek. Wskazywał piątą trzydzieści. Zerwała się z łóżka i przerażona wybiegła do przedpokoju. W drzwiach, obok gosposi Heleny, stał esesman.
– Czy to dom pułkownika Makowskiego? – zapytał.
Marcela opanowała lęk. Potwierdziła i doskonałą niemczyzną zapytała uprzejmie, skąd ta niespodziewana, poranna wizyta. Język niemiecki poznała dzięki lekcjom swojej guwernantki, z pochodzenia Austriaczki, a że była pilną uczennicą, nauczyła się biegle używać go w mowie i piśmie.
Marcela pochodziła z arystokratycznej rodziny. Jej ojciec, hrabia Olszewski, był właścicielem pięknej posiadłości w Sannikach koło Żelazowej Woli oraz kilku dużych majątków ziemskich w tych okolicach. Męża, pułkownika Makowskiego, poznała w 1929 roku na balu karnawałowym dla elity i przemysłowców z całej Rzeczypospolitej, organizowanym pod patronatem marszałka Piłsudskiego. Marszałek zaprosił Olszewskiego wraz z żoną i córką.
Bolesław Makowski, wtedy major Wojska Polskiego, karierę wojskową zaczynał u boku Piłsudskiego. Jako podporucznik w Legionach, brał udział w wojnie polsko-sowieckiej. Po awansie do rangi pułkownika objął służbę w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego. Zawsze był wiernym oficerem Marszałka, nawet w trudnym okresie majowym 1926 roku.
Na balu od razu zauważył czarnooką szatynkę o ślicznej, delikatnej, jakby porcelanowej twarzy. Z mleczną karnacją pięknie kontrastowały naturalne, delikatne rumieńce wywołane częstym przebywaniem na sali balowej. Drobna i urocza Marcela zwracała uwagę panów, którzy prześcigali się w zapraszaniu jej do tańca.
Przystojny major podszedł do dziewczyny, spojrzał w jej oczy i poprosił do tańca. Marcela miała zapisane w karneciku nazwiska dwóch innych kawalerów, ale Makowski wywarł na niej tak duże wrażenie, że nie mogła odmówić. Było w nim coś ujmującego. Ich pierwszy wspólny walc angielski można uznać za początek wielkiej wzajemnej miłości.
Po roku Bolesław poprosił hrabiego Olszewskiego o rękę jego córki.





Zapraszamy do dyskusji...



Twój komentarz dodaj


Inne artykuły:
picture picture picture picture

Galeria

Moda


Tagi: marcela - pułkownika - polskiego - makowski - bolesław - olszewskiego - major - poprosił - tańca - wojska - piłsudskiego - poznała - podejmuje - pełna - historia - miłości - makowskiego - nawet - marszałka - wojska polskiego - pułkownika makowskiego -
REKLAMA    KONTAKT    PARTNERZY    REDAKCJA    Regulamin i polityka prywatności    ile kalorii ma   ebook informacje prasowe tagi
© 2004 - 2012 Herbert Grossfuss Media