|
||
Strona główna > Dział: Zdrowie i uroda > Artykuł: Kobieco, atrakcyjnie, z nową energią i ochotą na życie! Kobieco, atrakcyjnie, z nową energią i ochotą na życie! |
||
| Masz już 45 lat, przekroczyłaś 50. rok życia, a może po prostu jesteś kobietą, która z niepokojem spogląda w przyszłość, zastanawiając się, co Cię czeka? Czy menopauza musi budzić lęk i sprawiać, że czujesz się mniej atrakcyjna, pozbawiona seksapilu i radości życia? Pora na złamanie stereotypów. Dziś udowadniamy, że można zapomnieć o męczących dolegliwościach – i rozpocząć nowy etap: z nową energią i ochotą na życie. | ||
![]() Menopauza – w zgodzie z naturą Przekwitanie, inaczej klimakterium brzmi dość groźnie jedynie z pozoru. W rzeczywistości oba pojęcia stanowią określenie całkowicie naturalnej przemiany, jaka dokonuje się w organizmie każdej kobiety. W tym szczególnym okresie menopauzalnym kobiecie dokuczają liczne dolegliwości zarówno fizyczne, jak i emocjonalne. Odpowiednia dieta jest ważnym elementem wspomagającym organizm. Należy jednak pamiętać, że właściwy sposób odżywiana nie wystarczy. To jeden z wielu kroków, który ma doprowadzić do pożądanego celu – sylwetki kobiety zdrowej i pełnej życia. Największą zmianą dokonującą się w ciele kobiet podczas klimakterium jest stopniowo malejąca produkcja hormonów płciowych: estrogenu i progesteronu. Zacznijmy jednak od początku… Estrogen i progesteron wytwarzane są w jajnikach kobiety. Estrogen wpływa na wiele struktur i narządów ciała, między innymi na skórę, kości, piersi czy mózg, czyli te elementy ciała, które w okresie menopauzy są narażone na największe uszczerbki. Niewiele kobiet zdaje sobie sprawę z faktu, że produkcja obu hormonów, zmniejsza się jeszcze na długo przed ostatnią miesiączką. W momencie, gdy produkcja ta zaczyna maleć mogą pojawić się nieregularne miesiączki, będące zapowiedzią menopauzy – ostatniej miesiączki. Narastający brak estrogenu i progesteronu zaczyna coraz bardziej w sposób ujemny wpływać na organizm kobiety. Objawia się on między innymi w zmniejszającym się nawilżeniu pochwy. Jest to jeden z najczęściej odczuwanych u kobiet objawów, który może powodować podrażnienia lub bolesność podczas współżycia seksualnego. W medycynie stan ten zwany jest atrofią śluzówki pochwy bądź suchością. Uzupełnienie składu mikroflory o specjalnie wyselekcjonowane bakterie probiotyczne z rodzaju Lactobacillus zawarte w doustnym probiotyku ginekologicznym LaciBios femina jest szczególnie ważne dla utrzymania prawidłowego pH pochwy, równowagi mikrobiologicznego środowiska pochwy i zdrowia intymnego kobiety w każdym wieku. W trosce o zdrowie kobiety pozbawionej ochronnego działania estrogenu zaczęto stosować hormonalną terapię zastępczą (HTZ). Polega ona na przyjmowaniu estrogenów i gestagenów (progesteron) w terapeutycznych dawkach. Efektem stosowania HTZ była zdecydowana poprawa zdrowia kobiet poddanych terapii, objawiająca się natychmiastowym zniwelowaniem uderzeń gorąca, potów nocnych, a nawet zmienności nastrojów. Ponadto pacjentki zauważały lepszy stan skóry i układu moczowo-płciowego, odczuwały także subiektywną poprawę jakości życia. HTZ stanowi również formę profilaktyki osteoporozy oraz choroby Alzheimera. po FTZ… Niestety początkowy zachwyt HTZ szybko ustąpił. Po przeprowadzonych w Anglii badaniach stwierdzono powiązanie terapii zastępczej ze wzrostem zachorowania na raka piersi. Ryzyko zapadnięcia na tę chorobę wskutek terapii preparatami estrogenowymi podniosło się niemal dwukrotnie, wzrastając systematycznie w miarę leczenia. Dodatkowo dalsze badania prowadzone z kobietami poddanymi HTZ wykazały skutki uboczne takie jak: bolesność piersi, nudności, zmiany nastrojów, przyrost masy ciała w wyniku gromadzenia płynów, kamicę żółciową, nadciśnienie oraz ryzyko wystąpienia żylnej choroby zatorowo-zakrzepowej. I tu z pomocą znów przyszła natura! A ściślej estrogeny roślinne – czyli fitoestrogeny. Możliwość długoletniego stosowania, skuteczność potwierdzona badaniami klinicznymi, a przede wszystkim bezpieczeństwo sprawiły, że fitohormonalna terapia zastępcza (FTZ) szybko zyskała popularność i uznanie, zarówno wśród lekarzy, jak i pacjentek. Nie dość, że FTZ niweluje dokuczliwe objawy, to dodatkowo zapewnia ochronę kościom i sercu oraz normalizuje gospodarkę lipidową. [1] [2] Dalszy ciąg artykułu
Twój komentarz dodaj Inne artykuły:
|





















