|
||
Strona główna > Dział: Mamą być > Artykuł: Na wakacje i po mieście w foteliku Na wakacje i po mieście w foteliku |
||
| Lato sprzyja podróżom, także z najmłodszymi pasażerami. Dla nich liczy się przede wszystkim komfort, dla rodziców bezpieczeństwo. Obie te cechy łączy w sobie fotelik samochodowy RAMATTI Formula Isofix z innowacyjnym systemem pasów krzyżowych. Ten polski produkt zdobywa międzynarodowe uznanie, a nowatorskie rozwiązania w nim zastosowane doceniono – jako wręcz rewolucyjne - na ubiegłorocznych specjalistycznych targach artykułów dla dzieci w Moskwie i Kolonii. | ||
![]() Wakacje skłaniają do podróży. Jednak wspólna jazda samochodem nie zawsze bywa przyjemnością – wiedzą o tym wszyscy rodzice. Poczucie ogromnej odpowiedzialności i troska o bezpieczeństwo najmłodszych pasażerów to jedna sprawa. Druga, to konieczność zapewnienia dziecku maksymalnego komfortu, tak aby wspólna podróż upłynęła w radosnej wakacyjnej atmosferze. W obydwu przypadkach podstawowym sprzymierzeńcem rodziców jest właściwie dobrany fotelik samochodowy. W tym roku Ramatti – polski producent fotelików samochodowych dla dzieci i pierwsza firma wytwarzająca foteliki w Polsce – rozpoczął seryjną produkcję fotelika Ramatti Formula Isofix z nowatorskim systemem pasów krzyżowych. Produkt ten wiąże ze sobą dwie najważniejsze cechy: bezpieczeństwo i komfort małego podróżnika. Dzięki zastosowaniu systemu pasów krzyżowych zwiększony został stopień ochrony i bezpieczeństwa dziecka w porównaniu z tradycyjnymi pasami szelkowymi. Wyniki badań i testów dowodzą, iż pas krzyżowy przytrzymuje znacznie większą powierzchnię ciała dziecka, dzięki czemu jednostkowy nacisk na klatkę piersiową jest podczas wypadku zdecydowanie mniejszy. Komfort dziecku zapewnia specjalne wyprofilowanie siedziska, które powoduje, iż foteliki są niezwykle wygodne. Są one również pokryte najwyższej jakości tapicerką, co zmniejsza problem pocenia się dzieci podczas dłuższych podróży. Fotelik został zaprojektowany przez Polaka i produkowany jest także w naszym kraju. Jego konstruktor mgr inż. Piotr Stasiak, Dyrektor ds. Rozwoju i Wdrożeń w Ramatti tak opowiada o swoim pomyśle: „Obserwując skutki wynikające dla dziecka z wypadku, zacząłem się zastanawiać nad możliwością zwiększenia stopnia bezpieczeństwa, a szczególnie wyeliminowania zagrożenia urazów genitaliów, które zwłaszcza w przypadku chłopców mają istotne znaczenie. Dziecko w grupie wagowej do 9 kg, tzn. od urodzenia do ok. 10 m-cy, wozi się samochodem tyłem do kierunku jazdy i konstrukcja fotelika jest zupełnie odmienna. Z kolei dzieci starsze niż ok. 3 lata (w grupie powyżej 18 kg) zaczynamy przystosowywać do jazdy w fabrycznych pasach bezpieczeństwa. Jedynie dla dzieci od ok. 10 m-cy do ok. 3 lat (w grupie 9-18 kg) jest dużo możliwości wdrożenia innowacji konstrukcyjnych”. Nowy system pasów powoduje również łagodniejsze rozproszenie energii, powstającej w trakcie zderzenia. Ponadto klamry pasów są w tym systemie ukryte pod fotelikiem, co pozwala na eliminację potencjalnych uszkodzeń genitaliów dziecka, wynikających z bezpośredniego kontaktu z tymi klamrami (co może doprowadzić do bezpłodności). Dzięki krzyżowym pasom, czas potrzebny do wyjęcia dziecka z fotelika został skrócony o połowę. Zaoszczędzone w ten sposób sekundy mogą zdecydować o życiu dziecka. Wyjęcie dziecka przypiętego w foteliku tradycyjnymi pasami wymagało wielu różnych czynności jak np. przełożenie ręki, etc. W rozwiązaniu RAMATTI jedynym ruchem, jaki należy wykonać jest odpięcie klamry spinającej pasy. Kolejna przewaga konkurencyjna pasów krzyżowych to wyeliminowanie konieczności każdorazowego regulowania długości pasów przy zapinaniu dziecka w foteliku. Taką czynność wykonuje się jedynie przy okresowej zmianie ubioru (lato-zima) czy dopasowaniu ich do wzrostu dziecka. Zapraszamy do dyskusji... Mój synek jeżdzi w tym foteliku od kilku miesięcy i rzeczywiście bardzo fajnie się go użytkuje, zwłaszcza te pasy się szybko zapina i odpina. No i mam wrażenie, że małemu jest zwyczajnie wygodniej niż w foteliku który miał wcześniej (zamieniliśmy bo w starym strasznie się pocił). A z tego co czytałam o bezpieczeństwie tego modelu wynika, że producent się naprawdę przyłozył i produkt jest naprawdę przemyslany. A tak swoją drogą to jest to kolejna polska firma w segmencie dziecięcym, której produkty w niczym nie ustępują zagranicznym.. ja ogladalam program w tv o tym foteliku, rzeczywiscie wyglada na solidny produkt. moja siostra postanowila go zakupic i mowi ze strzal w dziesiatke, ona tez ma chlopaka i mowi ze rewelacja ze tak mu wygodnie. te pasy to naprawde super pomysl My z mężem kupiliśmy ten fotelik niespełna miesiąc temu i jak na razie nie doszukałam się żadnych wad. Co prawda mamy córeczkę ( Ala ma prawie 3 latka ) ale ekspedientka w sklepie mówiła, że jest bardzo komfortowy zwłaszcza dla chłopców. Z tego co pamiętam to właśnie chodziło jej o te pasy krzyżowe które nie są zapinane w kroku. W każdym bądź razie my jesteśmy spokojni o bezpieczeństwo Ali a ona w końcu przestała marudzić :) i ja nie łamię sobie paznokci jak wiele moich koleżanek przy innych fotelikach hehe :] Moj brzdac tez jezdzi w takim foteliku; naprawde wygodny-nic go nie uwiera w kroku:)i nie marudzi w podróży. za to dla mnie bardzo ulatwil montaz ten system isofix rewelacja:) dla samotnej mamy w sam raz Na wakacje i po mieście w foteliku Przykro mi! Niestey nie moge podzielić się wyłącznie pozytywnymi doświadczeniami z w/w fotelikiem. Jestem pewien, że w przypadku manekinów wszelkie przedstawione wyżej argumenty są trafne. Rzecz w tym, że nawet przy maksymalnie dopasowanych, skróconych pasach ich konstrukcja umożliwia pewne przemieszczenia dziecka, w szczególności zsuwanie się w dół fotelika, nie ma przy tym możliwości ustawienia wysokości pasów tak, by dziecku uniemożliwić oparcie głowy o jeden z pasów. Bardzo utrudnia to odpinanie pasów a przede wszystkim, o zgrozo, nie mogę pozbyć się poczucia, że w razie (odpukać) wypadku dziecko mogłoby się zawiesić na tych krzyżowych pasach szyją. Łudzę się jednak, że producent przetestował to rozwiązanie dogłębnie i w rzeczywistości rozkład sił podczas wypadku uniemożliwi taki czarny scenariusz. Konstatując mogę powiedzieć, że po wprowadzeniu tego modelu zamieniliśmy nasz poprzedni fotel ramatti z klasycznym system mocowania na ten nowy i dziś trochę tego żałujemy. Twój komentarz dodaj Inne artykuły:
|



















