Wybór odpowiedniego systemu nawadniającego do ogrodu to gwarancja oszczędności czasu, możliwości cieszenia się zadbanym i schludnym trawnikiem oraz w przypadku kupienia wysokiej jakości modelu, zaoszczędzenia znacznej ilości pieniędzy.

Po co zraszacz?

Zadbany i piękny ogród to wizytówka domu, w zielonej oazie możemy spokojnie odpocząć, pobawić się z dzieckiem, czy przygotować grilla dla znajomych. To, nieoceniona przyjemność rozłożyć się z kocem na zielonej trawie i odpoczywać.

Aby cieszyć się właśnie takim zielonym trawnikiem, należy pomyśleć wcześniej, o tym jak będziemy pielęgnować i podlewać nasz ogród. Zraszacze są jedną z możliwości jaką możemy wykorzystać, aby zadbać o nasz trawnik.

Zakładając ogród lub planując jego modernizacje, należy pamiętać o systemie nawadniania, dzięki temu unikniemy sytuacji, że w gorące i parne dni lata nasz ogród będzie pozbawiony odpowiedniej ilości wody.

Różne typy zraszaczy

Na rynku mamy do wyboru wiele różnych zraszaczy, czyli przed zakupem warto się zastanowić czego potrzebuje nasz ogród oraz jaki model będzie spełniał wszystkie nasze oczekiwania i wystarczający sposób nawodni teren wokół domu.

  • Zraszacz ręczny

To końcówka montowana na wężu ogrodowym w postaci pistoletu lub dyszy. Zazwyczaj taka końcówka posiada system regulacji strumienia – dozowanie wody w postaci jednej strugi lub wielu rozproszonych. Niewątpliwa zaleta tego typu urządzenia, to jego cena, w sklepach ogrodniczych znajdziemy zraszacze ręczne za kilka  i kilkanaście złotych. Minusem jest fakt, że do zabiegu podlewania musimy zmobilizować się sami, poświęcamy swój czas i to czasem dość długi, na podlewanie ogrodu. Kolejną wadą tego typu zraszacza, może być nie dość dokładne regulowanie strumienia wody, co może spowodować uszkodzenia darni i w efekcie zniszczyć nasz trawnik.

  • Zraszacze stacjonarne

Rodzaj urządzenia, które przypinamy do węża ogrodowego i układamy w odpowiednim miejscu ogrodu. Nie musimy trzymać go cały czas w ręku, w odróżnieniu od wcześniejszego modelu, co pozwala zaoszczędzić ceny czas. Zazwyczaj, jeden zraszacz nie wystarczy na podlanie całego terenu, wiec musimy kupić ich kilka. Ważne jest, aby układając zraszacze na terenie ogrodu, położyć je tak, aby zasięgi strumieni wody się pokrywamy. Wtedy będziemy mieć gwarancję równomiernego pokrycia wodą całego trawnika.  Zróżnicowaną i bogatą ofertę różnego rodzaju zraszaczy oferuje firma Karcher.pl. Możemy zainwestować w zraszacze z obrotową głowicą, lub wynurzalne. Zraszacze obrotowe, podlewają trawę za pomocą obrotowej głowicy, która wykorzystuje siłę odrzutu wydostającej się z rurociągu wody.

Zraszacz wynurzalny przez większość czasu jest schowany w gruncie, co pozwala na bezproblemowe koszenie trawnika. Jest złożony z dwóch części, głowicy, która wyjeżdża na powierzchnie oraz reszty urządzenia, która chowa się pod ziemią. Zraszacz wynurza się, jedynie w chwili podlewania trawnika. Posiada zasięg do kilkunastu metrów.

  • Automatyczne zraszacze

Całkowicie zautomatyzowany system nawadniania ogrodu, który wymaga jednorazowej instalacji i następnie jedynie ustawienia pory podlewania.

Rodzaj powierzchni a model

Wielkość ogrodu oraz kształt trenu, to cechy jakie powinniśmy wziąć pod uwagę przy zakupie i instalacji zraszaczy. Ręczne urządzenia mogą być niewystarczające na dłużnych powierzchniach, ponieważ czas potrzebny do dokładnego i równomiernego podlania całego ogrodu będzie bardzo długi. 

W przypadku trawników na planie koła bardzo dobrze sprawdzą się zraszacze obrotowe. A jeśli mamy trawniki, które często użytkowane są przez dzieci, warto pomyśleć o zraszaczach wynurzalnych. W przypadku zabawy dziecko nie zahaczy o zraszacz, a jednocześnie ogród będzie nawodniony bez naszej codziennej ingerencji.

Zadbany trawnik

Latem odpowiednie nawodnienie trawnika jest bardzo ważne. Jeśli wcześniej przemyślimy zakup i instalacje zraszaczy, przez cały rok będziemy cieszyć się soczyście zieloną trawą. Zakup urządzenia u znanych i sprawdzony producentów, to jednorazowa inwestycja w ogród, która w niedługim czasie się zwróci. A zaoszczędzony czas na podlewaniu będziemy mogli wykorzystać na cieszenie się urokami własnego ogrodu.


Podobne artykuły: