Oszukał cię sklep internetowy, elektryk lub firma oferująca tańsze opłaty za prąd. Zdarza się. Na rynku nie brakuje oszustów, którzy wykorzystują naszą niewiedzę, chwilę nieuwagi lub po prostu podają nam fałszywe informacje, aby tylko wyłudzić od nas pieniądze. Odzyskanie gotówki nie zawsze jest proste, ale skierowanie się do odpowiedniej instytucji może przyspieszyć ten proces.

Jeśli zagłębimy się w historie oszukanych osób, odkryjemy zaskakujące pomysły, na jakie wpadają oszuści. Czasami będzie to podrobiona faktura za wodę, innym razem wezwanie do zapłaty za usługi, z których nie korzystaliśmy lub podrobiony produkt kosztujący tyle, co najlepszy oryginał. Konsument nie pozostaje sam ze swoim problemem. Warto skorzystać z pomocy instytucji mogących ukarać oszusta oraz tych, które są w stanie wyegzekwować zwrot naszych pieniędzy. Gdzie udać się, aby osiągnąć swój cel? Co robić, aby więcej nie dać się oszukać?

Fałszywe dokumenty

Istnieją sposoby na podrobienie dokumentów w taki sposób, aby wyglądały one identycznie jak oryginały. Zawsze jednak będą różnić się jakimś detalem, który pozwoli stwierdzić, że mamy do czynienia z oszustem. Przykładem mogą być podrobione faktury, które mogą trafiać do skrzynek pocztowych mieszkańców danego bloku czy osiedla. Zaplanowane oszustwo pozwala na uzyskanie wzoru dokumentu z naszej skrzynki, umiejętne podrobienie go oraz umieszczenie w skrzynce fałszywego egzemplarza. Okazuje się, że taki rachunek za prąd, wodę czy gaz różni się numerem konta, na które należy wysłać należność. Warto zwrócić na to uwagę, aby nie przesłać pieniędzy na rachunek oszusta, który zapewne założył konto wykorzystując skradzione dane kogoś zupełnie nieświadomego całej sytuacji.

Jeśli zdarzyło się nam paść ofiarą takiego oszustwa, powinniśmy złożyć zawiadomienie na policji lub skierować się do prokuratury. Fałszowanie dokumentów samo w sobie jest przestępstwem, więc oszust będzie ścigany nie tylko za wyłudzenie pieniędzy od nas oraz naszych sąsiadów. Koniecznie też umieśćmy informację w sieci. Być może osób poszkodowanych jest więcej i możliwy będzie pozew zbiorowy, jeśli tylko uda się ustalić tożsamość oszusta. Ostrzeżenie innych w Internecie pozwoli być może uniknąć wielu nieprzyjemnych sytuacji, ponieważ użytkownicy będą uważniej czytać swoją pocztę.

Nieudane zakupy w sieci

Jeśli decydujemy się na zakup produktu wystawionego na aukcji internetowej, musimy uważnie przyjrzeć się sprzedającemu oraz opisowi towaru. Zdarza się bowiem, że otrzymujemy podróbkę, zdjęcie produktu lub przesyłka w ogóle do nas nie trafia. W takich sytuacjach zależy nam na odzyskaniu pieniędzy. Możemy zwrócić się do właścicieli serwisu aukcyjnego, którzy mogą oddać nam gotówkę. Innym sposobem jest udanie się na policję lub wysłanie zawiadomienia do prokuratury. W tym ostatnim przypadku prokurator skieruje konkretne wytyczne do policji, dzięki czemu postępowanie może nabrać pożądanego przez nas tempa.

Pozew cywilny możemy wnieść w sytuacji, gdy znamy dane oszusta. Jeśli nie udało się nam go zidentyfikować, pozostaje nam liczyć na skuteczność policji i prokuratury. W sytuacji, gdy osób oszukanych jest dużo więcej, a dane sprzedawcy są nam znane, można wnieść pozew cywilny. Nie ponosimy kosztów sami, co jest bardziej opłacalne. Osób poszkodowanych najlepiej szukać w sieci. Często powstają strony, na których można przyłączyć się do listy konsumentów przygotowujących się do podjęcia odpowiedniego działania.

Tajemniczy dowód zakupu

Zapewne każdy dobrze wie, że oddając towar do sklepu powinniśmy posiadać dowód zakupu danej rzeczy. Nie każde stoisko wydaje jednak paragony, co jest nieuczciwą próbą oszukania skarbówki. Jeżeli nie otrzymaliśmy paragonu i nie upomnieliśmy się o niego, sprzedawca może stwarzać nam problemy przy ewentualnym zwrocie czy reklamowaniu towaru. Bywa też tak, że zamawiamy towar w sieci, a w otrzymanej przesyłce nie znajdujemy paragonu lub faktury. Co robić w takiej sytuacji? Czy mamy prawo zwrócić lub reklamować produkt, za który nie wydano nam paragonu?

Dowodem zakupu nie musi być paragon. Nieuczciwy sprzedawca nas o tym nie poinformuje, aby uniknąć problemów ze zwrotem wadliwej rzeczy. Jeśli płaciliśmy za coś kartą, mamy wydruk z konta i możemy przedstawić go jako dowód zakupu danego przedmiotu. Dowodem jest też potwierdzenie faktu przez kogoś, kto był obecny w sklepie i widział, że kupujemy dany towar. W przypadku zakupów w sieci może być to korespondencja mailowa ze sprzedawcą. Jeżeli w sklepie stacjonarnym czy internetowym mamy kłopot ze zwrotem uszkodzonej rzeczy lub takiej, która nie odpowiada opisowi na stronie internetowej, możemy udać się po pomoc do rzecznika praw konsumentów. Najbliższego specjalistę znajdziemy dzięki wyszukiwarce na stronie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Rzecznik pomoże nam rozprawić się z oszustem, który łamie nasze prawa. Poradę prawną otrzymamy za darmo.

Zaskakujące wezwania do zapłaty

Otwieramy maila i czytamy wiadomość z nieznanej nam strony. Kuszące informacje sprawiają, że z ciekawości klikamy w link. Przenosimy się na stronę, na której widnieje sporo informacji. Wyskakuje nam okienko, które łudząco przypomina informację o plikach cookies. Klikamy w odpowiedni kwadracik, a po pewnym czasie w naszej skrzynce mailowej ląduje wezwanie do zapłaty za korzystanie z treści na danej stronie. Podobne praktyki stosował jakiś czas temu właściciel strony z plikami dźwiękowymi, które teoretycznie pobieraliśmy za darmo, aby w krótkim czasie otrzymać wezwanie do zapłacenia określonej kwoty. Gdzie zgłosić oszustwo, aby uniknąć konsekwencji?

Wprowadzanie konsumenta w błąd to sposób, z którego korzystają Internetowi oszuści. Koniecznie należy wtedy wysłać im informację o odstąpieniu od umowy, którą zawarliśmy nieszczęsnym kliknięciem w okienko. Oszustwami na dużą skalę zajmuje się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, więc to tam trzeba złożyć zawiadomienie o nieuczciwych praktykach w sieci. W takich sytuacjach często też składane są pozwy zbiorowe. Jeśli należysz do grona oszukanych osób i chcesz ukarać oszusta, możesz przyłączyć się do pozwu.

Oszust jest ci winny pieniądze?

Otwierasz mały sklepik i wynajmujesz firmę budowlaną mającą wykonać prace wykończeniowe w pomieszczeniu. Niestety, po wpłaceniu zaliczki firma znika i nie możesz w żaden sposób nawiązać z nią kontaktu. Po zgłoszeniu sprawy i uzyskaniu od sądu tytułu wykonawczego z klauzulą wykonalności nadal nie otrzymujesz swoich pieniędzy. Warto skorzystać z możliwości umieszczenia nieuczciwej firmy na liście dłużników. Jest to możliwe po zarejestrowaniu konta w jednym z Biur Informacji Gospodarczej, które działają w naszym kraju.

Gdzie jeszcze można zgłosić oszusta? Najlepszym sposobem na ukrócenie jego poczynań jest ostrzeżenie innych konsumentów czy przedsiębiorców. Można zrobić to m.in. na stronach internetowych publikujących opinie o podmiotach, jak chociażby http://opiniafirm.pl/. Warto tez odwiedzić fora internetowe i wystawić odpowiednią ocenę oszustowi. Kiepska opinia może stanowić problem przy szukaniu kolejnej ofiary.


Podobne artykuły: