Bez szamponu nie wyobrażamy sobie życia. Przeciwłupieżowe, wygładzające, nadające puszystości, do włosów farbowanych, suchych i tłustych... Jednak przecież nie wynaleziono go w epoce kamienia łupanego. Szampon w naszych łazienkach jest tak naprawdę od niedawna. Wiedzieliście o tym?

Początki szamponu

Samo słowo „szampon” pochodzi od “szampu”, co w języku hinduskim znaczy “masowanie”. Zawdzięczamy jego istnienie w naszej kulturze europejskim żeglarzom…. Pierwszymi szamponami były przeróżne mieszanki wody i ziół oraz popiołu. Przykładowo, w Indonezji włosy myto wodą z dodatkiem spopielonych łusek i słomy, w Indiach używano ziołowych naparów, a w Europie… cóż, w Europie o włosy nie dbano wcale aż do wieku XX. Ale i wtedy wygląd włosów nie zachwycał, bo myte szarym mydłem były sztywne, matowe i trudne do rozczesywania, a wszystko przez zasadowy odczyn mydła. Aby radzić sobie z tym nieprzyjemnym efektem, płukano włosy octem. Tylko nielicznych stać było na nakładanie na włosy drogich olejków, żółtek jajek czy piwa…

Od aptekarza po potentata kosmetycznego

Wiele zmieniło się, gdy na przełomie XIX i XX wieku chemik (urodzony w Gdańsku!), którego nazwiskiem znaczone są po dziś dzień szampony otworzył w Berlinie aptekę i drogerię. To on, poproszony przez angielską klientkę o proszek do mycia głowy, produkował go specjalnie dla niej, a gdy ta przestała korzystać z jego usług zareklamował proszek wśród innych klientek apteki. Eksperymentował też z jajkami, spirytusem, boraksem i amoniakiem, do roztworów dodawał pachnidła, aż wreszcie w 1903 roku wprowadził na rynek szampon w proszku. Należało go jedynie rozpuścić w wodzie, miał przyjemny zapach i co ważne, sprawiał, że włosy były miękkie. A gdy jeszcze dodał do nich dziegciu, rumianku, lanoliny, siarki, wyciągu z brzozy i ziół stworzył szampony do różnych rodzajów włosów.

Amerykańskie pomysły na pielęgnację włosów

Dzisiaj niektórzy z niechęcią widzą w reklamach szamponu znane twarze. Tymczasem w USA, gdzie w 1944 roku pojawił się szampon z lanoliną, reklamowały go prawdziwe ikony kina: Marilyn Monroe, Elizabeth Taylor czy Grace Kelly.

Na początku lat 40-tych ubiegłego wieku, właśnie w USA wymyślono też suchy szampon. Posypywano nim włosy, chwilę czekano i czesano. Tak jak i współczesne suche szampony, miał on szybko odświeżać włosy, w przypadku, gdy nie było czasu na ich umycie. W nich stosowany był najpierw talk, a potem skrobia owsiana i ryżowa. Ta ostatnia stosowana jest też w dzisiejszych szamponach suchych, ale w formie spray’u. Warto jednak odróżnić używanie suchego szamponu od pudrowaniu peruk w epoce baroku.... Nasi przodkowie tuszowali smród, który wydobywał się z niemytych peruk, my jednak odświeżamy fryzurę w sytuacjach kryzysowych i myjemy włosy kilka razy w tygodniu.


Podobne artykuły: