Sypialnia powinna być miejscem spokoju i relaksu. Tymczasem w wielu mieszkaniach upycha się w niej suszarkę na ubrania, odkłada rzeczy do prasowania, wstawia rower treningowy, czy chowa inne, niepotrzebne drobiazgi. Jak sprawić, by sypialnia była pełna harmonii? Jakimi zasadami kierować się przy wyborze mebli i doborze dodatków do nich? Oto krótki praktyczny przewodnik.


Liczy się przestrzeń

Zbędne przedmioty burzą ład i wprowadzają chaos, niezależnie od tego, czy preferujemy styl minimalistyczny, czy bizantyjski przepych. Dlatego też wielu specjalistów od wystroju zaleca radykalne rozwiązania - By urządzić idealną sypialnię, często najpierw należy ją opróżnić. Wszystko, co nie jest niezbędne do spania (a naprawdę nie potrzeba tu wielu rzeczy) powinno z niej zniknąć – mówi Agata Zając z serwisu rena.pl.

Meble w sypialni spokojnie mogą ograniczyć się do łóżka, komody i nocnego stolika. Do tego minimum należy doliczyć również wszelkie rozwiązania zasłaniające okna. Od indywidualnych upodobań zależy, czy zdecydujemy się na osłonięcie okien jedynie cięższymi zasłonami, roletami, czy tzw. blackoutami, czyli gumowymi roletami dającymi efekt zupełnego zacienienia.

Sztuka doboru kolorów

W sypialni sprawdzają się spokojne kolory, sprzyjające odpoczynkowi. Jasne barwy działają świeżo
i odprężająco, z kolei sypialnia pomalowana na ciemno wydaje się mniejsza, ale zarazem może tworzyć przytulny, ciepły nastrój. I choć wybór koloru jest zależny od osobistych preferencji, to szczególnie warte polecenia są kolorybrzoskwiniowy, różowe, niebieski i zielone, a także neutralne barwy i pastele: kremowy, pudrowy i beżowy. Jeśli sypialnia jest ciemna to pomalowanie ścian na żółto lub kolor mango ją doświetli i sprawi, że całe wnętrze nabierze energii. Kolor ścian powinien współgrać ze stylem mebli. Nowoczesne neonowe farby będą się gryzły z tradycyjnymi, ciężkimi meblami „po babci”. 

W idealnym wnętrzu dopełnieniem będą kolorowe akcenty – dodatki. Obrazy, zdjęcia, szkło, kolekcja roślin, czy figurek podkreślą indywidualny styl i ocieplą wnętrze. Warto dbać o to, by wszystkie dodatki były spójne jeśli chodzi o kolorystykę, deseń, czy materiał. Liczba kolorów w sypialni powinna ograniczyć się maksymalnie do czterech. Pięknie prezentuje się też sypialnia monochromatyczna, tj. w tej samej gamie kolorystycznej, ale różnych odcieniach.

W sypialni sprawdza się też różnicowanie źródeł światła. Główne światło lampy podsufitowej warto uzupełnić kinkietami, lampką nocną na stoliku, czy akcentami świetlnymi powieszonymi nad zdjęciami, czy obrazami.

(Nie)zbędne meble

Choć sypialnia nie potrzebuje dużo mebli, to przydają się również takie elementy wyposażenia jak stolik nocny z szufladami, kosze, czy pojemniki z wikliny. Szczególnie te ostatnie można postawić przy łóżku, by schować w nich takie drobiazgi jak: okulary, chusteczki, krem do rąk czy ładowarkę do telefonu. Warto również zainwestować w miękki, ciepły dywan. Wprawdzie drewniana podłoga jest łatwa do utrzymania w czystości, ale stwarza wrażenie chłodu. Zetknięcie bosych stóp z taką podłogą nie należy do przyjemności i skutecznie potrafi zepsuć nawet najpiękniejszy poranek.

Kwestią dyskusyjną pozostaje sprawa telewizora w sypialni. Im mniej wrażeń przed snem, tym lepiej. Są jednak osoby, które nie usną bez cichego szumu płynącego z głośników, lub obejrzenia ostatnich wiadomości. Sypialnia, w której dobrze się czujemy, to niezbędne pomieszczenie, w którym można szybko nabrać sił. – Warto poświęcić jej więcej uwagi, biorąc pod uwagę, że spędzamy w niej aż 1/3 życia – dodaje Agata Zając.


Podobne artykuły: