Opowiem swoją małą przygodę z rękodziełem. Swoją działalność rękodzielniczą rozpoczęłam dosłownie 2,5 roku temu. Zaczęło się niewinnie. Można by rzec, że nawet głupio. Po namawianiach siostry, która usilnie prosiła mnie bym spróbowała zrobić z nią figurki z masy solnej zgodziłam się. Początkowo nic nie szło tak, jak się należało. Aniołki, które robiłam były krzywe, głowa była za duża bądź włosy nie układały się tak jak chciałam. Nie wspomnę o tym, jak pomalowane były moje prace. Twarz jakaś taka brunatno-różowa, skrzydła jakieś takie ciemno niebieskie. Potrzeba wiele pracy aby osiągnąć sukces.
 Do tego co obecnie prezentuję potrzebowałam wielu kilogramów soli i mąki a także zaparcia i wytrwałości. Ludzie często zazdroszczą mi mówiąc „ Jaki Ty masz talent!”, „Ja nie potrafię  zrobić tego tak dobrze jak Ty”. Wtedy odpowiadam prosto: Talent to nie wszystko. Tu liczy się praca, wytrwałość i samodoskonalenie się. Bez tych cech nie dojdziemy do żadnego określonego sobie celu. Dzięki porażkom wiem, jak poprawiać swoje błędy i staram się na nich uczyć.
Masę solną pokochałam od pierwszego wejrzenia. Nie ma w tym nic trudnego -mówią ludzie, którzy widzą anioły i figury które wykonuję. Niestety większość z nich się myli. Można pomyśleć, że każdy głupi zrobi z mąki i soli to samo co robię ja. Niestety tak nie jest. Po krótce opowiem z czym się to je .Do wyrobienia idealnej masy solnej każdy musi dojść niestety sam. Nie wszystkim odpowiadają proporcje. Ja zwykle używam 2szklanki mąki, 2 szklanki soli i magiczne składniki dalszej receptury, której nie zdradzę. Gdy wyrobię ciasto zabieram się do formowania tego, co mam w głowie. Po uzyskaniu pożądanych efektów masę susze na powietrzu bądź w piekarniku zaczynając od 90 stopni C podnosząc ją co jakiś czas. Do malowania używam farb akrylowych, plakatowych i akwarelowych. Całość lakieruję bezbarwnym sprayem i zdobię tym, co mam pod ręką czyli wstążkami, brokatem i sztucznymi kwiatami.
Masa solna to świetny sposób na własnoręczne wykonanie oryginalnego prezentu.
Autorka prowadzi blog:
http://szczyptamagii.blogspot.com/













Podobne artykuły: