Wiele kobiet myśli, że blizna po cesarce będzie przeszkadzała przez całe życie. Nic bardziej mylnego. Ta „pamiątka” może stać się niemal zupełnie niewidoczna. Trzeba tylko odpowiednio o nią zadbać.
Obecnie cesarskie cięcie wykonywane jest nie tylko (chociaż przede wszystkim) z myślą o bezpieczeństwie, ale także o późniejszym wyglądzie kobiety. Podczas operacji lekarz robi poziome nacięcie tuż nad wzgórkiem łonowym. Ma ono długość kilkunastu centymetrów. Lekarze starają się więc zminimalizować ingerencję w ciało kobiety, ale to czy zostanie po tym ślad zależy od samych pacjentek.

Higiena przede wszystkim…

Opatrunek, który zostaje nałożony zaraz po operacji musi pozostać w nietykalnym stanie. Nie powinno się go ani moczyć, ani zabrudzić. Jeśli do tego dojdzie musi on być zmieniony na czysty. Wszystko po to, aby nie dopuścić do zakażenia. Zatem w trakcie mycia należy chronić miejsce, w którym się znajduje. Jeśli wszystko goi się prawidłowo, opatrunek zostaje zdjęty po ok. 3 dniach. Nie można go mieć zbyt długo, gdyż ogranicza on dostęp powietrza i utrudnia gojenie.
Po zdjęciu opatrunku ranę należy delikatnie myć letnią wodą z dodatkiem mydła hipoalergicznego i osuszać jednorazowym ręcznikiem.
Ważne jest, aby obserwować jej stan. Opuchnięcia, duża bolesność, albo podwyższona temperatura ciała mogą być znakiem, że doszło do stanu zapalnego.

Odzież…
Ważne jest, aby odzież nie uciskała rany. Zrezygnujcie z obcisłych, seksownych majteczek. Bielizna powinna być wykonana z naturalnych tkanin. Gdy tylko przydarzy się okazja najlepiej w ogóle z niej zrezygnować. W domu możecie np. chodzić w samej koszulce, lekkiej halce czy sukience. Na początku możecie się też zdecydować na specjalne majtki poporodowe.

Gdy powstaje blizna…

Blizna powstaje po około tygodniu od cesarskiego cięcia. Jeśli dobrze się zadba o ranę blizna jest nieduża i niemalże niewidoczna. Jednak sama blizna również kształtuje się wraz z upływem czasu. Nie oznacza to zatem, że po tygodniu możemy zaprzestać jakichkolwiek zabiegów. O bliznę także trzeba dbać. Przede wszystkim należy ją przemywać 2-3 razy dziennie. Jeśli jest pora ciepła, gdy więcej się pocimy – nawet częściej. Najlepiej robić to bezzapachowym, hipoalergicznym mydłem. Po umyciu delikatnie osuszamy i smarujemy specjalnym kremem ułatwiającym gojenie się blizn (np. krem z wyciągiem z cebuli). Dzięki nim blizna staje się płaska i jasna. Smarowanie maściami to także okazja do pozytywnie działającego masażu. Okrężne ruchy podczas smarowania zwiększą ukrwienie i spowodują szybszą regenerację.

Podobne artykuły: