Kawa wcale nie jest aż tak szkodliwa jak zwykło się o niej pisać. Najnowsze badania dowodzą, że picie kawy może poprawić humor i pobudzić nas rano do życia.

Kofeina, która jest głównym składnikiem kawy  jest jednym z najbardziej powszechnych środków psychotropowych. Przyczynia się ona nie tylko do poprawy nastroju, ale również zmniejsza uczucie przygnębienia. Obniża napięcie mięśni gładkich, powodując odprężenie i lepsze samopoczucie, pomaga usunąć oznaki senności. Już jedna filiżanka kawy podnosi poziom serotoniny. Ten hormon szczęścia ułatwia wstanie z łóżka, pomaga dobrze zacząć dzień a także pozbyć się chandry.


Amerykańscy naukowcy zbadali zależność między liczbą wypijanych dziennie filiżanek kawy a jej zdrowotnym oddziaływaniem. Okazuje się, że ludzie, którzy piją od czterech do sześciu filiżanek kawy dziennie są o 28 procent mniej podatni na zachorowanie na cukrzycę niż osoby pijące dwie filiżanki lub mniej. Powyżej 6 filiżanek dziennie "odporność" rośnie już nieznacznie i nieproporcjonalnie do szkód, jakie może wywołać w organizmie nadmierne spożycie tego napoju.



Podobne artykuły: