15 lipca uznawany jest za Światowy Dzień bez Telefonu Komórkowego. Czy jest to jednak możliwe, żeby w dzisiejszej dobie móc przeżyć choćby jeden dzień nie spoglądając na komórkę?

Dzisiaj telefon komórkowy posiada praktycznie każdy z nas. Już nawet dzieci ze szkoły podstawowej mają go zawsze przy sobie. Ciężko bywa się nam często zadowolić jednym telefonem- dziś coraz więcej z nas posiada przy sobie dwa telefonu- jeden prywatny i drugi służbowy.

Idea stworzenia dnia, w którym każdy z nas miałby wyłączyć swój telefon komórkowy narodziła się przez zaniepokojonych rosnącym uzależnieniem od komórek internautów. Prawda jest taka, że faktycznie jest się czym martwić- statystyki Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego podają, że już w 2007 roku na statystycznego obywatela Unii Europejskiej przypadało ponad 1,10 komórki. W Polsce liczba telefonów komórkowych ponad rok temu przekroczyła liczbę mieszkańców, a niedawno wskaźnik ten osiągnął prawie 1,09. Według Głównego Urzędu Statystycznego z telefonu komórkowego korzysta 30 mln Polaków i liczba użytkowników telefonów komórkowych stale rośnie.

Telefon komórkowy zastępuje nam częściej realne spotkania z bliskimi osobami. Załatwiamy za jego pośrednictwem sprawy biznesowe. Rozmawiamy tak naprawdę wszędzie- w domu, w pracy, na spacerze, prowadzenia samochodu czy podczas robienia zakupów.

Hiszpańscy psychologowie alarmują, że dziś coraz więcej osób ulega niebezpiecznemu uzależnieniu od telefonu komórkowego.

Co ciekawe, nie chodzi jedynie o nałogowe dzwonienie, co o samą potrzebę “bycia w zasięgu”, do tego stopnia, że wyłączenie lub pozostawienie komórki w domu może wywoływać złe samopoczucie. W Europie Zachodniej powstają grupy wsparcia dla osób uzależnionych od swoich telefonów.


Podobne artykuły: