Wiele z na żyje szybko nie skupiając się w ogóle na tym, co aktualnie dzieje się w naszym życiu. Wciąż mamy mnóstwo planów i dążymy do czegoś. Skupiamy się na tym, co będzie i co chcielibyśmy jeszcze zrobić. Rozpamiętujemy porażki i za bardzo martwimy się o przyszłość. W ten sposób teraźniejszość przepływa nam między palcami i ucieka bezpowrotnie.

Powodów do radości często nie mamy zbyt wiele w życiu codziennym. Tak mogłoby się wydawać każdemu z nas. Pośpiech, natłok spraw i wciąż zaległości. Nie mamy czasu na celebracje teraźniejszości, której najczęściej w ogóle nie zauważamy. Nie skupiamy się na tym, co robimy teraz. Pośpiech towarzyszy nam podczas gotowania, sprzątania czy innych obowiązków. Czytając książkę, rozmawiając z przyjaciółka przez telefon wciąż mamy natłok myśli zupełnie nie związanych z daną sytuacją. Nie potrafimy skupić się na jednej czynności.


Czas się zatrzymać. Zastanowić i pomyśleć. Gdzie tak gnam? Czy to, co będzie jutro jest ważniejsze od tego, co dzieje się teraz? Buddyści przekonują, że aby osiągnąć prawdziwy stan spokoju ducha, należy zatrzymać gonitwę myśli i skupić się przede wszystkim na teraźniejszości. Religia ta głosi, że przeszłość to historia, której nie możemy zmienić, a przyszłość to jedynie sen. Realna jest jedynie teraźniejszość. Dlatego tak ważne jest, by ją celebrować i cieszyć się nią w każdej możliwej chwili.

Niestety mamy tendencję do robienia wielu rzeczy na raz i nie skupiamy się na każdej z nich z osobna. Warto to zmienić. Przecież celebrować możemy każdą, nawet najmniej znaczącą chwilę, taką jak, picie kawy czy spożywanie posiłku z drugim człowiekiem. Celebrować możemy zarówno rozmowę z kimś bliskim, czy pielenie ogródka - wszystko zależy od naszego podejścia. Czy robimy coś, tylko dlatego, że musimy i już marzymy o chwili, kiedy teraźniejszość się skończy. Przypomnij sobie, ile razy powtarzałaś sobie: „oby ten tydzień, jak najszybciej się skoczył”, „jak przeżyje te dni, to wreszcie będę mogła odetchnąć”.

Spróbuj przez kilka dni skupić się tylko na jednej czynności i zobacz, jaki spokój może Ci to dać. Kiedy gotujesz obiad, nie rozmawiaj przez telefon czy nie oglądaj telewizji. Celebruj ten moment, przygotuj potrawę, na jaką zawsze miałaś ochotę. Potem zaproś kogoś, z kim będziesz mogła ją skosztować. Poczuj radość i dumę, z tego co udało Ci się przyrządzić i skupić się na obcowaniu z drugim człowiekiem. Jeżeli w pracy nie możesz pozwolić sobie na odrobinę odpoczynku, przynajmniej po powrocie do domu postaraj się już tak nie pędzić myślami.



Podobne artykuły: