|
||
Strona główna > Dział: Kultura > Artykuł: JAK NIE ZABIŁAM MĘŻA, czyli babski punkt widzenia JAK NIE ZABIŁAM MĘŻA, czyli babski punkt widzenia |
||
| Czego najbardziej nie znosisz w osobie, którą kochasz? „Jak nie zabiłam męża” to przezabawna książka pełna przenikliwych obserwacji na temat małżeństwa, macierzyństwa, dzieci i pracy! | ||
![]() Mary jest matką dwóch chłopców i żoną Joela. Szczęśliwą, ale trochę pogubioną w chaosie życia, nawale domowych i zawodowych obowiązków. Chociaż wszyscy znajomi powtarzają, że jej życie jest idealne, nieustannie próbuje coś w nim zmienić. I czuje narastającą wściekłość. Na trzy tygodnie przed swoimi trzydziestymi piątymi urodzinami podejmuje nietypową decyzję: postanawia przez pół roku odnotowywać wszystkie domowe przewiny męża, każde jego zaniedbanie i każdą przykrość, jaką jej sprawił lekceważącym stosunkiem do wspólnego życia – wszystko po to, aby wykazać mu, jak bardzo osamotniona jest w walce o ich rodzinę. Zamierza sporządzić wykres, na którego podstawie zdecyduje, jaki los czeka ich małżeństwo. Z czasem lista przewin Joela robi się coraz dłuższa: • Zawsze bierze stronę matki, nigdy moją. • Zostawia ubrania wszędzie, tylko nie w koszu na brudy. • Wyrzuca torebki po zaparzonej herbacie do zlewu. • Zadaje mi pytania, kiedy rozmawiam z kimś przez telefon. • Ignoruje sterty gratów u stóp schodów. • Po każdym pobycie w łazience zostawia wodę na podłodze. Nawet, jeśli się nie kąpał. • Kiedy jest chory, bierze urlop. Tylko mężczyznom i opiekunkom do dzieci wolno chorować. Matki muszą zaciskać zęby. • Zmywarka – nigdy jej nie opróżnia, choć potrafi wyjąć z niej parę czystych naczyń, jeśli ich potrzebuje… Rzadko się zdarza książka tak zabawna, inteligentna i pouczająca zarazem. Dzięki zawartym w niej niezwykle przenikliwym obserwacjom na temat małżeństwa i macierzyństwa każdy może zweryfikować własną listę przewin i znaleźć równowagę zapewniającą szczęśliwe chwile w codziennym rodzinnym rozgardiaszu. Christina Hopkinson (ur. 1969) – redaktor w wydawnictwie i magazynie „Hello!”. Mieszka z trójką dzieci i mężem – uparcie twierdzi, że nie jest on pierwowzorem Joela z „Jak nie zabiłam męża”. Twój komentarz dodaj Inne artykuły:
|
















